Typy i analizy

Rozmowy i komentarze dotyczące typów i analiz bukmacherskich.

Liga Mistrzów UEFA (2019/2020)

Odpowiedz
  1. Największe szanse na wygranie Ligi Mistrzów na ten moment ma Manchester City. Drużyna Pepa Guardioli pewnie wygrała dwie pierwsze potyczki w swojej grupie, nie tracąc przy tym ani jednej bramki.

    Na osoby, która mają zamiar postawić na zdobycie przez The Citizens tytułu najlepszej klubowej drużyny w Europie czeka kurs 3.75 (STS). Bezpieczniejsza opcja to zakład, że dotrą przynajmniej do półfinału. W tym przypadku mnożnik wynosi 1.65.

    Drugim głównym kandydatem do wygrania Champions League jest FC Barcelona, która zdążyła stracić już punkty w grupie (remis w Dortmundzie).

    Zakład na ewentualny wygrany finał LM przez Messiego i spółkę w przypadku sukcesu pomnoży kapitał 7-krotnie. Podobne notowania posiada FC Liverpool. Stawiając na obrońców tytułu można uzyskać przelicznik w granicach 8.00.

    W grze o końcowy triumf powinny liczyć się jeszcze FC Bayern Monachium, Paris Saint- Germain i Juventus Turyn (kursy w przedziale 8.00 - 12.00). Najwięcej zarobić można obstawiając KRC Genk (stawka x 1000) lub FC Lokomotiw Moskwa (ok. 800.00).

    • Link
  2. Tottenham (-1.5) 1.95 - FK Crvena Zvezda

    W jednym z wtorkowych spotkań grupy B Ligi Mistrzów, Tottenham Hotspur zmierzy się u siebie z Crveną Zvezdą. Zdecydowanym faworytem tego starcia są gospodarze. Kurs na czystą jedynkę wynosi na ten moment średnio 1.30 (z lekką tendencją zwyżkową). Podopieczni Mauricio Pochettino po dwóch meczach najważniejszych klubowych rozgrywek piłkarskich na świecie mają na koncie tyko 1 punkt. W przypadku kolejnej wpadki ich szanse na awans do kolejnej fazy Champions League mogą spaść nawet o kilkanaście procent. Spurs również w rodzimych rozgrywkach prezentuje się bardzo słabo. W 7 ostatnich potyczkach odnieśli zaledwie jedno zwycięstwo. Gospodarze są w kryzysie, aczkolwiek są mocne przesłanki ku temu, że ekipa z Belgradu nie poradzi sobie w Londynie. Crvena na wyjazdach traci znacząco na sile. I to nie tylko w europejskich pucharach, ale także w nisko notowanej Super liga Srbije. Tottenham na ten mecz powinien wyjść bardzo zmotywowany. Nie tyko ze względu na aspekt finansowy. Niedawna wysoka porażka z Bayernem za pewne wciąż tkwi w zespole. Taka sportowa złość, która każe im udowodnić, że wciąć są wstanie grać na wysokim poziomie i rozgromić znacznie słabszego przeciwnika. Zakład na klasyczny handicap w granicach 2.00 wydaje się opcją wartą uwagi.

