Typy i analizy

Rozmowy i komentarze dotyczące typów i analiz bukmacherskich.

Primera División - TYPY I ANALIZY

Odpowiedz
  1. Espanyol - Betis 2.60

    W jednym z niedzielnych spotkań hiszpańskiej Primera División, Espanyol zmierzy się u siebie z Betisem. Minimalnie większe szanse na zwycięstwo w tym zdarzeniu według bukmacherów mają gospodarze. Czysta 1 wyceniana jest średnio na 2.55 w chwili obecnej. Nieco wyższe przeliczniki czekają na osoby, które postawią na wygraną gości (ok. 2.70).

    W lepszych nastrojach do tego starcia powinna podejść ekipa z Sewilli, która wygrała 3 ostanie mecze w lidze. Popularni "Béticos" w ubiegłym tygodniu pokonali na Estadio Benito Villamarín 3:2 Athletic Bilbao. Wcześniej Podopieczni Rubiego ograli na wyjeździe 2:1 Mallorcę, a także pokonali w takim samym stosunku bramkowym u siebie Valencię.Betis zajmuje w tym momencie 11 pozycje w ligowej tabeli.

    Z kolei Espanyol sklasyfikowany jest na ostatnim miejscu w Primera División. Zespół z Barcelony w swoich 3 poprzednich pojedynkach na najwyższym szczeblu rozgrywek piłkarskich w Hiszpanii zdobył zaledwie 1 punkt i co raz częściej wskazywany jest jako "pewniak" do spadku z ligi, co przed startem rozgrywek wydawało się mało prawdopodobne.

    W składzie gospodarzy zabraknie Naldo, Javi Lópeza, Vargasa i Facundo Ferreyry. Zaś w Betisie nie zdolni do gry są Sidnei, Alfonso Pedraza, William Carvalho, Nabil Fekir i Juanmi. Za kartki pauzować będzie Andrés Guardado.

    Gospodarze muszą w końcu wygrać na Estadi Cornella-El Prat, jeśli chcą uniknąć degradacji do Segunda Division. Problemy kadrowe gości przed tym starciem mogą im w tym pomóc. Zakład na przełamanie Espanyolu to opcja, którą można rozważyć.

    • Link
  2. Espanyol - Barcelona 7.27

    W jedynym z sobotnich meczów 19. kolejki hiszpańskiej Primera División dojdzie do starcia derbowego z udziałem Espanyolu i FC Barcelony. To spotkanie jest szczególnie istotne dla gospodarzy, którym coraz bardziej zagląda w oczy widmo spadku do II ligi.

    Popularne "Papużki" zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli, a także notują obecnie dwie bardzo niekorzystne serie. Piłkarze Espanyolu nie zanotowali zwycięstwa w 8 ostatnich ligowych potyczkach. W dodatku wszystkie swoje wygrane w obecnej edycji Primera División zaliczyli na boiskach rywali (zwycięstwa nad Eibarem i Levante). Kibice gospodarzy mają nadzieje, że ich ukochana drużyna w końcu przełamie niemoc na swoim terenie. W tym pomóc ma Abelardo, który zadebiutuje w roli trenera Espanyolu przeciwko słynnej "Blaugranie".

    Szanse na taki scenariusz według bukmacherów nie są największe. Kurs na czystą 2 wynosi na ten moment średnio - 1.45. Zdecydowanie wyższe przeliczniki czekają na graczy, którzy zamierzają postawić na Espanyol. Za każde zainwestowane 50 złotych na drużynę gospodarzy, w przypadku jej zwycięstwa otrzymamy 286 (ewinner).

    Niemal identyczne mnożniki były dostępne na dwa poprzednie spotkania obu drużyna w lidze na Estadi Cornella-El Prat. Wówczas ewentualne wygrane "Dumy Katalonii" w derbach były wyceniane na 1.40 - 1.50 (wygrana Barcy 4:0 i remis 1:1).

