Zakłady bukmacherskie

Świat zakładów bukmacherskich, promocje i bonusy, strategie obstawiania. Rozmowy ogólne o zakładach.

Co dalej z zakładami? STS odpowiada. [wywiad] - komentarze

Odpowiedz
  1. Trudności mogą mieć jedynie firmy które prowadzą punkty stacjonarne, natomiast firmy które działają jedynie online nie mają takich wydatków, zatrudniają niewielu pracowników, a ich największym wydatkiem jest utrzymanie serwisów online i opłacenie serwerów, także bez przesady wszystkie te firmy działające tylko w sieci przetrwają.

    • Link
  2. Zgadza się, firmy bukmacherskie bez punktów naziemnych mają dużo niższe koszty. Aczkolwiek parząc na sprawozdania finansowe takich firm to nie widać u nich oszałamiających zysków. Może to być kwestia optymalizacji podatkowej ale w zasadzie w ogóle ich nie widać.

    Jednak nawet takie firmy mają swoje stałe koszty m.in. te co wyszczególniłeś. Koszty te są stałe a zyski spadły.

    Niesprzyjająca sytuacja prawno-podatkowa, stosunkowo duża wewnętrzna konkurencja, dwie firmy posiadające 80% rynku + dostępny offshore. Jak by było mało to do tego doszedł teraz covid. Może i nikt (poza Milenium) nie padnie, ale lód po którym stąpają polski firmy bukmacherskie jest kruchy.

    • Link
  3. Nie zapominajmy, ze w czasie kryzysu tym "mniejszym" znacznie ciężej zdobyć zaufanie graczy. STS to mocna marka, dość zaawansowana technologicznie, ale będzie miała problemy z punktami stacjonarnymi. Jaki % ich dotychczasowych klientów będzie się po prostu bał obstawiać w takich miejscach? Jaką będą mieli ofertę dla tych, którzy nie zrezygnują z "klasycznego obstawiania"?

    • Link
  4. Moim zdaniem, z wirusem czy bez prędzej czy później liczba placówek naziemnych się zmniejszy.

    Wraz z wymianą pokoleniową coraz mniej ludzi chce i będzie chcieć fatygować się do placówki naziemnej. A bukmacherom też jest na rękę aby wszystkie zakłady zawierane były online bo odpada koszt wynajmu lokalu, etat kasjerki, sprzątanie i remonty. Do tego w internecie dochodzi łatwy monitoring gracza obstawiającego online.

    Obecnie otwarcie własnego punktu jako ajent rzadko się opłaca. Tak naprawdę to już wiele z obecnych placówek naziemnych pełni głównie rolę marketingową – dają możliwość obklejenia się logami bukmachera oraz zwiększają zaufanie do marki bo skoro firma ma placówkę to nie jest to „krzak z internetu”.

    • Link
  5. Zgadzam się. Pandemia przyspieszy proces zamykania kolejnych punktów naziemnych. To trochę jak z sklepami sprzedającymi gry komputerowe w pudełkach...

    W STS też to nastąpi, aczkolwiek koniec działalności jednej z konkurencyjnych firm, a także likwidacja wielu stacjonarek w innej, sprawi, że przebiegać to może trochę wolniej, mniej boleśnie.

    • Link
  6. Myślę, że obecna sytuacja sprawi, że zakłady bukmacherskie będą bardziej promowane w Internecie niż w punktach stacjonarnych. A w razie ponownej fali pandemii zawsze pozostaną zdarzenia wirtualne do typowania

    • Link
Lista tematów

aby napisać post.

Fortuna baner
Fortuna baner