    • Link
  3. Ajax - Chelsea 3.00

    W pierwszym środowym meczu grupy H Ligi Mistrzów, Ajax na Johan Cruyff Arena zmierzy się z Chelsea. Minimalnym faworytem tego starcia w oczach bukmacherów są gospodarze. Za każde postawione 100 złotych na drużynę z Amsterdamu, w przypadku jej zwycięstwa wygramy 212 (STS). Jeśli zdecydujemy się zagrać bardziej ostrożnie, podpierając zakład remisem to kurs zmaleje do 1.41. Takie notowania nie są dużym zaskoczeniem. Wielu graczy za pewne wciąż pamięta bardzo dobrą postawę Ajaxu w ubiegłorocznej edycji najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek piłkarskich na świecie. Popularni The Lancers dotarli wówczas do półfinału. Od tego czasu doszło do sporych przetasowań w składzie mistrza Holandii. Z klubu odeszli min. Matthijs de Ligt, Frenkie de Jong, Kasper Dolberg i Lasse Schöne. W ich miejsce pozyskano zawodników, których nazwiska nie robią jakoś szczególnego wrażenia. Quinc Promes, Razvan Marin, czy Edson Álvarez to dobrzy piłkarze, ale raczej nie zastąpią w pełni swoich poprzedników. Mimo słabszej kadry w tym sezonie Ajax pewnie wygrał swoje 2 pierwsze spotkania w fazie grupowej. Podopieczni Erika ten Haga najpierw ograli u siebie 3:0 Lille, a następnie w takim samym stosunku bramkowym rozprawił się także na wyjeździe z Valencią. W pełni zasłużone pierwsze miejsce w tabeli. Ajax przewodzi również Eredivisie, aczkolwiek w ostatnim ligowym pojedynku nie wypadli najlepiej. Wymęczone wyjazdowe 2:1 nad słabiutkim Waalwijk może świadczyć o regresie formy. Wcześniej mieli też problemy z Den Haagiem.

    Z kolei Chelsea dotychczasowych występów w tej edycji Ligi Mistrzów nie może zaliczyć do udanych. Porażka w pierwszym meczu u siebie 0:1 Valencią. W drugim starciu skromna wygrana 2:1 jako gość nad Lille. W ostatnim czasie są jednak na fali wznoszącej. Notują serie pięciu zwycięskich spotkań z rzędu. Drużyna Lamparda jest doskonale przygotowana fizycznie. The Blues potrafią utrzymywać wysokie tempo przez długie okresy czasu. Intensywny pressing zdaje egzamin. W dodatku coraz lepiej radzi sobie klubowa młodzież. Wydaje się, że w tym zdarzeniu gospodarze mogą mieć spore kłopoty. Kurs na Chelsea wygląda zachęcająco. Osoby, które lubią grać wysokie mnożniki mogą rozważyć zakład na wygraną minimum 2 bramki przez gości - mnożnik ponad 5.00.

    • Link
  4. Barcelona - Slavia Prague -1.5 1.60

    W 4. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów, FC Barcelona zmierzy się na Camp Nou z Slavią Praga. Według bukmacherów znacznie większe szanse na zwycięstwo w tym zdarzeniu mają gospodarze. Kurs na czystą 1 wynosi średnio 1.20 w chwili obecnej. Zdecydowanie wyższe przeliczniki czekają na graczy, którzy zamierzają postawić na gości. Za każde postawione 100 złotych na drużynę z Czech, w przypadku jej zwycięstwa otrzymamy 1408 (lvbet).

    Mnożniki na 2 nabrały małej tendencji spadkowej, co oznacza, że liczba osób liczących na niespodziankę w tym starciu jest coraz większa. Czy zatem będziemy świadkami sensacji? Taki scenariusz jest możliwy, aczkolwiek bardzo mało prawdopodobny.

    Zespół z Barcelony w obecnej edycji Ligi Mistrzów nie zachwyca. Messi i spółka po 1 rundzie fazy grupowej zgromadzili na koncie 7 "oczek", przy zaledwie 4 strzelonych bramkach. Również ich forma prezentowana w rodzimych rozgrywkach wydaje się daleka od optymalnej.

    W ostatniej kolejce Primera División piłkarze "Dumy Katalonii" przegrali 1:3 Levante. Wcześniej w najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich w Hiszpanii zanotowali porażki z Athletikiem i Granadą.

    Z kolei Slavia do tej pory zdobyła 1 punkt i 2 gole w grupie. Mimo tak kiepskiego bilansu, gra zespołu z Czech często jednak zbiera pozytywne recenzje. Szczególnie w formacji defensywnej. Podopieczni Jindřicha Trpišovský'ego stracili w 3 potyczkach w sumie 5 bramek, co jak na o wiele większy potencjał ofensywny ich przeciwników nie jest najgorszym wynikiem.

