Western & Southern Open 2019 – powrót Djokovica i Federera

Ocena 5/5 | 2 głosy

Po trwającym jeszcze w Montrealu i Toronto Rogers Cup zarówno zawodnicy jak i kibice nie będę mieli czasu na odpoczynek od tenisowych emocji, bo już 12 sierpnia przeniesiemy się do północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych, stanu Ohio, gdzie w mieście Cincinnati rozpocznie się kolejny turniej zaliczany do kategorii ATP Masters 1000 oraz WTA Premiere 5 – Western & Southern Open.

Turniej rozgrywany jest w położonym na przedmieściach Cincinnati kompleksie Lindner Family Tennis Center, na terenie którego znajduje się 16 kortów umożliwiających prowadzenie w tym samym czasie rozgrywek zarówno pań jak i panów. Turniej w Cincinnati, podobnie jak Rogers Cup, rozgrywany jest na nawierzchni twardej typu DecoTurf II, a więc dokładnie takiej samej jakiej używa się na US Open. Gracze mają zatem kolejną szansę aby zaadaptować się do gry na betonie pokrytym silikonowo-gumową warstwą. Nawierzchnia ta uważana za średnio-szybką z pewnością faworyzuje graczy z bardzo mocnym serwisem i dobrą pracą nóg, dlatego jest to też doskonała okazja aby popracować nad tymi elementami przed ostatnim Wielkim Szlemem w tym roku. Warto dodać, że piłka na tego typu kortach odbija się dość nisko więc zawodnicy zagrywający ją precyzyjnie na koniec linii mogą o wiele bardziej utrudnić rywalowi jej odegranie niż ma to miejsce np. na kortach ziemnych - przyda się zatem umiejętność skutecznej gry slajsem.

Przewidziana pula nagród w turnieju ATP to 6 milionów dolarów, w WTA będzie to 2,8 miliona. Punkty rankingowe za zwycięstwo to podobnie jak w Coupe Rogers odpowiednio 1000 dla panów i 900 dla pań.

Jubileuszowe spotkanie w Cincinnati

Turniej w Cincinnati ma szansę przyciągnąć o wiele więcej kibiców niż zmagania tenisistów w Montrealu, a to oczywiście z powodu obecności aktualnego lidera rankingu Novaka Djokovica oraz zajmującego obecnie trzecią pozycję, uwielbianego na całym świecie Rogera Federera. To właśnie oni, wraz z Rafaelem Nadalem tworzą tzw. Wielką Trójkę, od lat pozostając w ścisłej czołówce i bijąc kolejne rekordy, którymi z jednej strony nieustannie imponują a z drugiej wprawiają w zakłopotanie młodszych kolegów, pozostających wciąż w tyle pod względem umiejętności i techniki gry mogącej dorównać wielkim mistrzom.

Rok temu mieliśmy okazję podziwiać ich w finale imprezy w Cincinnati, gdzie w dwóch setach wygrał Djokovic, stając się tym samym pierwszym zawodnikiem w historii, któremu udało się wygrać wszystkie 9 turniejów rangi Masters 1000. W samym Cincinnati dokonał tej sztuki za szóstym razem. Pozostający na fotelu lidera rankingu od 262 tygodni Serb, rozgrywa kolejny doskonały sezon. Zwycięstwo w Australian Open, wygrana w Madrycie, występ w finale w Rzymie oraz tryumf na kortach Wimbledonu potwierdzają tylko rewelacyjną formę Nole. Po ostatnim zwycięstwie Serb postanowił nieco dłużej odpocząć i turniej w Cincinnati będzie jego pierwszym występem na kortach twardych od czasu porażki z Roberto Bautistą-Agutem w czwartej rundzie turnieju w Miami.

Djokovic mierzył się dotychczas z Federerem 49 razy (H2H 27-22 na korzyść Serba). Układ turniejowej drabinki wskazuje, że jubileuszowy, pięćdziesiąty pojedynek tenisiści będą mieli szansę stoczyć w półfinale imprezy.