    Takie notowania są zrozumiałe. Barcelona przewodzi ligowej stawce i ma znacznie mocniejszą kadrę, ale gospodarze to wciąż na tyle solidna ekipa, żeby nie skreślać jej całkowicie w tym starciu. Tym bardziej, że Messi i spółka w tym sezonie zaliczali już wpadki na wyjazdach (porażki z Granadą, Levante i Bilbao).

    W Espanyolu pod znakiem zapytania stoją występy Sébastiena Corchii (uraz łąkotki), Matíasa Vargasa (problem z kostką) oraz Victora Sancheza Maty (skręcone kolano). Za czerwona kartkę pauzować będzie Esteban Granero. Z kolei goście będą musieli sobie radzić bez Artura (uraz pachwiny). Możliwe są również absencje Ousmane Dembélé, Ansu Fati (kontuzja biodra), Sergi Roberto (uraz oka), oraz Marca-Andre ter Stegena (problem z kolanem).

    Kurs na 1 to ciekawa opcja dla osób, które lubią ryzykowne zakłady na single.

    • Link
  3. Valladolid - Real Madrid 7.27

    Niedzielne zmagania w hiszpańskiej Primera División, zakończy spotkanie Valladolid z Realem Madryt. Według bukmacherów dość mocnym faworytem tego starcia są goście. Kurs na czystą 2 wynosi średnio 1.42 w chwili obecnej (zauważalna tendencja spadkowa). Na graczy, którzy nie zgadzają się z taką "wyceną" i mają zamiar postawić na 1 czekają mnożniki w przedziale 6.50 - 7.50.

    Takie notowania są wypadkową ostatnich wyników osiąganych przez oba zespoły w rodzimej lidze. Znacznie lepiej w poprzednich kolejkach prezentowali się piłkarze z Madrytu. Podopieczni Zinedine'a Zidane'a mają passę 18 meczów z rzędu we wszystkich rozgrywkach, w których nie doznali goryczy porażki. Popularni "Los Blancos" w ubiegłą środę ograli w Pucharze Króla na wyjeździe 3:1 Unionistas. Wcześniej zaliczyli wygraną u siebie w lidze 2:1 z Sevillą.

    Z kolei Valladolid w tym samym czasie przegrał na Estadio de Tenerife pucharową potyczkę 1:2 z miejscowym CD Tenerife. Zwycięski gol dla ekipy z Segunda División padł w 86 minucie spotkania po rzucie karnym. W ostatniej ligowej kolejce drużyna Sergio Gonzáleza zremisowała 0:0 na wyjeździe z Osasuną. Warto zaznaczyć, że Valladolid w 4 z 5 poprzednich grach na najwyższym szczeblu rozgrywek piłkarskich w Hiszpanii dzielił się punktami z rywalami.

    W składzie gospodarzy pod znakiem zapytania stoi występ Stivena Plazy (problem z udem). Za to trener gości nie będzie mógł skorzystać z usług Garetha Bale'a (skręcenie kostki), Edena Hazarda (uraz kostki) i Marco Asensio (kontuzja kolana). Możliwa jest również absencja Sergio Ramosa. Ponadto z powodu zawieszenia za kartki pauzować będzie Daniel Carvajal.

    Zakład na Real po tak niskim przeliczniku nie wydaje się zbyt wartościowy. Niewątpliwie mamy w tym przypadku do czynienia z typową "masówką", a w takiej sytuacji zazwyczaj kursy na faworyta są zaniżone. Osoby, które lubią ryzyko mogą zagrać singla na Valladolid (7.27 w Totolotku). Znacznie bardziej bezpieczny jest klasyczny zakład 1X, ale wówczas mnożnik zmaleje do 2.76.

    • Link
  4. Levante - Real Madrid 1.49

    W sobotnim spotkaniu 25. kolejki hiszpańskiej Primera División, Levante podejmować będzie przed własną publicznością Real Madryt. Zdecydowanym faworytem tego zdarzenia są goście. Kurs na czystą 2 wynosi na ten moment średnio 1.46.

