Typy i analizy

Rozmowy i komentarze dotyczące typów i analiz bukmacherskich.

Serie A - Typy i Analizy

Odpowiedz
  1. Verona - Fiorentina DNB 1.61

    W jednym z niedzielnych spotkań włoskiej Serie A, Verona zmierzy się u siebie z Fiorentiną. W oczach bukmacherów minimalnym faworytem tego zdarzenia są goście. Kurs na czystą 2 w chwili obecnej wynosi średnio 2.26.

    Verona w tym sezonie postawiła mocno na defensywną taktykę. Podopieczni Ivana Jurićia bardzo rzadko atakują rywala, czego skutkiem jest mała liczba strzelonych bramek (10 w 12 spotkaniach), a także budząca uznanie we Włoszech statystyka goli traconych na mecz. Bramkarz Verony w obecnej edycji Serie A został pokonany 11 razy (tylko Juventus w tym momencie może pochwalić się lepszym bilansem w obronie). W ostatnich 3 ligowych potyczkach "Gli Scaligeri" zanotowali 2 zwycięstwa i 1 porażkę.

    Z kolei Fiorentina w tym samym czasie zaliczyła 1 wygraną, 1 remis i 1 przegraną. Popularna "La Viola" gra znacznie poniżej oczekiwań w początkowej fazie rozgrywek, co spotyka się z coraz większym natężeniem krytyki kibiców. Piłkarze z Florencji zajmują obecnie 9 miejsce w tabeli. W przypadku kolejnej wpadki mogą zostać przeskoczeni w ligowej klasyfikacji nie tylko przez Verone (1 "oczko" przewagi), ale też 11 Torino. Taki scenariusz wydaje się jednak mało prawdopodobny.

    Gospodarze mają spore problemy kadrowe przed tym starciem. Nie zdolni do gry są Marash Kumbulla, Luigi Vitale, Miguel Veloso, Daniel Bessa, Emmanuel Badu i Lubomir Tupta. W dodatku zawieszeni są Alessandro Crescenzi oraz Antonio Di Gaudio. Za to w ekipie gości sytuacja ze składem wygląda znacznie lepiej (za kartki pauzują Castrovilli i Pulgara).

    Wydaję się zakład na 2 jest całkiem sensowny. Szanse trafienia oscylują w granicach 50%. Jeśli zdecydujemy się zagrać bardziej ostrożnie, ubezpieczając się na wypadek remisu to kurs zmaleje do ok. 1.60.

    • Link
  2. Parma - AC Milan 2.1

    W jednym z niedzielnych meczów 14. kolejki włoskiej Serie A, Parma podejmie na Stadio Ennio Tardini, AC Milan. Tylko 4 "oczka" dzielą aktualnie obie ekipy w ligowej klasyfikacji. Lepsze wyniki w początkowej fazie rozgrywek zanotowała ekipa gospodarzy, ale według bukmacherów nieznacznie większe szanse na zwycięstwo w tym zdarzeniu mają goście. Kurs na 2 wynosi średnio 2.10 w chwili obecnej.

    Parma w ostatnich 2 ligowych potyczkach zdobyła 4 punkty, dzięki czemu awansowała na 8 pozycje w tabeli. Podopieczni Roberto D'Aversa zremisowali w ubiegłym tygodniu na wyjeździe 2:2 z Bologną. Wcześniej u siebie ograli 2:0 AS Romę.

    Z kolei "Rossoneri" w tym samym czasie zainkasowali "1 oczko". Piłkarze z Mediolanu muszą w końcu zacząć punktować, jeśli nie chcą zbliżyć się do strefy spadkowej. Wydaje się, że w starciu z Parmą mają spore szanse na przełamanie. Podopieczni Stefano Pioliego w ostatnich tygodniach prezentowali się całkiem przyzwoicie. Zagrali dwa wyrównane mecze z mistrzem (wyjazdowa porażka 0:1 z Juventusem) i wicemistrzem Włoch (1:1 u siebie z Napoli).

    Gospodarze zagrają bez swoich podstawowych napastników Yanna Karamoha i Roberto Inglese. Nie zdolni do gry są również Matteo Scozzarella oraz Andreas Cornelius. Sytuacja kadrowa gości wygląda znacznie lepiej. AC Milan będzie musiał sobie radzić bez Samu Castillejo, Fabio Boriniego i Ricardo Rodrígueza.

    Zakład na AC Milan to opcja niewątpliwie warta rozważenia. Wysoki kurs na 2 zachęca do ryzyka. Ciekawie wygląda także klasyczny handicap (ACM do tej pory w tym sezonie odnosił zwycięstwa różnicą maksymalnie 1 bramki). Osoby, które bardziej skłaniają się w stronę gospodarzy mogą znaleźć bardzo atrakcyjne przeliczniki na 1 z DNB (ok. 2.50).

    • Link
  3. AC Milan - Sassuolo -1.5 2.50

    W jednym z niedzielnych spotkań włoskiej Serie A, AC Milan zmierzy się u siebie z Sassuolo. W oczach bukmacherów faworytem tego zdarzenia są gospodarze. Kurs na czysta 1 w chwili obecnej wynosi średnio 1.55.

