Wielkie wygrane w zakładach bukmacherskich

Ocena 2,88/5 | 72 głosy

Zakłady bukmacherskie to finansowa inwestycja, ale także sposób na rozrywkę. Z reguły wielkie wygrane rodzą się z przypadku i są wypadkową wiedzy, szczęścia i przeczucia. Tzw. złote strzały trafiają się bardzo rzadko, ale przynoszą ogromne profity.

Aby w pojedynczym zakładzie wygrać wielkie pieniądze, należy wygenerować bardzo wysoki kurs albo zagrać za dużą stawkę. Pierwsza opcja jest o tyle trudna, że im większy kurs i więcej zdarzeń na kuponie, tym mniejsze szanse sukcesu, z kolei gra za wysokie stawki wymaga dużego budżetu i zwiększa ryzyko bankructwa.

Są jednak gracze, którzy – być może w przypływie weny, szaleństwa bądź intuicji – przewidzieli wyniki na tyle niespodziewane, że zapewniły im one dużą wygraną, a bukmacherowi ból głowy i uszczuplenie portfela. Siedem z ośmiu przedstawionych poniżej rekordowych wygranych u bukmacherów zostało uzyskanych przez graczy rekreacyjnych typujących amatorsko po niskich stawkach. Wielkie wygrane profesjonalnych typerów to inna bajka, o takich przeczytasz w artykule o pogromcy bukmacherów Patricku Veitchu.

Jak widać, do wielkiej wygranej u bukmachera wystarczy wiedza, intuicja i trochę szczęścia.

Rekordowe wygrane w zakładach

1. 72 tys. funtów za wygranie Premier League przez Leicester

Oto historia najbliższa nam w czasie, która happy endem zakończyła się w sezonie 2015/2016 angielskiej Premier League. Czy możliwe, aby zespół, który w poprzednim sezonie bronił się przed spadkiem z Premier League i cudem się uratował, w kolejnym zdobył mistrzostwo Anglii? Szanse na to wynosiły 5000:1, a przynajmniej tak wycenił je jeden z brytyjskich bukmacherów – Ladbrokers. Skorzystał z tego pewien kibic „Lisów”, który przed rozpoczęciem sezonu postawił symboliczne 50 GBP na zwycięstwo w rozgrywkach swojej drużyny.

W miarę upływu czasu było o nim coraz głośniej, bo w razie sukcesu (a jak wiemy, Leicester z Marcinem Wasilewskim w składzie niemal cały czas prowadziło i w końcu zdobyło mistrzostwo) ów szczęśliwy typer mógł zainkasować 250 tys. GBP. Taka kwota na jego konto jednak nie trafiła. Przed meczem 29. kolejki, w której podopieczni Claudio Ranieriego udali się na pojedynek z Watfordem, zamknął on kupon, wygrywając tym samym 72 tys. GBP. Szkoda, że nie zrobił tego choćby dzień po tym pojedynku. Leicester mecz wygrało, a wówczas mógłby liczyć na 91 tys. GBP. W tym przypadku zwycięzcą okazał się bukmacher, który zaoszczędził blisko 180 tys. GBP. Jednak 72 tys. GBP to rekordowa wygrana, która i tak robi wrażenie. Zwłaszcza przy takim kursie i niewielkiej stawce.

2. Kupon z kursem 189 659,38 gracza z Kielc

Zdolnych typerów nie brak także i w Polsce. Do tego grona na pewno możemy zaliczyć pewnego gracza z Kielc, który w 2008 roku zadziwił cały świat. Złożył on bowiem zakład na dziewięć zdarzeń z I i II ligi polskiej i trafił łączny kurs 189 659,38. Przy takim kursie i niskiej, wynoszącej 0,5 PLN stawce mógł on wygrać prawie 100 tysięcy PLN. O tej spektakularnej wygranej Polaka głośno było w mediach, ukazał się nawet reportaż w „Panoramie”.