    Popularna "Blaugrana" w pierwszym meczu z mistrzem Czech miała spore problemy. Zwycięstwo 2:1 w Pradze nie przyszło im łatwo. Slavia od początku zagrała odważnie, łapała przestrzeń i stwarzała sytuacje bramkowe. W rewanżu taka taktyka "Sešívaní" raczej nie zda egzaminu. Barcelona mając w pamięci pierwsze spotkanie, a także ostatnią ligową wpadkę nie powinna mieć kłopotów z motywacją przed tym starciem. Różnica klas tym razem może w pełni przełożyć się na wynik końcowy zdarzenia.

    • Link
  5. Paris SG - Club Brugge KV -1.5 1.50

    W środowy wieczór Paris Saint-Germain podejmie u siebie Club Brugge w ramach 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Zdecydowanym faworytem tego zdarzenia w oczach bukmacherów są gospodarze. Czysta 1 wyceniana jest średnio na 1.16. To bardzo niski kurs, aczkolwiek jeszcze kilka dni temu wydawało się, że może spaść poniżej granicy 1.10.

    Tendencja spadkowa została zahamowana w ubiegłą sobotę po sensacyjnej przegranej piłkarzy PSG w Ligue 1 na wyjeździe 1:2 z Dijonem. Pozycja podopiecznych Thomasa Tuchela w rodzimych rozgrywkach jest jednak na tyle mocna, że mogą pozwolić sobie od czasu do czasu na takie wpadki. Przelicznik 1.03 (STS) w chwili obecnej na zdobycie przez nich mistrzostwa Francji mówi sam za siebie.

    Popularni "Les Parisiens" mają również bardzo duże szanse na zajęcie 1 pierwszego miejsca w grupie A najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek piłkarskich na świecie. Drużyna z Paryża w trzech dotychczasowych spotkaniach zdobyła 9 punktów (bramki 9:0). Drugi w tabeli Real ma tyko 5 "oczek" na koncie.

    Z kolei Club Brugge sklasyfikowany jest na 3 pozycji w grupie (0-2-1 bramki 2:7), a ich szanse na awans do fazy pucharowej wynoszą na ten moment ok. 5%. Wydaje się, że w takiej sytuacji dla zespołu z Brugii priorytetem powinna być Jupiler League (obecnie są liderem), w której coraz bardziej zagraża im St. Liege (6 punktów straty do 1 miejsca).

    Pierwsza potyczka tych drużyn w grupie zakończyła się zwycięstwem 5:0 Paris Saint-Germain. Na osoby, które uważają, że Mbappé i spółka ponownie wygrają różnicą co najmniej 5 goli czeka kurs 7.50. Znaczniej bardziej prawdopodobną opcją, a przy tym wartościową jest klasyczny handicap -1.5. Gracze preferujący stawianie na niespodzianki mogą rozważyć zakład na 2 z ubezpieczeniem na wypadek remisu (w niektórych firmach można złapać mnożnik ponad 15.00).

    • Link
  6. Galatasaray - Club Brugge 2.65

    W 5. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów, Galatasaray zmierzy się na Türk Telekom Stadium z Club Brugge. W tym zdarzeniu nie ma wyraźnego faworyta. Kursy oscylują wokół klasycznej równoważni. Pierwsze notowania bukmacherów faworyzowały podopiecznych Fatiha Terima, ale sytuacja uległa zmianie po ostatnich ligowych potyczkach obu ekip.

    Popularni "Aslanlar" przegrali w ubiegły piątek na swoim terenie 0:1 z Basaksehirem, co poskutkowało spadkiem na 7. lokatę w klasyfikacji tureckiej Süper Lig. Taki wynik trudno jednak nazwać niespodzianką. Ekipa gości to główny kandydat do mistrzostwa, który dysponuje bardzo mocną kadrą. Galatasaray w całym meczu oddał 2 razy więcej strzałów od rywala, a także posiadał wyraźną przewagę w posiadaniu piłki. Drużynie z Stambułu zabrakło przede wszystkim skuteczności. Warto zaznaczyć, że strata Galatasaray do 1. miejsca wciąż jest niewielka (3 "oczka").