    Ekipa z Mediolanu w tym sezonie gra znacznie poniżej oczekiwań. AC Milan zajmuje obecnie 10 miejsce w tabeli, co jest dość sporym zaskoczeniem nie tyko dla kibiców "Rossonerich". Przed startem rozgrywek zazwyczaj prognozowano, że Piątek i spółka powinni powalczyć o miejsca premiowane startami w Lidze Mistrzów. Gospodarze mimo kiepskiego początku, wciąć mają realne szanse osiągnąć ten cel. Strata do 4 Cagliari wynosi w tym momencie 9 "oczek", a do rozegrania zostały jeszcze 23 ligowe potyczki. Podopieczni Stefano Pioliego w ostatniej kolejce pokonali na wyjeździe solidną Bolognę 3:2. Wcześniej ograli na Stadio Ennio Tardini 1:0 miejscową Parmę, czym zakończyli serię trzech spotkań bez zwycięstwa w Serie A.

    Z kolei Sassuolo sklasyfikowane jest na 14 pozycji w lidze. W dwóch poprzednich ligowych meczach "Neroverdi" zdobyli 2 "oczka". Ekipa Roberto De Zerbi urwała punkty u siebie Cagliari (2:2) i dość niespodziewanie na wyjeździe Juventusowi (2:2). Wydaję się mało prawdopodobne, żeby Sassuolo w 2 z rzędu pojedynku, grając jako gość nie zaliczyło porażki z znacznie mocniejszym piłkarsko przeciwnikiem.

    W Sassuolo na urazy narzekają podstawowy bramkarz Andrea Consigli, a także Vlad Chiriches i Grégoire Defrel. Występ wspomnianej 3 piłkarzy na San Siro stoi pod znakiem zapytania.

    Zaś w drużynie gospodarzy do gry nie zdolny jest Léo Duarte.

    Kurs na 1 nie powala, aczkolwiek znajdzie wielu zwolenników. Za to całkiem ciekawie wygląda przelicznik na klasyczny handicap. AC Milan w obecnej edycji Serie A nie zanotował jeszcze wygranej różnicą co najmniej 2 bramek, a zespól gości ma jedną z najgorszych formacji obronnych w najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich we Włoszech.

    • Link
  4. Fiorentina - AS Roma 2.20 DNB

    W 17. kolejce włoskiej Serie A, Fiorentina zmierzy się na Stadio Artemio Franchi z AS Romą. W ligowej tabeli oba zespoły dzieli przepaść. Gospodarze plasują się na 13 miejscu. Z kolei goście sklasyfikowani są na 4 pozycji. W tym zdarzeniu jednak nie ma wyraźnego faworyta. Kursy oscylują wokół klasycznej równoważni.

    Gospodarze notują obecnie serie 6 meczów bez zwycięstwa na najwyższym szczeblu rozgrywek piłkarskich we Włoszech, aczkolwiek w ostatniej kolejce można było zauważyć znaczącą poprawę ich gry. Podopieczni Vincenzo Montelli w ubiegłą niedziele zremisowali u siebie 1:1 z Interem, który obecnie jest liderem Serie A. Piłkarze "La Violi" zagrali od początku do końca spotkania z pełnym zaangażowaniem, co zostało docenione przez miejscowych fanów. Wydaję się, że Fiorentina w końcu może się przełamać i sięgnąć po komplet punktów.

    Co prawda AS Roma do tej pory zdobyła prawie 2 razy więcej "oczek" w lidze, ale powoli zaczyna odczuwać zmęczenie trudnym sezonem. Zespól z Rzymu rozgrywał w ostatnich tygodniach mecze na rodzimym podwórku i w Lidze Europy. Popularni "Giallorossi" w poprzedniej ligowej kolejce po sporym problemach ograli na swoim terenie 3:1 Spal (przegrali 1 połowę, a gol na 1:1 padł po samobójczym trafieniu zawodnika gości). Wcześniej zaliczyli remis 2:2 z Wolfsbergerem. Warto zaznaczyć, że w obu wspomnianych starciach kursy na ich ewentualne wygrane nie przekraczały 1.35.

    W składzie gospodarzy zabraknie Francka Ribery'ego. Zaś w Romie nie zdolni do gry są Chris Smalling, Davide Santon, Alessandro Florenzi, Davide Zappacosta, Bryan Cristante, Bryan Cristante i Javier Pastore

    Kursy na gospodarzy wyglądają na wartościowe. Można zaryzykować stwierdzenie, że to Fiorentina ma w tym zdarzeniu większe szanse na wygraną.

    • Link
  5. Atalanta - AC Milan 4.30

    Niedzielne zmagania w 17. kolejce włoskiej Serie A rozpocznie spotkanie Atalanty z AC Milanem. Według bukmacherów dość mocnym faworytem tego starcia są gospodarze. Mnożnik na czystą 1 wynosi średnio 1.86 w chwili obecnej i ma zauważalną tendencje spadkową. Taka sytuacja oznacza, że większy procent graczy, niż spodziewany przez bukmacherów, postawi w tym zdarzeniu na drużynę z Bergamo.

    Obecne zmiany w kursach dostępnych na to zdarzenie nie są zaskoczeniem. Statystyki świadczą w stronę gospodarzy. Atalanta jest wyżej w ligowej tabeli (obecnie na 6 pozycji). W dodatku ma lepszy bilans z ostatnich 5 gier (4-0-1, bramki 13:3) i wciąż gra w Lidze Mistrzów. W ostatniej kolejce Serie A zespół z Bergamo jednak mocno rozczarował. Podopieczni Gasperiniego przegrali na wyjeździe 1:2 z Bologną. Intensywny sezon nie jest obojętny na dyspozycje piłkarzy, którzy powoli zaczynają odczuwać dużą liczbę meczów.