    Drużyna z Madrytu w ubiegłą niedziele dość niespodziewanie zremisowała u siebie 2:2 z Celtą Vigo (wówczas mnożnik na ich ewentualne zwycięstwo zazwyczaj nie przekraczał 1.30), co poskutkowało zmniejszeniem przewagi nad 2 pozycją w ligowej tabeli do zaledwie 1 punktu. W przypadku kolejnej wpadki "Królewscy" mogą stracić status lidera ligi (mało prawdopodobne jest, żeby Barcelona na Camp Nou nie pokonała Eibaru). Wydaję się, że taki scenariusz raczej nie dojdzie do skutku. Serie 2 z rzędu nietrafień przelicznika poniżej 1.50 na wygrana danego zespołu notowane są rzadko.

    Levante przegrało 4 z 5 ostatnich gier w rodzimych rozgrywkach. Zespół z Walencji jest w poważnym kryzysie, ale wciąż znajdują się daleko od strefy spadkowej (dystans 8 "oczek"). Warto zaznaczyć, że "Granotes" notują obecnie passę 17 meczów bez remisu na najwyższym szczeblu rozgrywek piłkarskich w Hiszpanii.

    W składzie gospodarzy nie zdolni do gry są Rubén Rochina, Hernani, Rober Pier i Cheick Doukoure. Możliwe są również absencje Oiera Olazabala oraz Radoji. Za to trener gości nie będzie mógł skorzystać z usług Mariano Diaza i Marco Asensio.

    Zakład na 2 to opcja, którą można rozważyć. Osoby, które bardziej skłaniają się w stronę gospodarzy mogą znaleźć bardzo atrakcyjne przeliczniki na 1 z DNB (ok. 4.50).

    • Link
  5. Valencia - Betis 2.21

    W sobotę rozegrane zostaną 4 spotkania 26. kolejki hiszpańskiej Primera División. Na boisko wybiegną między innymi piłkarze Valencii, którzy na Estadio Mestalla podejmą Betis.

    Gospodarze zajmują obecnie 8 miejsce w ligowej tabeli, co jest sporym rozczarowaniem dla fanów "Nietoperzy". Również większość ekspertów przed startem sezonu zazwyczaj prognozowała, że ekipa z Walencji powinna powalczyć o ponowne zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów. Taki scenariusz wciąż jest możliwy, bowiem strata do 4 pozycji w najwyższej klasie męskich ligowych rozgrywek piłkarskich w Hiszpanii wynosi na ten moment tylko 5 punktów.

    Valencia przegrała 4 z 5 poprzednich meczów (0-1-4 bramki 4:14). Warto jednak zaznaczyć, że wszystkie porażki miały miejsce na wyjeździe (z Sociedadem, Atalantą, Getafe oraz Granadą). Podopieczni Alberta Celadesa znacznie lepiej w tym sezonie radzą sobie na swoim terenie, o czym świadczy ich ligowy bilans gier u siebie (7-6-0 bramki 21:11).

    Nieco lepsze wyniki w ostatnim czasie notuje Betis, który w lutym na rodzimym podwórku zaliczył 3 remisy i porażkę (bramki 6:7). Popularni "Béticos" sklasyfikowani są na 13 pozycji w Primera División.

    W ekipie gospodarzy nie zdolny do gry jest Ezequiel Garay, Eliaquim Mangala i Gaya. Pod znakiem zapytania stoją zaś występy Gabriela Paulisty, Francisa Coquelina, Rodrigo Moreno oraz Manu Vallejo. Z kolei w Betisie za czerwoną kartkę pauzuje Marc Bartra. Kontuzjowany pozostaje Diego Laínez. Możliwe są także absencje Borji Iglesiasa, Guerrero i Juanmi Lopeza.

    Valencia ma duże szanse na przełamanie fatalnej passy. Betis jest w kiepskiej formie. Drużyna z Sewilli szczególnie słabo radzi sobie na wyjazdach w obecnej edycji Primera División (mają na koncie tylko 1 zwycięstwo odniesione na terenie przeciwnika). Poprzednia potyczka obu zespołów zakończyła się wygraną 2:1 Betisu po bramce w doliczonym czasie gry. Wydaję się, że w rewanżu można rozważyć zakład na 1 po solidnym kursie 2.18 (Totolotek).