    Z kolei Club Brugge w ostatniej kolejce Jupiler League pokonał u siebie 2:0 Oostende. Gospodarze w tym spotkaniu mieli mocno ułatwione zadanie, bo już od 37. minuty grali z przewagą zawodnika. Zespól z Brugii jest obecnie liderem w najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich w Belgii.

    Pierwsza potyczka tych drużyn w grupie zakończyła bezbramkowym remisem. Wydaje się, że powtórka jest raczej mało prawdopodobna. Galatasaray zajmuje ostanie miejsce w tabeli ze stratą 1 punktu do 3 Club Brugge. Gospodarze muszą wygrać, jeśli chcą zostać w grze o awans do Ligi Europy. Mistrz Turcji niesiony dopingiem swoich fanatycznych fanów powinien od początku zagrać bardzo ofensywnie. Ekipa Fatiha Terima ma spore szanse na zwycięstwo w tym starciu.

    • Link
  7. Lokomotiv Moskwa - Bayer Leverkusen 2.23

    W jednym z wtorkowym meczów 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów, Lokomotiw Moskwa na RZD Arena zmierzy się z Bayerem Leverkusen. Według bukmacherów nieznacznie większe szanse na zwycięstwo w tym zdarzeniu mają goście. Kurs na 2 wynosi średnio 2.11 w chwili obecnej.

    Obie drużyny po 4 spotkaniach w grupie D posiadają identyczny dorobek punktowy, ale na 3 miejscu, które daje awans do Ligi Europy znajdują się "Kolejarze".

    Drużyna z Moskwy dzięki wyjazdowej wygranej 2:1 w 1 meczu z Bayerem jest w zdecydowanie lepszej sytuacji przed rewanżem. Podopieczni Jurija Siomina w przypadku zwycięstwa lub remisu utrzymają pozycje w grupie (strata do 2 Atlético to 4 "oczka" na ten moment). Z kolei "Aptekarze", żeby znaleźć się na miejscu pozwalającym pozostać w europejskich pucharach muszę sięgnąć po komplet punktów w stolicy Rosji.

    Taki scenariusz jest całkiem prawdopodobny. Ekipa z Leverkusen, która obecnie sklasyfikowana jest na 9 pozycji w rodzimej lidze prezentuje w ostatnim czasie przyzwoitą formę. Piłkarze Petera Bosza w ubiegłą sobotę zremisował u siebie 1:1 z mocnym w tym sezonie Freiburgiem. Warto zauważyć, że Bayer kompletnie zdominował 4 drużynę niemieckiej Bundesligi (ponad 70 % czasu posiadania piłki). Wcześniej ograli na wyjeździe 2:0 Wolfsburg.

    Z kolei Lokomotiw w ubiegły piątek występując jako gość wygrał 3:2 z Tambovem, czym zakończył serie 6 spotkań bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach. Krychowiak i spółka zajmują obecnie 2 miejsce w rosyjskiej Premier League.

    W drużynie z Moskwy nie zdolni do gry są João Mário, Jefferson Farfán i Luka Djordjevic. Zaś Bayer będzie musiał sobie radzić bez Daleya Sinkgravena oraz Kaia Havertza. Pod znakiem zapytania stoi występ Juliana Baumgartlingera.

    Zakład na 2 wydaję się ciekawą opcją. Goście posiadają większy potencjał sportowy i raczej nie zlekceważą ponownie swojego przeciwnika. Gracze, którzy skłaniają się bardziej w stronę gospodarzy mogą zagrać 1X po solidnym mnożniku z przedziału 1.65 -1.81.

    • Link
  8. Barcelona - Borussia Dortmund połowa/wynik końcowy 1/1

    W jednym z najciekawiej zapowiadających się środowych meczów 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów, Barcelona na Camp Nou zmierzy się z Borussią Dortmund. Kurs na czystą 1 wynosi średnio 1.54 w tym momencie. Na graczy, którzy nie zgadzają się z taką "wyceną" i mają zamiar postawić na gości czekają mnożniki w przedziale 5.50 - 6.10.

