Historia zakładów bukmacherskich

Historia zakładów bukmacherskich

Większość obecnych typerów nie wyobraża sobie dziś zakładów bukmacherskich bez dostępu do internetu, co jest zrozumiałe. Mimo wszystko hazard narodził się znacznie wcześniej, kiedy to o internecie nawet nie myślano.

Pierwsze wzmianki o zakładach przebijają się już w pismach ze starożytności. To, co łączy grę dzisiejszą i starożytną to z pewnością chęć zysku, zabicie nudy oraz nietypowe zakłady. Poza klasycznymi na zwycięzcę jakiejś walki czy innej konkurencji nie brakowało bowiem tych najdziwniejszych, choć w tym trudno jest przebić Brytyjczyków, którzy zakładają się o wszystko od tego, czy burmistrz Londynu podpali sobie bujną czuprynę od olimpijskiego znicza w czasie IO w roku 2012, po imiona kolejnych dzieci księżnej Kate i księcia Williama. Zanim przejdziemy do czasów współczesnych, wróćmy jednak do historii. Jak zatem rozwijał się hazard i zakłady bukmacherskie?

Czasy starożytne

Pierwsze wzmianki o jako takim hazardzie znajdziemy już w pismach dotyczących życia naszych przodków kilkanaście tysięcy lat temu. Wówczas główną grą hazardową była gra w kości, a za przedmioty do gry służyły astragale, a więc kości udomowionych kóz i owiec. Kości przedmioty służące tej grze, które znamy dziś, uformował się dopiero około 3000 r. p.n.e.

Spory przełom w hazardzie dały Indie, gdzie pieczę nad grą w kości, warcaby czy walkami kogutów trzymał tzw. sabhika, który nie tylko przyjmował zakłady, ale też rozstrzygał spory. Dla graczy był postacią świętą, z której zdaniem nie można było się nie zgodzić. Czy nie przypomina wam to dzisiejszych bukmacherów?

Co działo się w Ameryce Łacińskiej? Mimo iż za kolebkę piłki nożnej uznaje się Anglię, to w Mezoameryce grano w ją już w roku 1500 p.n.e., a sama piłka wykonana była z kauczuku. Doskonałym tego potwierdzeniem jest fakt, że w meksykańskim stanie Sinaloa w odmianę tę, choć o wiele mniej brutalną gra się do dziś.

Rzym i Grecja

Emocji związanych z hazardem nie brakowało też w Grecji i Rzymie. Grecy grali w kości, a poza tym pasjonowali się zawodami w Olimpii, Delfach, Koryncie czy Nemei, gdzie do najpopularniejszych zawodów należały wyścigi rydwanów, biegi, rzuty dyskiem czy oszczepem, zapasy, boks, skok w dal oraz cała gama konkurencji lekkoatletycznych.

Jeszcze dalej posunęli się Rzymianie, którzy byli zapalonymi hazardzistami. Do tego stopnia, że gra tam została zakazana, choć i tak był to zakaz nieskuteczny, bo nawet cesarze oddawali się tej beztrosce. W Rzymie poza sportami zapożyczonymi z Grecji, najpopularniejsze były walki gladiatorów. Co ciekawe pojawili się tam nawet pierwsi "specjaliści", którzy pomagali wyłonić zwycięzcę i doradzali graczom.

Podejście matematyczne

Przez następnych wiele stuleci świat hazard rozwijał się na dobre, a do popularnych gier w kości, warcaby czy walk kogutów, a nawet wołów dołączyły karty. Te wynalezione zostały w Korei i stanowiły duży przełom, umożliwiając powstanie wielu nowych gier, w których można było wygrać lub przegrać swój majątek.

Pewne zmiany zaczęły pojawiać się po roku 1500, kiedy to do gry zaczęła "wchodzić" matematyka, a gracze szukali sposobów, które zwiększą ich szansę na wygraną w grze w kości i loteriach. To wtedy zaczęto interesować się między innymi rachunkiem prawdopodobieństwa.

Doszło wówczas do jeszcze jednego ważnego wydarzenia. Jako że loterie były bardzo popularne, ale często wymuszały na graczach duże stawki za losy, do gry wkroczyli wtedy zawodowi hazardziści, którzy umożliwiali mieszkańcom miast grę za niewielkie pieniądze. Tak ukształtowały się domy gry, które przekształciły się w tak zwane ridotti, a pierwsze wzmianki o tych kasynach pochodzą z roku 1867. Oczywiście gra tam była opodatkowana, a dochody z tego tytułu przynosiły miastom potężne korzyści majątkowe.

Dom zakładów bukmacherskich

Prekursorem dzisiejszych punktów bukmacherskich były tak zwane domy zakładów bukmacherskich, które pojawiły się w Wielkiej Brytanii w XVIII wieku w związku z licznymi na terenie tego kraju gonitwami i nielegalnymi zakładami, w których graczy stawiających na konie nazywano "punters". Niewielu ma świadomość, że tak wielki boom na zakłady przyczynił się do usprawnienia prasy drukowanej, a najchętniej czytanymi informacjami były te dotyczące notowań doradców wyścigów konnych zwanych tipstersami.