    • Link
  6. Real Madrid - Eibar 1/1

    W niedzielnym spotkaniu 28. kolejki hiszpańskiej Primera División, Real Madryt na Estadio Alfredo Di Stéfano podejmować będzie Eibar. Zdecydowanym faworytem tej potyczki w oczach bukmacherów są gospodarze. Kurs na czystą 1 wynosi na ten moment średnio - 1.25. Bardzo niski przelicznik nie odstrasza większości graczy, którzy obstawiając to zdarzenie wskażą na popularnych "Królewskich".

    Granie na Real po mnożnikach poniżej 1.50 w tym sezonie często nie kończyło się dobrze. Podopieczni Zinedine'a Zidane'a w 3 poprzednich meczach na rodzimym podwórku mając status mocnego faworyta zawodzili (ulegli Levante oraz Sociedadowi, a także zaliczyli remis z Celtą). Kolejna "wtopa" drużyny z Madrytu wydaje się jednak mało prawdopodobna. Serie trzech z rzędu nietrafień kursu poniżej 1.50 na wygrana danej drużyny notowane są niezwykle rzadko.

    Mimo ostatnich wpadek sytuacja Realu w ligowej tabeli nie jest zła. Ramos i spółka tracą tylko 2 punkty do lidera. W przypadku zwycięstwa w niedziele "Królewscy" mogą wrócic na 1 miejsce w tabeli (o ile Barcelona na wyjeździe nie sprosta Mallorce). Eibar zaś sklasyfikowany jest na 16 pozycji. Warto zaznaczyć, że w 3 ostatnich spotkaniach na wyjeździe ekipa z Gipuzkoi zdobyła tylko 1 bramkę.

    Gospodarze będą musieli sobie radzić bez kontuzjowanych Nacho i Luki Jovicia. Za to w zespole gości wykluczone są występy zawieszonych za kartki Paulo Oliveiry (kluczowy obrońca) oraz Gonzalo Escalante.

    Osoby, które mają zamiar postawić singiel na gospodarzy mogą skorzystać z opcji - do przerwy/koniec meczu 1/1 po atrakcyjnym kursie 1.72 (Totolotek) lub handicap -1,5 (1.67). Z kolei gracze skłaniający się bardziej w stronę Eibaru powinni zwrócić uwagę na bardzo wysokie przeliczniki oferowane za zakład na 2 z DNB (w nie których firmach warty prawie 10.00).

    • Link
  7. Barcelona - Leganes BTTS 2.30

    Wtorkowe zmagania w hiszpańskiej Primera División, zakończy spotkanie FC Barcelony z CD Leganés. Według bukmacherów znacznie większe szanse na zwycięstwo w tym zdarzeniu mają gospodarze. Kurs na czystą 1 wynosi średnio 1.16 w chwili obecnej. Zdecydowanie wyższe przeliczniki czekają na graczy, którzy zamierzają postawić na gości. Za każde zainwestowane 100 złotych na drużynę z Leganés, w przypadku jej zwycięstwa otrzymamy prawie 1500 (Totolotek).

    Mnożniki na 1 nabrały małej tendencji spadkowej, co oznacza, że liczba osób liczących na zwycięstwo faworyta w tym starciu jest coraz większa. Czy zatem będziemy świadkami pewnej wygranej popularnej "Dumy Katalonii"? Taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny, aczkolwiek nie można wykluczyć niespodzianki.

    Zespół z Barcelony w swojej pierwszej ligowej potyczce po przerwie związanej z pandemią zaprezentował się znakomicie. Messi i spółka rozgromili na wyjeździe 4:0 Mallorcę, co szybko odbiło się na notowaniach firm bukmacherskich. Tym bardziej, że w tym samym czasie CD Leganés przegrał u siebie 1:2 z Valladolid. Również statystyki mocno świadczą w stronę gospodarzy. Podopieczni Quique Setiena w tym sezonie nie przegrali u siebie w lidze (bilans 13-1-0, przy 1-5-7 osiągniętym na wyjazdach przez CDL). W dodatku "Barca" okazała się lepsze we wszystkich 4 meczach z Leganes rozegranych na swoim terenie. Warto jednak zaznaczyć, że "Hodowcy Ogórków" w 3 z wspomnianych starć potrafili zdobyć bramkę.