Przypomnijmy sobie najciekawsze fragmenty ubiegłorocznego finału

Roger Federer, który przynajmniej w teorii powinien zacząć już myśleć o sportowej emeryturze (8 sierpnia tenisista skończył 38 lat), wciąż zdumiewa doskonałą formą, odnosi kolejne sukcesy i nie zwalnia tempa ani na chwilę. Federer powtarzający w wywiadach, że będzie grał tak długo na ile pozwoli mu zdrowie, ma świadomość upływu lat i tego, że jego organizm nie regeneruje się już tak szybko, dlatego wraz ze swoim sztabem szkoleniowym bardzo rozsądnie planuje występy w poszczególnych turniejach (stąd decyzja o opuszczeniu Rogers Cup). Sezon 2019 rozpoczął od zwycięstwa w nieoficjalnych mistrzostwach świata rozgrywanych w Australii, tj. w Pucharze Hopmana, następnie został zatrzymany przez Stefanosa Tsitsipasa w czwartej rundzie Australian Open, za co skutecznie zrewanżował się w turnieju w Dubaju, gdzie gładko pokonał Greka w finale. Następnie finał w Indian Wells, gdzie z kolei lepszy był Dominic Thiem, później wygrana z Johnem Isnerem w finale turnieju w Miami. Federer powrócił po dwuletniej przerwie także do rozgrywek na kortach ziemnych, na których dwukrotnie dotarł do ćwierćfinałów w Madrycie i Rzymie, gdzie uległ odpowiednio… Thiemowi i Tsitsipasowi. Występ w paryskim French Open zakończył w półfinale, gdzie tryumfował niekwestionowany król kortów ziemnych Rafa Nadal. Na swojej ulubionej nawierzchni trawiastej, Federer wygrał turniej w niemieckim Halle. Na Wimbledonie Szwajcar był o krok od zdobycia 9 tytułu, jednak nie wykorzystał dwóch piłek meczowych i po blisko pięciogodzinnym boju został pokonany przez Novaka Djokovica.

Niemal w ostatniej chwili organizatorzy turnieju ujawnili, że z dziką kartą w drabince głównej zagra były lider rankingu ATP Andy Murray. Murraya mieliśmy okazję oglądać ostatnio w grze podwójnej w parze z Feliciano Lopezem. Tym razem po raz pierwszy od czasu tegorocznego Australian Open, dwukrotny złoty medalista igrzysk olimpijskich i trzykrotny tryumfator turniejów wielkoszlemowych, wystąpi w grze pojedynczej, gdzie zmierzy się w pierwszej rundzie z Richardem Gasquet. Oprócz Murraya z dzikimi kartami w turnieju głównym zagrają Amerykanie Reilly Opelka, Sam Querrey i rozgrywający bardzo dobry sezon Argentyńczyk Juan Ignacio Londero.

Pojawi się także utalentowany i nieobliczalny, przez jednych kochany, przez innych nienawidzony, zwycięzca turnieju w Waszyngtonie – Nick Kyrgios, o którym kibice żartują, że gdyby doszło do jego pojedynku z Johnem McEnroe to byłby to prawdopodobnie pierwszy mecz w historii tenisa ziemnego, z którego wycofałby się sędzia. Kyrgios to tenisista przeplatający nietuzinkowe zagrania najwyższej klasy z pretendującymi do tytułu błazenady roku, zawodnik potrafiący w obliczu niesprawiedliwej w swoim przekonaniu decyzji sędziego roztrzaskać na korcie krzesło i oddalić się do szatni jeszcze przed usłyszeniem decyzji o dyskwalifikacji.

Tutaj możemy obejrzeć próbkę jego tenisowo-komediowego talentu prezentowanego w Waszyngtonie:

Pod znakiem zapytania staje obecność w turnieju Rafaela Nadala, który zagra jeszcze przynajmniej w jednym meczu w Rogers Cup. Hiszpan w przeszłości często podejmował decyzję o udziale w imprezie w Cincinnati w ostatniej chwili, uzależniając to od stopnia zmęczenia po zmaganiach w Kanadzie.

Cincinnati bez Simony Halep?

Podobnie jak w Toronto tak i w Cincinnati bardzo trudno wskazać faworytkę do tytułu w turnieju pań. Kanadyjski Coupe Rogers pokazał wyraźnie, że ilość punktów i pozycja w rankingu rzadko kiedy przekładają się na stabilną formę zawodniczek w całym sezonie. Liderka rankingu Ashleigh Barty, która jeszcze rok temu była w Cincinnati rozstawiona z numerem 16, mimo błyskawicznego progresu i tegorocznego zwycięstwa w Rolland Garros, pożegnała się z turniejem już w drugiej rundzie (w pierwszej miała wolny los), gdzie w trzech setach lepsza okazała się grająca bardzo agresywnie i siłowo Amerykanka Sofia Kenin. Niemka polskiego pochodzenia Angelique Kerber, po wygraniu z Darią Kasatkiną pierwszego seta 6:0 kompletnie posypała się w drugim i w efekcie w trzech setach to Rosjanka awansowała do drugiej rundy. Drugi raz z rzędu, po porażce w Waszyngtonie, odpadła w pierwszej rundzie Sloane Stephens – finalistka ubiegłorocznej edycji turnieju rozgrywanego w Montrealu. Jej los podzieliły Aryna Sabalenka oraz Caroline Wozniacki pokonana przez polską tenisistkę Igę Świątek, która w trzeciej rundzie uległa niestety tegorocznej zwyciężczyni Australian Open Naomi Osace. Wszystkie wspomniane tenisistki pojawią się w tegorocznej edycji turnieju w Cincinnati. Ponadto udział w turnieju potwierdziła półfinalistka imprezy z 2018 roku – Petra Kvitova.