    Za to AC Milan w pełni może skupić się rodzimym podwórku. Podopieczni Stefano Pioliego obecnie zajmują 10 miejsce w najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich we Włoszech, a ich strata do TOP 4 to już 11 "oczek". W ubiegłym tygodniu ekipa z Mediolanu dość niespodziewanie zremisowała u siebie 0:0 z Sassuolo (wcześniej zanotowali w lidze 2 zwycięstwa, 1 remis i 1 porażkę, bramki 5:4). Jeśli "Rossoneri" poważnie myślą o awansie do europejskich pucharów, muszą na Gewiss Stadium zagrać o komplet punktów.

    W składzie gospodarzy zabraknie Simona Kjaera, a także podstawowych napastników - Josipa Ilicicia i Duvána Zapaty. Pod znakiem zapytania stoi zaś występ Papu Gómeza. Z kolei trener gości nie będzie mógł skorzystać z usług Léo Duarte.

    Wydaje się, że goście są wstanie sprawić małą niespodziankę w tym starciu. W końcu pod względem potencjału czysto piłkarskiego nie są słabszą drużyną. Wysokie przeliczniki na 2 to opcje dla graczy, którzy lubią ryzyko. Znacznie bardziej bezpieczny jest klasyczny zakład X2, ale wówczas mnożnik zmaleje do 2.00. Osoby, które bardziej skłaniają się w stronę Atalanty powinny troszkę pospieszyć się z podjęciem decyzji, żeby złapać większe kursy.

    • Link
  6. Sassuolo - Napoli 1.70

    Zmagania w 17. kolejce włoskiej Serie A , zakończy spotkanie Sassuolo z Napoli. Faworytem tego zdarzenia jest drużyna z Neapolu, ale nie tak zdecydowanym jak w poprzednich potyczkach, w których brała udział.

    Kursy na czystą 2 znajdują się w przedziale 1.60 - 1.71. W ostatnich 4 starciach popularnych "Azzurri" nie przekraczały 1.55. Kilka czynników wpłynęło na takie notowania. Przede wszystkim Napoli notuje obecnie fatalną serie 8 meczów bez zwycięstwa w rodzimych rozgrywkach. W dodatku piłkarze są skonfliktowani z prezesem klubu, a nowy trener nie wypadł najlepiej w debiucie (w ubiegłym tygodniu z funkcją szkoleniowca pożegnał się Carlo Ancelotti).

    Napoli w poprzedniej ligowej kolejce już pod wodzą Gennaro Gattuso przegrało na swoim trenie 1:2 z Parmą. Milik i spółka przeważali w spotkaniu, ale zabrakło skuteczności pod bramką przeciwnika. W grze "Azzurrich" można było jednak dostrzec pozytywną zmianę. Ekipa z Neapolu zagrała znacznie mocniejszym pressingiem niż w poprzednich meczach.

    Z kolei Sassuolo nie doznało goryczy porażki w 4 ostatnich grach na najwyższym szczeblu rozgrywek piłkarskich we Włoszech. Podopieczni Roberto De Zerbi w tym czasie zaliczyli 3 remisy i 1 zwycięstwo. Warto zaznaczyć, że Sassuolo straciło do tej pory najwięcej goli u siebie w Serie A (16).

    W ekipie gospodarzy kontuzjowani pozostają Andrea Consigli, Vlad Chiriches i Grégoire Defrel. Z kolei neapolitańczycy będą musieli radzić sobie bez Maksimovicia, Lorenzo Tonelliego, Faouzi Ghoulama oraz Kévina Malcuita.

    Mimo ostatnich słabszych wyników, to goście wydają się mocnym faworytem tego zdarzenia. Napoli dysponuje znacznie większym potencjałem piłkarskim, szczególnie w przedniej formacji, co przy nie najlepiej funkcjonującej obronie Sassuolo może mieć kluczowe znaczenie. Mnożnik na 2 wygląda całkiem przyzwoicie.

    • Link
  7. Lazio - Napoli 3.4

    W drugim sobotnim spotkaniu włoskiej Serie A, Lazio podejmować będzie u siebie Napoli. Minimalnym faworytem w tym zdarzeniu są gospodarze. Za każde postawione 100 złotych na drużynę Simone Inzaghiego, w przypadku jej zwycięstwa wygramy 181 (STS).

    Kurs na ewentualne zwycięstwo piłkarzy z Rzymu ma zauważalną tendencje spadkową, co raczej nie budzi dużego zaskoczenia. Popularni "Biancazzurri" wygrali 9 ostatnich ligowych potyczek, dzięki czemu wskoczyli na 3 pozycje w tabeli. Taka seria niewątpliwie robi wrażenie. Wynik spotkania z Napoli wydaję się jednak sprawą otwartą.

    Co prawda Lazio osiągnęło znacznie lepsze wyniki w poprzednich grach na najwyższym szczeblu krajowych rozgrywek piłkarskich (9-0-0, przy 1-4-4 Napoli), ale ich forma na początku roku nie wyglądała najlepiej. Rzymianie w ubiegłą niedziele pokonali 2:1 na wyjeździe Brescię Calcio, która jest jednym z głównych kandydatów do spadku. Warto zaznaczyć, że w tym starciu Lazio grało przez większość czasu z przewagą 1 zawodnika, a gola na wagę zwycięstwa zdobyło dopiero w 90 minucie spotkania (3 z 4 ostatnich bramek w Serie A ekipa Simone Inzaghiego zaliczyła w doliczonym czasie gry).

    Napoli, które obecnie zajmuje 8 miejsce w ligowej hierarchii, powinno w tym meczu zagrać od początku ofensywnie. Mecz z Lazio może być dla ekipy Gennaro Gattuso ostatnią szansą, żeby wciąż liczyć się w grze o TOP 4. Jeśli gospodarze zagrają na podobnym poziomie, jak w Brescii, to Milik i spółka będą mieć duże szanse na zainkasowanie 3 "oczek".