    W ekipie gospodarzy nie zagrają Ousmane Dembélé i Jordi Alba. Z kolei w Leganes za kartki pauzuje podstawowy obrońca - Óscar Rodríguez. Kontuzjowany pozostaje Alexander Szymanowski.

    Zakład na 1 po tak niskim mnożniku nie ma większego sensu. Także klasyczny handicap nie wygląda na zbyt wartościową opcje. W takiej sytuacji można zastanowić się nad obstawianiem liczby bramek. FC Barcelona w poprzednich 2 ligowych pojedynkach nie straciła gola.u siebie. Goście za pewne spróbują zakończyć tą serie. Wydaję się, że są wstanie tego dokonać, a przelicznik na taki scenariusz jest całkiem przyzwoity. BTTS wyceniany jest zazwyczaj w granicach 2.20. Ciekawa alternatywa, ale obarczoną nieco większym ryzykiem niż klasyczne wskazanie - Obie strzelą - to wynik meczu/obie strzelą po kursie 2.76 (Totolotek).

    • Link
  8. Sevilla - Valladolid HT 1.94

    Zmagania w 32. kolejce hiszpańskiej Primera División zainauguruje piątkowe spotkanie Sevilli z Valladolid. Znacznie większe szanse na zwycięstwo w tym zdarzeniu według bukmacherów mają gospodarze. Czysta 1 wyceniana jest średnio na 1.40 w chwili obecnej. Na graczy, którzy nie zgadzają się z taką "wyceną" i mają zamiar postawić na gości czekają mnożniki w przedziale 7.50 - 9.00.

    W ligowej tabeli oba zespoły dzieli przepaść. Sevilla plasuje się na 4 miejscu. Z kolei Valladolid sklasyfikowany jest na 15 pozycji w najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich w Hiszpanii. Po przerwie związanej z pandemią nieco lepiej punktują gospodarze (6 "oczek" na 12 możliwych do zdobycia, przy 5 gości). Warto jednak zaznaczyć, że drużyna z Sewilla zremisowała swoje 3 poprzednie potyczki w lidze (z Villarrealem, Barcelona i Levante). To dość długa seria. 4 z rzędu podział punktów w ligowym meczu z ich udziałem wydaję się mało prawdopodobny.

    Trener gospodarzy będzie miał do dyspozycji wszystkich kluczowych piłkarzy. Za to w drużynie gości na urazy narzekają Sandro Ramírez oraz Pedro Porro.

    Valladolid w ostatniej kolejce dość szczęśliwie zremisował 1:1 u siebie z Getafe. Wcześniej piłkarze "Puceli" zaliczyli porażkę na wyjeździe 0-1 z Atletico. W wspomnianych potyczkach Valladolid prezentował się bardzo słabo w przedniej formacji (jedyna bramka zdobyta po rzucie karnym). Sevilla raczej od początku zagra mocno do przodu, co może być sporym problemem dla gości. Gospodarze dysponują o wiele większym potencjałem czysto piłkarskim. W dodatku ich poziom motywacji (ich przewaga nad 5 miejscem wynosi obecnie tylko 4 punkty) powinien być wysoki. Zakład na 1 nie za bardzo ma sens w przypadku gry na singla. Alternatywą może być - opcja 1 HT po kursie 1.94 (Totolotek).

    • Link
  9. Espanyol - Real Madrid o 1.75

    Niedzielną rywalizacje w hiszpańskiej Primera División zakończy spotkanie Espanyolu z Realem Madryt. Według bukmacherów dość mocnym faworytem tego zdarzenia są goście. Kurs na czysta 2 wynosi na ten moment średnio 1.47. Zdecydowanie wyższe przeliczniki czekają na graczy, którzy zamierzają postawić na gospodarzy. Za każde zainwestowane 100 złotych na drużyne z Barcelony, w przypadku jej zwycięstwa otrzymamy 622 (Totolotek).