Kupon okazał się wygrany, jednak typer pieniędzy w całości nie otrzymał. Bukmacher rozliczył ów zakład po stawce wynoszącej zaledwie 3 grosze, tłumacząc się limitami wygranych i manipulacją telewizji. W ten sposób na konto gracza wpłynęło niecałe 6000 PLN, co oczywiście nie jest sumą małą, ale w porównaniu z wygraną, która mu się należała, są to tylko grosze. Oto oficjalne stanowisko bukmachera w tej sprawie:

Niestety materiał przedstawiony w telewizji jest materiałem nieprawdziwym a jedynie manipulacją dziennikarzy. Klient przekroczył limity na wygrane na kupon jak i również na dzień i tygodniowe, co zgodnie z wymogami licencji na prowadzenie działalności bukmacherskiej podlega ograniczeniom. Klient chciał wnieść zakład za 50 gr, ale potencjalna wygrana przekraczała ów limit, dlatego też zakład został pomniejszony do kwoty 3 gr. Klient zaakceptował zakład z taką kwotą i taki też zakład został wniesiony jak i później wypłacony zgodnie z regulaminem firmy jak i z wysokością wygranej. Nie było tutaj żadnej manipulacji jak sugerować to może materiał w telewizji. Proszę zapoznać się z regulaminem bukmachera lub regulaminem jakiejkolwiek innej firmy gdzie dokładnie określony są limity wygranych na kupon na dany kupon, dzień, tydzień. Nikt nie oszukał tego klienta i jego wygrana została wypłacona prawidłowo.

Jaka była prawda? Czy to u bukmachera zawiodły mechanizmy limitujące maksymalną możliwą wygraną i pozwolił zawrzeć zakład umożliwiający taką wysoką wygraną, czy może typer z Kielc chciał zagrać za 50 gr, a system bukmachera pozwolił mu zagrać jedynie za 3 gr? Tego się już nie dowiemy. Mimo wszystko uznanie temu graczowi jak najbardziej się należy, gdyż jest to podobno najwyższy trafiony kurs u polskiego bukmachera!

3. Mistrzostwo Formuły 1 Lewisa Hamiltona

Niekiedy zdarzają się zakłady, na których rozstrzygnięcie trzeba poczekać nawet kilka lub kilkanaście lat. Nie podpowiadamy, co zrobić z takim kuponem, ale najlepiej zdeponować go gdzieś w szwajcarskim banku, gdzie nie będzie działało na niego ani szkodzące mu powietrze, ani też światło słoneczne. To oczywiście żart, ale jest w nim trochę prawdy, bo pamiętajcie, że dowodem zawarcia zakładu jest właśnie kupon. Nie chcecie chyba, aby wyglądał on tak jak kilkumiesięczne paragony, jeśli do wygrania jest na nim na przykład 125 tysięcy funtów, prawda?

Pomyśleć musiał o tym także pewien Brytyjczyk, który w 1998 roku po raz pierwszy zobaczył Lewisa Hamiltona. Miał on wówczas 13 lat i ani marzył o Formule 1, ścigał się bowiem na torach kartingowych. Gracz widział w nim jednak potencjał i postawił 100 GBP na to, że przed upływem 25. roku życia Hamilton zdobędzie mistrzostwo Formuły 1. Tak się stało, bo pierwszy tytuł Brytyjczyk na swoim koncie zanotował 10 lat po złożeniu zakładu, kiedy miał 23 lata. 125 tys. GBP zasiliło więc konto tego gracza. To się dopiero nazywa intratna lokata.

4. 330 tysięcy wygrane w STS

Wróćmy do Polski, choć tym razem będzie to wygrana z naziemnego bukmachera, jakim jest STS. Początek kwietnia 2008 roku, gracz z Płocka składa 37 podobnych zakładów na łączną kwotę blisko 18 tysięcy PLN. Kupon jest grany systemem blokowym 5 z 7 i zawiera w sobie zarówno większe, jak i mniejsze kursy. Łączna wygrana wyniosła w tym przypadku 330 149,31 PLN. Jako że był to kupon złożony w stacjonarnej firmie, dodatkowo z każdego kuponu powyżej 2280 PLN odprowadzić do Skarbu Państwa należało jeszcze 10% podatku od wygranej, a więc w tym przypadku blisko 40 tys. PLN.

Wygrana w STS 300 tys.

Ta wielka wygrana robi jednak wrażenie, choć chodzą słuchy, że takie kupony to nic innego jak akcja marketingowa samej firmy, która ma zachęcić do typowania w STS. Całkiem możliwe, ale skoro podobne wygrane zdarzają się u bukmacherów internetowych, to dlaczego taka sytuacja nie mogłaby mieć miejsca w naziemnym STS?