    W ekipie gospodarzy nie zdolni do gry pozostają Jordan Lukaku i Adam Marusic (uraz kostki). Zaś pod znakiem zapytania stoi występ Lucasa Leivy (uraz dłoni). Ponadto z powodu zawieszenia za kartki pauzować będzie Marco Parolo. Z kolei w Napoli na urazy narzekają Dries Mertens, Faouzi Ghoulam oraz Nikola Maksimovic. Wykluczony z gry jest Kevin Malcuit.

    Kurs na 2 zachęca do ryzyka. Lazio w końcu zgubi punkty. Nie wykluczone, że już w pojedynku z Napoli.

    • Link
  8. Fiorentina - Spal 1.52

    W niedziele rozegrane zostanie 6 spotkań 19. kolejki włoskiej Serie A. Na boisko wybiegną między innymi piłkarze Fiorentiny, którzy na Stadio Artemio Franchi podejmą SPAL 2013.

    Gospodarze zajmują obecnie 15 miejsce w ligowej tabeli, co jest sporym zaskoczeniem nie tyko dla fanów "La Violi". Przed startem sezonu zazwyczaj prognozowano, że powinni powalczyć o miejsca premiowane startami w europejskich pucharach. Fiorentina notuje obecnie serie 8 meczów bez zwycięstwa w rodzimych rozgrywkach. W przypadku kolejnej wpadki strefa spadkowa zacznie zaglądać w oczy ekipie z Florencji. Taki scenariusz wydaję się jednak mało prawdopodobny.

    Podopieczni Giuseppe Iachiniego mają duże szanse na przełamanie fatalnej passy. SPAL to w tym momencie najgorsza drużyna w lidze, która szczególnie kiepsko radzi sobie na wyjazdach. Klub z Ferrary grając jako gość w obecnej edycji Serie A zaliczył 1 zwycięstwo, 1 remis i 7 porażek, strzelając przy tym zaledwie 4 bramki.

    W ekipie gospodarzy nie zdolny do gry pozostaje Franck Ribéry. Z kolei goście będą musieli radzić sobie bez kontuzjowanego Mohameda Faresa i zawieszonego za czerwoną kartkę Nenada Tomovicia. Możliwa są również absencje Arkadiusza Recy (uraz uda) oraz Marco D'Alessandro (problem z kolanem).

    Atut własnego boiska może okazać się decydujący w tym starciu.

    • Link
  9. Parma - Lecce o 2.5 1.72

    Rywalizacje w 19. kolejce Serie A zakończy poniedziałkowe spotkanie Parmy z Lecce. Minimalnym faworytem tego zdarzenia są gospodarze. Kurs na czysta 1 wynosi na ten moment średnio 1.88. Zdecydowanie wyższe przeliczniki czekają na graczy, którzy zamierzają postawić na gości. Za każde zainwestowane 100 złotych na drużynę z Apulii, w przypadku jej zwycięstwa otrzymamy 337 (ewinner).

    Nastroje w drużynie z północy Włoch przed tym starciem nie są najlepsze. Piłkarze Parmy w ostatniej ligowej kolejce przegrali aż 0:5 na wyjeździe z Atalantą. Wcześniej zremisowali 1:1 u siebie z Brescią. Podopieczni Roberto D'Aversa znajdują się obecnie na 7 pozycji w tabeli. W przypadku kontynuacji serii bez zwycięstwa popularni "Crociati" znaczącą ograniczą swoje szanse na awans do europejskich pucharów.

    Z kolei Lecce w tym samym czasie zaliczyło 2 porażki na swoim terenie. Ekipa Fabio Liveraniego uległa Udinese (0:1) i Bologni (2:3), co poskutkowało spadkiem na 17 miejsce w ligowej hierarchii. Warto jednak zaznaczyć, że Lecce w tym sezonie gra znacznie lepiej na wyjazdach niż u siebie. Zespół z Apulii 11 z 15 punktów w obecnej edycji Serie A zdobył grając jako gość.

    W ekipie gospodarzy pod znakiem zapytania stoją występy Bruno Alvesa (uraz pleców), Gervinho oraz Yanna Karamoha. Za kartki pauzować będzie Antonino Barilla. Za to w Lecce na urazy narzekają Gianluca Lapadula i Zan Majer.

    Wydaje się, ze w tym meczu obie strony od początku mogą postawić na otwartą grę. Zakład na klasyczny over lub BTS to opcje, które można rozważyć.

    • Link
  10. Postawienie na Parmę wydaje się bardzo sensowne, ponieważ po ostatniej druzgocącej porażce z Atalantą drużyna ta na pewno zrobi wszystko, żeby zmazać plamę przed swoimi kibicami i w końcu wygrać u siebie. Lecce wydaje się być idealną ofiarą. Trzeba zaznaczyć, że jeśli Parma wygra, zbliży się tylko na punkt do Cagliari, które zajmuje miejsce w strefie europucharów. Kurs na zwycięstwo gospodarzy wynowi ok. 1.84, więc jest dość wysoki.

    • Link
  11. Po serii porażek Napoli w końcu przełamało się w najlepszy możliwy sposób, pokonując Juventus. Na fali tego zwycięstwa drużyna będzie chciała udowodnić swoją siłę i wykorzystać dobry moment, aby piąć się w ligowej tabeli. Można podejrzewać, że największy kryzys jest już za nimi. Z drugiej strony Sampdoria wygrałą tylko jeden z ostatnich czterech meczów. Ja typuję zwycięstwo gości, kurs oscyluje w okolicach 1.83.