    Nastroje w Espanyolu przed tym meczem nie są najlepsze. Popularne "Papużki" okupują ostatnie miejsce w tabeli i są coraz bliższe spadku z ligi. Podopieczni Abelardo przegrali w ubiegły czwartek na wyjeździe 0:1 z Betisem. Wcześniej na rodzimym podwórku ulegli u siebie 1:3 Levante. Do końca sezonu zostało jeszcze 7 kolejek, a strata piłkarzy z Katalonii do bezpiecznej 17 pozycji wynosi 8 "oczek". Mecz z Realem dla gospodarzy będzie więc niezwykle istotny. W przypadku porażki pozostaną im już tylko teoretyczne szanse na utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich w Hiszpanii.

    Również dla Realu ewentualna wpadka może mieć bardzo poważne konsekwencje. Przegrana "Królewskich" na Estadi Cornella-El Prat, przy zwycięstwie FC Barcelony nad Celtą może zdecydować o losie mistrzostwa. Podopieczni Zinedine'a Zidane'a wygrali wszystkie swoje 4 mecze po przerwie związanej z pandemią. Warto jednak zaznaczyć, że tylko 1 z wspomnianych starć rozegrali na boisku rywala (zwycięstwo 2:1 nad słabo dysponowanym w ostatnim czasie Sociedadem).

    W składzie gospodarzy pod znakiem zapytania stoją występy Raúla de Tomása oraz Sébastiena Corchii. Za to trener gości
    nie będzie mógł skorzystać w usług Luki Jovicia (kontuzja), a także wykluczonych za kartki Luki Modricia i Ferlanda Mendy'ego.
    Na urazy zaś narzekają Nacho i Lucas Vázquez.

    Oba zespoły powinny zagrać o pełną pulę. W takiej sytuacji zakład na klasyczny over wygląda całkiem sensownie.

    • Link
  10. Granada CF - Valencia 2.60

    Sobotnie zmagania w 34. kolejce hiszpańskiej Primera División, zakończy spotkanie Granady z Valencią. Minimalnie większe szanse na zwycięstwo w tym zdarzeniu według bukmacherów mają goście. Czysta 2 wyceniana jest średnio na 2.50 w chwili obecnej. Nieco wyższe przeliczniki czekają na osoby, które mają zamiar postawić na gospodarzy (w przedziale 2.80 - 3.10).

    Obie drużyny po 33 ligowych potyczkach posiadają identyczny dorobek punktowy, ale wyżej w tabeli znajduje się Granada (lepszy bilans bramkowy). Strata do 7 pozycji, która daje możliwość startu w kwalifikacjach do Ligi Europy wynosi tylko 2 "oczka". Stawka tego meczu jest więc dość spora.

    Bilans starć tych zespołów po przerwie spowodowanej pandemią nie wygląda najlepiej. Granada w 6 poprzednich meczach zanotowała 2 wygrane, 2 remisy i 2 porażki, strzelając przy tym 7 goli (tyle samo stracili). Z kolei "Nietoperze" w tym czasie legitymują się statystyką (1-1-4 4:9).

    Gospodarze w tym meczu zagrają bez Germána Sáncheza (pauzuje za czerwoną kartkę), Rui Silvy (podstawowy bramkarz), Quiniego oraz Álexa Martíneza. Pod znakiem zapytania stoją zaś występy Angela Montoro, Maxime Gonalonsa, Neydera Lozano i Alvaro Vadillo. Za to goście będą musieli radzić sobie bez Ezequiela Garaya (możliwe są również absencje Cristiano Picciniego oraz Mouctara).

    W pierwszym spotkaniu tych drużyn w lidze Valencia wygrała u siebie pewnie 2:0. W ostatnich 5 latach ekipa z Estadio Mestalla przegrała zaledwie raz z Granada (w Copa del Rey). Wydaję się, że ze względu na problemy kadrowe gospodarzy, a także wspomniane bezpośrednie pojedynki można rozważyć zakład na 2 po przeliczniku 2.60 (Totolotek).

    • Link
Lista tematów

aby napisać post.

Betfan bukmacher banner Pudziankowski
Betfan bukmacher banner Pudziankowski