Jak włoscy tenisiści nabijali w butelkę kibiców

Jak włoscy tenisiści nabijali w butelkę kibiców

Wydaje ci się, że tenisiści na korcie zarabiają tylko poprzez swoje zwycięstwa i osiągane triumfy? W takim razie poznaj historię o dwóch włoskich graczach, którzy już przed startem meczu znali jego wynik i liczyli na koncie zarobione pieniądze.

„Czysta rywalizacja zgodna z duchem fair play” - wielu z nas właśnie tak wyobraża sobie zmagania sportowców na światowych arenach. W rzeczywistości ze zdrową rywalizacją sport ma coraz mniej wspólnego. Rządzą w nim pieniądze i mimo iż mówi się, że szczęścia one nie dają, to na pewno w dobie ekspansji modernizacji i PR-u nic się na tym gruncie nie zmieni. Nic dziwnego, że wielu sporowców zaślepionych szybkim i łatwym zarobkiem decyduje się na ustawianie spotkań.

Obecnie ustawić można wszystko od spotkań piłkarskich w Lidze Mistrzów po wyścigi psów w Singapurze. Więcej o ustawianiu meczów znaleźć możecie w naszym artykule ustawione mecze, gdzie obszernie przedstawiliśmy skalę zjawiska i jego mechanizmy. W tym temacie niepokojące mogą być wnioski tzw. ludzi sportu, którzy uważają, że korupcja w sporcie jest nagminnie stosowana, a perspektywy zmiany na lepsze nie widać.

 

Olbrzymi pieniądz rodzi dużą pokusę, której sportowcy coraz rzadziej się opierają.

 

Od wielu lat zarzuty ustawiania spotkań nękają także tenisistów i tenisistki, którzy z niewiadomych przyczyn i słabej gry pławią się w luksusie. W ostatnich dniach świat obiegła wiadomość o zdyskwalifikowaniu dwóch włoskich tenisistów. Winni ustawiania spotkań zostali Daniele Bracciali i Potito Starace.

Przegrywanie na własne życzenie

Cała sprawa światło dzienne ujrzała w październiku ubiegłego roku, kiedy to z informacji zgromadzonych przez prokuraturę w Cremonie wynikało, że powyżsi zawodnicy zamieszani są w proceder manipulowania wynikami meczów. Początkowo mogli uczestniczyć w zawodach, ale w lutym Włoska Federacja Tenisa (FIT) dla dobra śledztwa postanowiła zawiesić zawodników na okres 40 dni. Po trwającym pięć miesięcy śledztwie ostatecznie postanowiono ich dożywotnio zdyskwalifikować.

Starace i Bracciali przed sądem stanąć mają za kilka tygodni i jeśli zostaną uznani za winnych prezes FIT Angelo Binaghi zamierza złożyć pozew o odszkodowanie z ich strony. Poza tym, jako że zawodnicy podobne zarzuty usłyszeli w 2008 roku i nawet na krótko zostali przez rodzimą federację wówczas zawieszeni, nałożono na nich karę finansową. Bracciali zapłacić ma 40 tysięcy euro, Starace — o połowę mniej.

Dowody na ich winę wydają się być bardzo mocne, gdyż prokuratura zabezpieczyła ich rozmowy poprzez Skype'a z Manilo Brunim, będącym z zawodu księgowym, z którym wspólnie ustawiali spotkania. Bracciali przyznał się nawet częściowo do winy. Drugi zawodnik zarzutom zaprzecza i stanowczo opiewa przy swoim, twierdząc, że jest niewinny.

Jedna z rozmów Daniela Braccialiego przez Skype'a z Manilo Brunim

Bruni: Opowiedz mi o liczbach. Jeśli w ogóle możesz.
Bracciali: Zazwyczaj oferują nam 50, to zależy. W każdym razie jutro wolę grać. Może następnym razem będziemy mogli o tym pomówić.
Bruni: Słuchaj! Na próbę mogę jutro dać 50, ale ważne jest, żebyś wygrał pierwszego seta. Jeśli nie to innym razem. Mogę dać więcej, jeśli będę wiedział z góry, że jest to pewne.
Bracciali: Muszę porozmawiać z przeciwnikiem przed meczem. Nawet to, że wygram pierwszego seta nie jest pewne, ponieważ mogę go przegrać.

Powyższa rozmowa dotyczyła jednego ze spotkań turnieju ATP w Newport, który rozgrywany był w 2007 roku. Starace natomiast jest oskarżony o ustawienie meczu w finale turnieju w Casablance w 2011 roku, kiedy to jego przeciwnikiem był Pablo Andujar. Przegrał on tamten mecz 1-6 2-6 i to Hiszpan cieszył się z triumfu w całym turnieju. Skrót z tego spotkania możecie zobaczyć na filmiku poniżej.

 

Ustawka w finale w meczu Starace - Andujar

 

Jeśli spojrzymy na poziom sportowy zawodników, to na pewno nie był on wyjątkowo wysoki, aczkolwiek u szczytu swojej kariery nie mogli oni narzekać na zarabiane na kortach tenisowych pieniądze. 34-letni dziś Starace zajmuje dopiero 150 miejsce w rankingu ATP w singlu, ale w 2007 roku był nawet numerem 27 na światowych listach. Na swoim koncie ma on między innymi 4 finały zawodów rangi World Tour i sześć zwycięstw w finałach tej rangi w grze deblowej. Poza tym wygrał on 11 turniejów na poziomie Challenger.

O 3 lata starszy od Starace Bracciali ostatnio skupił się głównie na grze deblowej, choć w przeszłości także w singlu odnosił sukcesy. Największym było wygranie turnieju ATP World Tour w Casablance, co miało miejsce w 2006 roku. Wtedy też mógł poszczycić się najlepszym rankingiem w karierze, gdyż był 49. W deblu na swoim koncie ma 5 triumfów, a najlepsza pozycja deblisty, jaką w karierze osiągnął to miejsce 24. To, że miał dryg do debla potwierdził już jako junior, gdyż w 1996 roku w parze z Kanadyjczykiem Jocelynem Robichaudem wygrali juniorski Australian Open i Wimbledon.

Fixy, czyli ustawki są faktem, czego dowodem kolejne ujawniane przekręty. Pytanie: jak często byliśmy widzami widowiska, które już przed startem zostało rozstrzygnięte?

Ostatnia aktualizacja
W przypadku znalezienia błędu lub potrzeby aktualizacji prosimy o komentarz lub kontakt.

Skomentuj artykuł Jak włoscy tenisiści nabijali w butelkę kibiców

Możesz komentować bez zalogowania jako anonimowy gość.
Zaloguj się w serwisie aby mieć dostęp do odpowiedzi, móc edytować i usuwać swoje komentarze. Zalogowani użytkownicy nie muszą weryfikować się poprzez captcha. Nie masz konta? Zarejestruj się w 10 sekund.

Dodaj post Dodaj komentarz Jak wstawiać zdjęcia linki itp... Powiększ pole

Artykuły

Przeczytaj też pozostałe artykuły z kategorii pordnika typera Archiwum:

Nie znalazłeś poradnika bukmacherskiego, którego szukasz? Napisz nam o tym, jeżeli przygotujemy go to otrzymasz 10 PLN.