    • Link
  12. Gattuso chyba nie za bardzo tam pasuje, to taki typowy meczyk 50 na 50. 1X lub Napoli - tak samo prawdopodobne.

    • Link
  13. Lazio w tym sezonie zapowiada walkę o wysokie cele. Takie mecze jak ten jutrzejszy (05.02) z Veroną musi więc pewnie wygrywać tym bardziej, że u siebie radzi sobie bardzo dobrze, a wyjazdy zdecydowanie nie są mocnym punktem rywali. Świetna forma Immobile to tylko dodatek to bardzo dobrej organizacji całego zespołu Inzaghiego. Stawiam na handicap 0:1 na Lazio, a kurs na to zdarzenie oscyluje w granicach 2.05.

    • Link
  14. Cagliari - Napoli BTS 1.65

    W jednym z niedzielnych spotkań włoskiej Serie A, Cagliari zmierzy się u siebie z Napoli. W oczach bukmacherów faworytem tego zdarzenia są goście. Kurs na czysta 2 w chwili obecnej jest wyceniany w przedziale 1.79 - 2.00.

    Co prawda "Azzurri" podchodzą do tego starcia po niezwykle udanym meczu w Coppa Italia (pokonali w Mediolanie 1:0 Inter), ale ich forma wciąż budzi spore wątpliwości wśród graczy. Za pewne liczba zakładów stawiana przeciwko faworytowi w tym spotkaniu nie będzie należała do najmniejszych.

    Napoli w tym sezonie jest bardzo nieprzewidywalne, znakomite mecze przeplata wpadkami z teoretycznie słabszymi rywalami. Dobrym przykładem może tu być ostatnia kolejka ligowa, w której niespodziewanie zanotowali u siebie porażkę 2:3 z Lecce. Wówczas kurs na ewentualne zwycięstwo Milika i spółki wynosił średnio... 1.22. Dwa tygodnie wcześniej na Stadio San Paolo pokonali 2:1 Juventus. Warto zaznaczyć, że piłkarze Gennaro Gattuso notują obecnie serie 13 meczów bez remisu we wszystkich rozgrywkach.

    Z kolei Cagliari w poprzednich 9 starciach w najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich we Włoszech zdobyło zaledwie 4 punkty (remisy z Parmą, Interem, Brescią i Sassuolo). Drużyna z Sardynii jest niewątpliwie w poważnym kryzysie, ale ich główny cel w tym sezonie raczej powinien zostać osiągnięty. Cagliari, dzięki bardzo dobremu startowi w lidze wciąż ma ogromną przewagę nad strefą spadkową (13 "oczek")

    Gospodarze w tym meczu zagrają bez Radji Nainggolana (pauzuje za kartki), Leonardo Pavolettiego (zerwane więzadło krzyżowe) oraz Marko Roga (uraz uda). Pod znakiem zapytania stoi zaś występ kapitana zespołu Luci Ceppitelliego (problemy ze stopą). Za to neapolitańczycy będą musieli radzić sobie bez Kévina Malcuita (zerwane więzadło krzyżowe). Możliwa jest również absencja jest Faouzi Ghoulama.

    Zakład na 2 mimo niestabilnej formy Napoli wydaje się całkiem wartościowy. Ciekawa opcją jest również klasyczny BTS (1.59 w Totolotku) i wygrana gości + obie strzelą po kursie 3.30.

    • Link
  15. AC Milan - Torino 1.60

    Zmagania w 24. kolejce włoskiej Serie A, zakończy spotkanie AC Milanu z Torino. Znacznie większe szanse na zwycięstwo w tym zdarzeniu według bukmacherów mają gospodarze. Czysta 1 wyceniana jest średnio na 1.60 w chwili obecnej. Zdecydowanie wyższe przeliczniki czekają na osoby, które mają zamiar postawić na piłkarzy z Turynu (w przedziale 5.20 - 6.00).

    Będzie to już 2 mecz między tymi zespołami w przeciągu niespełna miesiąca. Poprzednie starcie w Coppa Italia wygrał 4:2 po dogrywce Milan (2:2 w regulaminowym czasie gry). Wówczas kursy były nie mal identyczne jak obecnie dostępne. Wydaje się, że tym razem raczej nie będziemy świadkami aż tylu bramek.

    Torino w 4 ostatnich ligowych spotkaniach nie zdobyło ani jednego punktu. Podopiecznych Moreno Longo zapewne satysfakcjonowałby remis w potyczce na słynnym San Siro, który pozwoliłby przerwać im fatalną passę porażek. Z wykonaniem tego planu mogą być jednak spore problemy, bowiem popularni "Rossoneri" będą bardzo zmotywowani, żeby sięgnąć po 3 "oczka".

    Po remisie u siebie w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Włoch z Juventusem ekipa z Mediolanu powinna bardziej skupić się na Serie A, gdzie wciąż ma realne szanse na zajęcie miejsca premiowanego grą w europejskich pucharach. AC Milan traci obecnie zaledwie 2 punkty do 6 pozycji w ligowej klasyfikacji.

    W składzie gospodarzy wciąż nie zdolni do gry są Léo Duarte (pęknięcie lewej kości piętowej) oraz Rade Krunic (złamanie trzeciej kości śródstopia w prawej nodze). Pod znakiem zapytania stoi zaś występ Lucasa Bigli. Z kolei w Torino za czerwoną kartkę pauzuje kluczowy obrońca Armando Izzo. Możliwa jest również absencja Daniele Baselliego.