Pod dużym znakiem zapytania staje występ w Cincinnati tegorocznej zwyciężczyni Wimbledonu – Simony Halep. Rumunka była zmuszona poddać półfinałowy mecz z Marie Bouzkovą po przegranym pierwszym secie z powodu kontuzji ścięgna Achillesa. Po meczu powiedziała, że odczuwała ból już od pierwszego meczu, co nie wyklucza poważniejszej kontuzji i tego, że finalistka Western & Southern Open z dwóch ostatnich lat będzie zmuszona wycofać się również z udziału w Cincinnati.

Dzikie karty w turnieju pań otrzymały Maria Sharapova, Svetlana Kuznetsova, Alison Riske, Bernarda Pera oraz 17-letnia Caty McNally, tenisistka debiutująca w tym roku w drabince głównej Wimbledonu i półfinalistka turnieju w Waszyngtonie.

Polacy w Cincinnati

Polscy kibice po występie rodaków w Rogers Cup z pewnością mają apetyt na więcej. Obecnie najlepszy tenisista naszego kraju Hubert Hurkacz mimo porażki w trzeciej rundzie z bardziej doświadczonym Gaelem Monfilsem rozegrał wcześniej dwa bardzo solidne mecze, pokonując w pierwszej rundzie Taylora Fritza a w drugiej murowanego faworyta bukmacherów, zajmującego piąte miejsce w rankingu ATP Stefanosa Tsitsipasa. Te dwie wygrane oprócz kolejnego awansu w rankingu dodadzą Polakowi pewności siebie i mamy nadzieję, że w Cincinnati tenisista zaprezentuje się jeszcze lepiej. Hubert w pierwszej rundzie trafi na bardzo trudnego przeciwnika jakim jest Roberto Bautista-Agut. Polak udowodnił już, że potrafi wygrywać z czołowymi tenisistami rankingu ATP, Hiszpan z kolei wciąż gra w Montrealu, podczas gry Hubi spokojnie trenuje już na kortach w Ohio. Dalsza część drabinki również nie przedstawia się zbyt różowo. Już w drugiej rundzie Hurkacz ponownie ma szansę spotkać się z Gaelem Monfilsem, w trzeciej z kolei może to być Alexander Zverev lub ambitny Felix Auger-Aliassime.

Hubert Hurkacz ATP

W turnieju zobaczymy również wspomnianą Igę Świątek, która w Kanadzie pokonała Alję Tomljanovic oraz byłą liderkę rankingu Caroline Wozniacki. Naomi Osaka, która okazała się od Polki lepsza w trzeciej rundzie, nie kryła słów uznania dla gry naszej rodaczki. Iga rozpocznie zmagania w Cincinnati od kwalifikacji, gdzie w pierwszej rundzie zmierzy się z ukraińską tenisistką Kateryną Kozlovą. Od gry w kwalifikacjach rozpocznie także Magda Linette, która zagra z Kristiną Mledenovic.

Zakłady na turniej Cincinnati u legalnych polskich bukmacherów

Wszystkie mecze turnieju począwszy od kwalifikacji będzie można obstawiać u polskich bukmacherów. Na tę chwilę dostępne są mecze kwalifikacyjne, ale jak tylko pojawią się zakłady na turniej główny poinformujemy o tym w osobnym wpisie. Oczywiście zapraszamy także do udziału w Lidze Typerów, w której kursy na mecze turnieju głównego powinny być dostępne w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Przypominamy o trwającej do 8 września 2019 roku promocji organizowanej przez firmę bukmacherską LV BET. W „Tenisowym LV BET Tour” do każdego wygranego zakładu pojedynczego, akumulowanego oraz zakładów na żywo grający otrzymają bonus w wysokości +14% wygranej.

Gdzie oglądać turniej Cincinnati Masters 1000?

Turniej ATP Western & Southern Open będzie można oglądać w Polsacie Sport i Polsacie Sport Extra już od poniedziałku. Turniej pań widzowie będą mogli śledzić przede wszystkim na stronie sport.tvp.pl oraz na kanale TVP Sport.

Oficjalna strona turnieju: wsopen.com

Utworzono dnia , ostatnia aktualizacja dnia , autor . Chcesz zostać redaktorem?
Znalazłeś w tekście błąd lub zawarte informacje nie są aktualne? Napisz komentarz lub skontaktuj się z nami.

Skomentuj aktualność Western & Southern Open 2019 – powrót Djokovica i Federera

Możesz komentować bez zalogowania jako anonimowy gość.
Zaloguj się w serwisie aby mieć dostęp do odpowiedzi, móc edytować i usuwać swoje komentarze. Zalogowani użytkownicy nie muszą weryfikować się poprzez captcha. Nie masz konta? Zarejestruj się w 10 sekund.

Dodaj post Dodaj komentarz Jak wstawiać zdjęcia linki itp...

Oceń aktualność

Ocena 5/5 | 2 głosy

Masz pytania do tego wpisu? Skorzystałeś z bonusu lub dowiedziałeś się czegoś ciekawego? Masz uwagi? Napisz, poprawimy.
Podobał się aktualność? Wystaw ocenę i daj nam feedback. Podziel się linkiem ze znajomym.

Powiększ pole
STS baner
STS baner