Kiedy w Anglii i ich koloniach rozwinęły się inne sporty, w tym krykiet, piłka nożna czy wyścigi chartów na Antypodach ofertę zakładów ciągle poszerzano. Pierwszy bukmacher podobny, choć po części do tych dzisiejszych powstał natomiast w Anglii dopiero w roku 1922. Wówczas John Moores utworzył biuro bukmacherskie o nazwie „Littlewood Pools of Liverpool”.

Stany Zjednoczone

USA kojarzy nam się przede wszystkim z kasynami, Las Vegas oraz jednorękimi bandytami i słusznie. Jednakże także i tu nie brakowało punktów bukmacherskich i ich ciemnej strony, a więc korupcji. Kiedy bukmacherzy zostali odstawieni w cień, a zakłady można było zawierać w totalizatorze, ogromną popularnością za Oceanem cieszył się chód. Z czasem został on jednak wyparty przez sporty drużynowe, a przede wszystkim baseball. Mimo wszystko nawet wtedy nie brakowało skandalów związanych z ustawianiem meczów. Najbardziej znanym przypadkiem jest World Series z 1919 roku, kiedy to w finale grali baseballiści White Sox z Chicago i Cincinnati Reds. Nieoficjalnie mówi się, że ośmiu zawodników pierwszej drużyny zostało przekupionych za kwotę 10 tys. dolarów przez koterię, której szefował Arnold Rothstein. W kolejnych latach w USA na popularności zyskiwały ponadto piłka nożna, boks, koszykówka czy golf.

Zakłady w internecie

Największy przełom w zakresie składania zakładów bukmacherskich przyniósł internet, choć na rozwój tej technologii musieliśmy czekać dość długo. Sam pomysł zawierania zakładów przez internet powstał jednak stosunkowo dawno, bo w latach 50. ubiegłego wieku. Pierwszy tego typu zakład wypuszczono jednak dopiero w roku 1972 i o dziwno nie miało to miejsca w Stanach Zjednoczonych, ale w Kanadzie. Boom na zakłady online przyszedł natomiast w latach 90. XX wieku, kiedy to dostęp do komputerów oraz sieci był już o wiele mniej problemowy. Tak powstały zakłady, które znamy dzisiaj. Jak widzimy przeszły długą drogę, ale ich finalnej formie wiele do zarzucenia mieć chyba nie można.

Zakłady bukmacherskie w Polsce

Bukmacherka doskonale rozwija się także i w Polsce, o czym świadczy liczba firm bukmacherskich, które działają w naszym kraju, jak i ilość graczy.

Pierwszy bukmacher w naszym kraju powstał w roku 1992 i był nim Totolotek. Następnymi firmami, które zajmowały się organizacją zakładów wzajemnych były Profesjonał dziś funkcjonujący pod nazwą Fortuna oraz STS. Te powstały odpowiednio w 1996 i 1997 roku i w dalszym ciągu są o krok za Totolotkiem. Poza nimi wyróżniamy jeszcze Millenium, E-TOTO, MAX czy forBET. Tak jak i firmy zagraniczne, tak bukmachery licencjonowani w naszym kraju oferują obstawianie zakładów w punktach stacjonarnych, jak również zakładanie się przez internet o każdej porze dnia i nocy z wpłatami dostępnymi 24h/dobę.

Jeśli wziąć natomiast pod uwagę firmy zagraniczne, które nie mają polskiej licencji, to pierwszym bukmacherem otwartym na grę dla Polaków był Expekt, który ze swoją ofertą do graczy z naszego kraju wyszedł w roku 2001. Zaraz po nim na polski rynek wkroczył Unibet, a po nich inne wielkie firmy. Dziś do najpopularniejszych firm internetowych poza wyżej wymienionymi zaliczymy jeszcze bwin, bet365, Betsson, Sportingbet czy Pinnacle Sports.

Daty założenia najpopularniejszych internetowych firm bukmacherskich

Ostatnia aktualizacja
W przypadku znalezienia błędu lub potrzeby aktualizacji prosimy o komentarz lub kontakt.

Skomentuj artykuł Historia zakładów bukmacherskich

Możesz komentować bez zalogowania jako anonimowy gość.
Zaloguj się w serwisie aby mieć dostęp do odpowiedzi, móc edytować i usuwać swoje komentarze. Zalogowani użytkownicy nie muszą weryfikować się poprzez captcha. Nie masz konta? Zarejestruj się w 10 sekund.

Dodaj post Dodaj komentarz Jak wstawiać zdjęcia linki itp... Powiększ pole

Artykuły

Przeczytaj też pozostałe artykuły z kategorii pordnika typera Podstawy obstawiania zakładów:

Nie znalazłeś poradnika bukmacherskiego, którego szukasz? Napisz nam o tym, jeżeli przygotujemy go to otrzymasz 10 PLN.