    Prawdopodobieństwo zwycięstwa gospodarzy w tym spotkaniu wydaje się nieco większe niż sugerują to kursy (w granicach 65-70%). Ciekawą opcją jest również zakład na klasyczny under (1.97 w Totolotku).

    • Link
  16. Torino - Parma 2.20

    W jednym z niedzielnych spotkań włoskiej Serie A, Torino zmierzy się u siebie z Parmą. W oczach bukmacherów minimalnym faworytem tego zdarzenia są gospodarze. Kurs na czysta 1 w chwili obecnej jest wyceniany w przedziale 2.00 - 2.20.

    Ekipa z Turynu nie zachwyca na początku roku. Podopieczni Moreno Longo w 5 poprzednich ligowych potyczkach nie zdobyli ani 1 punktu, co poskutkowało spadkiem na 14 miejsce w tabeli. W ubiegły poniedziałek "I Granata" przegrała 0:1 na wyjeździe z AC Milanem. Kibice Torino z pewnością liczą na przełamanie swojego ukochanego klubu w lidze. Całkiem możliwe, że piłkarze spełnią ich oczekiwania już w kolejnym meczu. Parma bowiem przed tym starciem ma spore problemy kadrowe.

    Z kontuzjami w zespole gości zmagają się Matteo Darmian, Juraj Kucka, Andrea Adorante, Antonino Barillà, Matteo Scozzarella, Luigi Sepe, Roberto Inglese oraz Dejan Kulusevski. Większość piłkarzy z wypomnianej listy ma poważne urazy i nie będzie zdolna do gry w najbliższym czasie. W dodatku Parma na Olimpico Grande Torino będzie musiała sobie radzić bez swojego trenera D'Aversy, który musi odcierpieć 1 mecz zawieszenia. Ostatni raz w takiej sytuacji popularni "Crociati" znaleźli się 12 marca 2017 roku (wówczas pod wodzą asystenta pierwszego szkoleniowca zaliczyli remis 1:1 z Mantovą).

    Co prawda za Parmą przemawia lepsza pozycja w tabeli (obecnie zajmują 7 pozycje w ligowej hierarchii), a także ostatnie wyniki (bilans 2-1-2), ale ze względu na ich kłopoty kadrowe można rozważyć zakład na 1.

    • Link
  17. wow, potrzeba ciągłych aktualizacji

    • Link
  18. Sampdoria - Verona 2.62

    Zmagania w 26. kolejce włoskiej Serie A, zakończy poniedziałkowe spotkanie Sampdorii z Veroną. Według bukmacherów minimalnym faworytem w tym zdarzeniu są gospodarze. Kurs na czystą 1 wynosi średnio 2.58 w chwili obecnej. Na graczy, którzy nie zgadzają się z taką "wyceną" i mają zamiar postawić na gości czekają mnożniki w przedziale 2.80 - 3.00.

    Sampdoria w poprzednich 3 ligowych potyczkach na swoim terenie zainkasowała zaledwie 1 punkt, co poskutkowało ponownym zbliżeniem do strefy spadkowej (1 "oczko" przewagi nad 18 pozycją w tabeli). Podopieczni Claudio Ranieriego w ostatniej kolejce przegrali u siebie aż 1:5 z Fiorentiną. Warto zaznaczyć, że trzy pierwsze bramki we wspomnianym spotkania "Viola" zdobyła po 2 karnych i samobójczym trafieniu Mortena. Drużyna z Genui gra znacznie poniżej oczekiwań w tym sezonie (w ubiegłorocznej edycji ligi byli bliscy awansu do LE).

    Za to z Verona to absolutna rewelacja w najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich we Włoszech. Ekipa Ivan Juricia jeszcze kilka miesięcy temu była wymieniana jako jeden z potencjalnych kandydatów do spadku, a obecnie zajmuje 8 miejsce w ligowej hierarchii. 35 punkty w pierwszych 24 meczach to wynik bardzo dobry jak na tę drużynę. Tylko 3 punkt więcej w poprzednim sezonie pozwalały uniknąć degradacji do Serie B. Zespół z Verony notuje obecnie passę 9 kolejnych spotkań bez porażki w lidze. W 3 ostatnich grach na terenie przeciwnika "Gli Scaligeri"zaliczyli 3 remisy, strzelając przy tym... 1 bramkę.

    W składzie gospodarzy za kartki pauzują Gaston Ramirez i Nicola Murru. Kontuzjowany pozostaje Alex Ferrari. Zaś pod znakiem zapytania stoją występy Karola Linettego oraz Kristoffera Askildsena. Z kolei w Veronie za kartki wykluczony jest Miguel Veloso. Możliwe są także absencje Fabio Boriniego, Giampaolo Pazziniego i Andrei Danziego.

    Każda passa ma swój koniec. Również ta dobra. Sampdoria pod względem czysto piłkarski nie jest słabsza, a ich poziom motywacji będzie prawdopodobnie znacznie wyższy, niż Verony, która jest już w zasadzie pewna utrzymania w lidze. Zakład na 1 po solidnym mnożniku (2.60 w Totolotku) to ciekawa opcja.

    • Link
  19. Bologna - Juventus 1.61

    Poniedziałkową rywalizacje w 27. kolejce włoskiej Serie A zakończy spotkanie Bolonii z Juventusem. Według bukmacherów dość mocnym faworytem tego zdarzenia są goście. Kurs na czysta 2 wynosi na ten moment średnio 1.51. Zdecydowanie wyższe mnożniki czekają na graczy, którzy zamierzają postawić na gospodarzy (w przedziale 5.60 - 6.50).