    Obie drużyny dzieli w tabeli tylko 1 "oczko". Pierwsze miejsce w grupie zajmuje "Duma Katalonii", która przewodzi również ligowej stawce w hiszpańskiej Primera División. Forma piłkarzy z Barcelony wydaję się jednak wciąż daleka od optymalnej. Podopieczni Ernesto Valverde w obecnej edycji najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek piłkarskich na świecie zdobyli zaledwie 4 bramki, co wystarczyło, żeby zainkasować 8 punktów. Kibice "Blaugrany" z pewnością liczą na bardziej okazałe zwycięstwa swojego ukochanego klubu w Lidze Mistrzów. Całkiem możliwe, że Messi i spółka spełnią ich oczekiwania już w kolejnym meczu. Borussia bowiem w ostatnim czasie jest bardzo słabo dysponowana.

    Drużyna z Dortmundu w ubiegły piątek zremisowała 3:3 u siebie z Paderbornem (najsłabsza obecnie ekipa w niemieckiej Bundeslidze). Warto zaznaczyć, że popularni "Der BVB" do 47 minuty przegrywali 0:3, a gola na wagę punktu strzeli dopiero w doliczonym czasie gry. Wcześniej Borussia przegrała w Monachium 0:4 z Bayernem.

    W składzie gospodarzy zabraknie Clémenta Lengleta, Jordiego Alby i Nélsona Semedo. Z kolei w ekipie gości nie zdolni do gry są Thomas Delaney oraz Marcel Schmelzer.

    W pierwszym starciu tych drużyn w grupie padł bezbramkowy remis. W rewanżu zdecydowanym faworytem jest "Duma Katalonii", która posiada znacznie większy potencjał czysto piłkarski. Zakład w stronę gospodarzy wydaje się całkiem sensowną opcją. Osoby, które szukają większych przeliczników mogą postawić na klasyczny handicap -1.5 (ok.2.40) lub połowa/wynik końcowy (1/1 - po 2.20 w totalbet). Gracze preferujący zakłady na niespodzianki powinni rozważyć 2 z DNB (cześć firm oferuje kurs ponad 4.40 na tę opcje).

    • Link
  9. RB Leipzig - Benfica DNB 5.50

    W środowy wieczór RB Leipzig podejmie na Red Bull Arena Benfice Lizbonę w ramach 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Znacznie większe szanse na zwycięstwo w tym zdarzeniu mają gospodarze. Tak przynajmniej sugerują kursy. Czysta 1 wyceniana jest średnio na 1.46 w chwili obecnej. Zdecydowanie wyższe przeliczniki czekają na graczy, którzy zamierzają postawić na gości. Za każde zainwestowane 100 złotych na drużynę z Portugalii, w przypadku jej zwycięstwa otrzymamy 510 (STS).

    Takie notowania to przede wszystkim wypadkowa ostatnich wyników osiąganych przez "Die Bullen". Drużyna z Lipska notuje obecnie serie 5 wygranych meczów z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Podopieczni Juliana Nagelsmanna w ubiegłą sobotę ograli u siebie 4:1 FC Koln, dzięki czemu mocno zbliżyli się do lidera niemieckiej Bundesligi (na ten strata do Monchengladbach wynosi tylko 1 "oczko"). Wcześniej na rodzimym podwórku pokonali Herthę, Wolfsburg (puchar) i Mainz, strzelając przy tym aż 18 bramek. W tym czasie zaliczyli także wyjazdową wygraną w Lidze Mistrzów nad Zenitem (2:0).

    Z kolei Benfica w poprzednich 5 potyczkach zanotowała 4 wygrane i 1 porażkę. Zespół z Lizbony jest obecnie liderem Primeira Liga. Popularni "As Águias" znacznie słabiej do tej pory prezentowali się w najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywkach piłkarskich na świecie, gdzie po 4 starciach w grupie maja zaledwie 3 punkty na koncie i sklasyfikowani sa na ostatniej pozycji w tabeli. Warto jednak zaznaczyć, że Benfica wciąż ma realne szanse na awans do Ligi Europy. Podopieczni Bruno Lage teoretycznie mogą jeszcze nawet awansować do kolejnego etapu Ligi Mistrzów, ale jest to mało prawdopodobne (ok. 6%).