    Nastroje w Juventusie przed tym meczem nie są najlepsze. Popularna "La Vecchia Signora" przegrała w ubiegłą środę finał Coppa Italia z Napoli. Było to drugie oficjalne spotkanie ekipy z Turynu po pauzie spowodowanej pandemią. Wcześniej podopieczni Maurizio Sarriego w krajowym pucharze zremisowali z AC Milanem. Warto zaznaczyć, że w obu wspomnianych potyczkach piłkarze Juventusu nie potrafili pokonać w regulaminowym czasie gry bramkarza drużyny przeciwnej (ostatni raz serie 2 gier z rzędu bez zdobytej bramki "Juve" zanotowało w 2015 roku).

    Z kolei dla gospodarzy będzie to pierwszy mecz po prawie 4 miesięcznej przerwie. Zespół z Bolonii wydaję się usatysfakcjonowany swoim 10 miejscem w tabeli. Co prawda "I Rossoblu" wciąż mają szanse na kwalifikacje do europejskich pucharów, bowiem strata do TOP 6 wynosi zaledwie 5 "oczek", ale priorytetem od początku startu rodzimych rozgrywek było utrzymanie się w lidze. Ten cel raczej zostanie osiągnięty, niezależnie od wyniku konfrontacji z Juventusem.

    W zespole gospodarzy zawieszeni za kartki są Jerdy Schouten i Mattia Bani, a pod znakiem zapytania stoi występ Andreasa Skova Olsena (uraz uda). Za to w ekipie gości nie zobaczymy Alexa Sandro oraz Samiego Khediry (możliwe są również absencje Chielliniego i Higuaina).

    Bologna przegrała 3 poprzednie starcia na swoim terenie z Juventusem, zdobywając przy tym 1 bramkę. Nie wiele wskazuje na to, żeby tym razem padł inny rezultat. Ekipa z Turynu będzie mocno zmotywowana ze względu na małą przewagę nad drugim w ligowej klasyfikacji - Lazio (1 punkt), a także niekorzystną passę potyczek bez wygranej. Zakład na gości po przeliczniku 1.61 (Totolotek) jest opcją do rozważenia.

    • Link
  20. Parma - Fiorentina 2.40

    W jednym z niedzielnych meczów 30. kolejki włoskiej Serie A, Parma podejmie na Stadio Ennio Tardini, Fiorentinę. Aktualnie 8 "oczek" dzieli obie ekipy w ligowej klasyfikacji. Lepsze wyniki w pierwszej fazie rozgrywek zanotowali gospodarze, ale według bukmacherów nieznacznie większe szanse na zwycięstwo w tym zdarzeniu mają goście. Kurs na 2 wynosi średnio 2.24 w chwili obecnej.

    Parma zajmuje w tym momencie 10 miejsce w tabeli. Podopieczni Roberto D'Aversy po przerwie związanej z pandemią zdobyli 4 na 12 możliwych punktów w lidze. W ubiegłą środę "Gialloblu" przegrali 2:3 na wyjeździe z Veroną. Mimo nie najlepszych wyników atmosfera w klubie nie jest najgorsza, bowiem przewaga nad strefą spadkową wynosi 14 "oczek".

    W gorszej sytuacji znajduje sie ekipa z Florencji, która po pauzie dopisała do swojego konta zaledwie 1 punkt, co sprawiło, że zaczęli obawiać się degradacji do Serie B. Popularnych "Gigliatich" od 18 pozycji dzieli dystans 6 "oczek". W przypadku kolejnej wpadki klimat w zespole może drastycznie się pogorszyć. Piłkarze Fiorentiny za pewne zrobią wszystko, żeby tego uniknąć. Wydaje się, że mają spore szanse na taki scenariusz.

    W składzie gospodarzy zabraknie zawieszonego za kartki Hernaniego. Wciąż w pełni formy nie jest Roberto Inglese, który częściowo trenuje już z zespołem. Z kolei w drużynie gości wykluczone są występy kontuzjowanego Christiana Kouamé oraz Dusana Vlahovicia.

    Co prawda Parma notuje ostatnio lepsze wyniki, ale warto zaznaczyć, że "Gialloblu" w tym roku przegrali większość gier u siebie. Fiorentina dysponuje znacznie mocniejszą kadrą. W poprzednim zdarzeniu z ich udziałem mieli status faworyta (porażka z Sassuolo). Czy ponownie nie wywiążą się ze swojej roli i będą kontynuowali passę meczów bez zwycięstwa (obecnie 5 gier)? Możliwe, ale bardziej prawdopodobne jest przełamanie (mnożnik 2.40 w Totolotku).

    • Link
  21. Udinese - Sampdoria 2.22 DNB

    W jednym z niedzielnych spotkań włoskiej Serie A, Udinese zmierzy się u siebie z Sampdorią. Większe szanse na zwycięstwo w tym zdarzeniu mają gospodarze. Tak przynajmniej sugerują kursy. Czysta 1 wyceniana jest średnio na 2.36 w chwili obecnej. Nieco wyższe przeliczniki czekają na graczy, którzy zamierzają postawić na gości. Za każde zainwestowane 100 złotych na drużynę z Genui, w przypadku jej zwycięstwa otrzymamy 278 (Totolotek).

    Ten mecz będzie bardzo istotny dla układu ligowej tabeli. Obie drużyny dzielą na ten moment tylko 3 "oczka" w najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich we Włoszech. Sampdoria w przypadku wygranej, przeskoczy w ligowej hierarchii ekipę z Udine. Taki scenariusz jest możliwy.

    Co prawda Sampdoria po przerwie spowodowanej pandemią punktuje słabiej niż "Zebry" (2-0-4, przy 2-1-2), ale ich gra nie wygląda najgorzej. To zespół ze sporym potencjałem, który ma problemy ze skutecznością pod bramką przeciwnika. Wystarczy wspomnieć, że w poprzedniej przegranej ligowej potyczce na wyjeździe 0:2 z mocną Atalantą oddali 13 strzałów na bramkę rywala (w tym 9 celnych).

    Z kolei Udinese w ostatniej kolejce ograło 3:0 w Ferrarze miejscowy SPAL 2013. Ten wynik nie koniecznie musi świadczyć o dobrej formie ekipy Luci Gottiego, bowiem gospodarze byli już pewni spadku z ligi, a więc poziom ich zaangażowanie w mecz nie musiał być najwyższy.

    W Udinese nie zdolni do gry są Rolando Mandragora i Sebastian Prödl, a za kartki pauzuje Ken Sema. Za to w składzie Sampdorii zabraknie kontuzjowanych Ronaldo Vieiry, Lorenzo Tonelliego i Alexa.

    W ubiegłej rundzie Sampdoria wygrała u siebie 2:1. Wydaję się, że w obecnej dyspozycji Linetty i spółka mogą pokusić się o powtórkę. Udinese pod względem piłkarskim nie jest silniejszy, a atut własnego boiska bez obecności swoich kibiców traci na znaczeniu. Mnożnik na 2 na ten moment wygląda na całkiem wartościowy (ze względu na passę 10 spotkań bez remisu Sampdorii można dodać do zakładu DNB - 2.22 w Totolotku).

    • Link
  22. Sassuolo - Juventus 1.70

    W jednym z środowych meczów 33. kolejki włoskiej Serie A, Sassuolo na Stadio Città del Tricolore zmierzy się z Juventusem. Według bukmacherów większe szanse na zwycięstwo w tym zdarzeniu mają goście. Kurs na 2 wynosi średnio 1.60 w
    chwili obecnej.

    Nastroje w zespole z Turynu przed tym meczem nie są najlepsze. Popularni "Bianconeri" nie zanotowali wygranej w 2 poprzednich ligowych potyczkach. Podopieczni Maurizio Sarriego zremisowali w ubiegłą sobotę u siebie 2:2 z Atalantą. Wcześniej na rodzimym podwórku ulegli na wyjeździe 2:4 AC Milanowi. Kolejna wpadka może znacząco zmniejszyć przewagę Juventusu nad 2 pozycją w tabeli (w tym momencie to 8 punktów).

    Z kolei Sassuolo w tym samym czasie zainkasowało 6 "oczek". Ekipa Roberto De Zerbiego zaliczyła wyjazdowe wygrane nad Lazio i Bologną (w takim samym stosunku bramkowym, 2 do 1). Warto zaznaczyć, że przed startem obu wspomnianych spotkań to rywale "I Neroverdi" posiadali status faworyta. Możliwe, ale mało prawdopodobne wydaję się, żeby Sassuolo ponownie urwało punkty teoretycznie mocniejszemu przeciwnikowi. Tym bardziej, że Juventus powinien podejść do tego meczu z odpowiednim poziomem motywacji.

    W składzie gospodarzy zabraknie Gregoire Defrela, Pedro Mba Obianga i Filippo Romagny. Za to w ekipie gości nie pojawią się kontuzjowani Mattia De Sciglio oraz Sami Khedira, a także zawieszony za kartki Juan Cuadrado.

    Kurs na 2 nie jest zbyt okazały (1.66 Totolotek), aczkolwiek to opcja niewątpliwie wciąż warta uwagi.

    • Link
  23. Udinese - Lecce 2.84

    W jedynym z środowych meczów 37. kolejki włoskiej Serie A dojdzie do starcia z udziałem Udinese i Lecce. To spotkanie jest szczególnie istotne dla gości, którym coraz bardziej zagląda w oczy widmo spadku do II ligi.

    Zespół z Lecce zajmuje 18 miejsce w ligowej tabeli, a ich strata do bezpiecznej 17 pozycji wynosi 4 "oczka". To sporo biorąc pod uwagę fakt, że do końca rozgrywek zostały tylko 2 kolejki. Popularni "Giallorossi" za pewne postawią wszystko na 1 kartę i od początku zagrają o komplet punktów. Porażka lub remis w tym starciu będzie równoznaczny dla nich z degradacją do Serie B.

    Z kolei dla Udinese ten mecz nie większego znaczenia. Podopieczni Luca Gottiego są już pewni utrzymania, co sprawia, że ich poziom motywacji przed startem tego spotkania nie musi być najwyższy. Tym bardziej, że w ostatnim pojedynku na Stadio Friuli ograli 2:1 aktualnego mistrza Włoch - Juventus.

    W składzie gospodarzy zabraknie Teodorczyka, Jajalo, Mandragora, Troost-Ekonga (zawieszenie za kartki) i Prödla. Za to goście będą musieli
    radzić sobie bez Deioly.

    Wydaję się sie, ze względu na kontuzje i możliwe mniejsze zaangażowanie w Udinese warto rozważyć zakład na czystą 2 po wysokim przeliczniku 2.84 (Totolotek). Osoby, które bardziej ufają statystyce (Lecce również w H2H wypada gorzej) mogą postawić na 1 DNB, które wyceniane jest na 1.68 (Tolotek) lub 1X (1.44 w Fortunie)

    • Link
Lista tematów

aby napisać post.

Fortuna baner
Fortuna baner