    Leipzig, który z 9 oczkami na koncie jest liderem grupy w meczu z Benfica będzie musiał sobie radzić bez Nordi Mukiele, Kevina Kampla i Hannesa Wolfa. Za to w drużynie gości zabraknie Rafy Silva oraz Harisa Seferovicia.

    W pierwszym pojedynku tych zespołów RB Leipzig wygrał 2:1, oddając na bramkę rywala 3 celne strzały. W rewanżu na swoim terenie ekipa z Niemiec niewątpliwie ma spore szanse na powtórkę, aczkolwiek kursy na gości wydają się nieco zawyżone, co może skłaniać do zakładu na 2 DNB.

    • Link
  10. Inter - Barcelona 5.50

    W grupie F Ligi Ligi Mistrzów pewna awansu do kolejnej fazy rozgrywek jest Barcelona, która po 5 meczach ma na swoim koncie 11 punktów. Zaś w grze o 2 miejsce wciąż pozostają Inter i Borussia Dortmund (obie ekipy zdobyły do tej pory po 7 "oczek"). Obecnie na pozycji wicelidera znajduję się zespól z Mediolanu (lepszy bilans bramek i potyczek bezpośrednich), który we wtorek na San Siro zmierzy się z "Dumą Katalonii".

    Dość mocnym faworytem tego zdarzenia w oczach bukmacherów są gospodarze. Kurs na czystą 1 wynosi w tym momencie średnio 1.65. Zdecydowanie wyższe przeliczniki czekają na osoby, które mają zamiar postawić na piłkarzy z Barcelony (w przedziale 4.50 - 5.20).

    Tak wysokich mnożników za ewentualne zwycięstwo "Blaugrany" jeszcze w tym sezonie nie było. Największy wpływ na takie notowania ma fakt, że dla gości ten mecz teoretycznie nie ma żadnego znaczenia, a Inter musi sięgnąć po komplet punktów, jeśli poważnie myśli o utrzymaniu 2 pozycji w tabeli (prawdopodobieństwo wpadki Borussii na swoim terenie w starciu ze Slavią nie jest zbyt duże). Zakład na gospodarzy jest jednak obarczony sporym ryzykiem.

    Popularni "Nerazzurri" w ostatnich meczach u siebie nie zachwycali. Podopieczni Antonio Conte w ubiegły piątek zanotowali w Serie A bezbramkowy remis z AS Romą. Wcześniej w Mediolanie pokonali 2:1 SPAL, który obecnie jest zdecydowanie najgorszą drużyną w najwyższej klasie męskich rozgrywek piłkarskich we Włoszech. Warto zaznaczyć, że piłkarze SPAL we wspomnianym spotkaniu zdobyli swoją pierwszą, ligową bramkę na wyjeździe w tym sezonie.

    Również sytuacja kadrowa w ekipie gospodarzy nie wygląda najlepiej. Nie zdolni do gry są Alexis Sánchez, Roberto Gagliardini, Stefano Sensi i Nicolò Barella. Zaś pod znakiem zapytania stoi występ Antonio Candrevy.

    Z kolei goście będą musieli sobie radzić bez Ousmane Dembélé, Nélsona Semedo oraz Jordiego Alby (możliwe są także absencje Arhura i Ansu Fatiego).

    Barcelona w ostatnich wyjazdowych spotkaniach prezentowała się całkiem solidnie. Wygrane na rodzimym podwórku z Atlético Madryt (1:0) i Leganes (2:1) mogą świadczyć o pewnym progresie formy. Messi i spółka raczej nie powinni się za bardzo oszczędzać. Co prawda mają już pewny awans, ale ewentualna porażka może nieco zepsuć dobrą atmosferę w zespole. Zakład na 2 po kursie ponad 5.00 to ciekawa opcja, ale raczej nie za dużą stawkę.

    • Link
  11. Notowania bukmacherów po fazie grupowej:

    • Link
Lista tematów

aby napisać post.