W STS całkiem niedawno padła wygrana w podobnej kwocie, Polak trafił 15 meczów Euro 2016 i wygrał 370 tys. PLN, a do tego porsche cayman warte 250 tys. PLN, które było nagrodą dodatkową za trafienie 15 meczów na kuponie. Typer ten pomógł trochę szczęściu, gdyż stworzył aż 1200 kuponów z różnymi kombinacjami wyników po 10 PLN, więc zainwestował 12 tys. PLN. Jednak nawet tak duża liczba kombinacji zakładów bukmacherskich nie dawała mu 100-procentowej wygranej, gdyż wszystkich możliwych kombinacji wyników 15 meczów jest ponad 14 milionów! Ostatecznie ryzyko się opłaciło i łącznie wygrał ponad 500 tys. PLN. Oto szczęśliwa kombinacja zakładów.

5. Wygrana 585 tys. GBP za 85 centów

O tej wygranej wiemy tyle, że się zdarzyła, choć wielu jej szczegółów nie ujawniono. Stało się to w 2011 roku w Wielkiej Brytanii. Jeden z graczy postawił kupon akumulowany o łącznym kursie 683 738:1 za jedyne 85 centów. Jakież musiało być jego zdziwienie, kiedy wszystkie spotkania okazały się trafione, a na jego konto powędrowało 585 143,24 GBP. Nic dziwnego, że nie chciał ujawnić swoich personaliów.

Wygrana u bukmachera 58 tys. PLN

6. Aż 58 tys. PLN za trafienie „taśmy” składającej się z 25 zdarzeń

Ten gracz raczej nie ma rozległej wiedzy z zakresu piłki nożnej, co zresztą widać po stawianych przez niego kursach. Moglibyśmy powiedzieć, że poszedł on na łatwiznę i z pewnością tak było. Postawił bowiem na wielu faworytów, jednak trafienie 25 takich spotkań w ciągu tygodnia i tak graniczy z cudem. Przy stawce 135 PLN wygrał łącznie 58 849,91 PLN. To się dopiero nazywa mieć szczęście, choć pewnie wielu z Was na początku marca 2014 roku miało wtedy zakłady złożone na Sevillę, Barcelonę, Bayern Monachium czy Manchester City.

7. Ponad 50 tys. PLN za 0,50 EUR

Ten kupon jest kolejnym potwierdzeniem, że przy relatywnie niskiej stawce, wynoszącej tu raptem 0,50 EUR, w kilka dni można stać się bogaczem. Pewien gracz za około 2 PLN wygrał 13 072,82 EUR, co w przeliczeniu na złotówki daje ponad 50 tys. PLN. Trudno powiedzieć, czy sugerował się jedynie własnymi analizami, informacjami z zewnątrz, choćby o ustawionych spotkaniach, czy może zagrał na chybił trafił, ale to ostatnie jest jednak najmniej prawdopodobne. Niezależnie od wszystkiego wygrana robi wrażenie.

Wielka wygrana w Bet-at-Home

8. Wygrana 3 milionów za ładne nazwy drużyn

Czy można w zakładach bukmacherskich wygrać wielkie pieniądze, kompletnie nie znając się na obstawianym sporcie? 59-letnia Angielka pokazała, że można! Kobieta, która kompletnie nie zna się na piłce nożnej, obstawiała co tydzień za 1 funta kupon złożony z 12 meczów piłki nożnej. Kryterium wyboru zwycięskich drużyn nie były umiejętności, a „ładna nazwa”… Stawiała tak co tydzień przez sześć lat… i w końcu wygrała! Za postawionego 1 funta bukmacher wypłacił 575 tys. funtów, co w przeliczeniu na złotówki daje prawie 3 miliony złotych.

Wygraną tę należy rozpatrywać wyłącznie w ramach ciekawostki, gdyż jest zaprzeczeniem racjonalnego i sensownego typowania zakładów. Obstawianie losowych zwycięzców meczów piłki nożnej bardziej przypomina zakreślanie liczb w Lotto niż typowanie zakładów bukmacherskich.

9. Wygrana 1,25 miliona w STS w 14 kuponach

W marcu 2019 roku w STS szczęśliwy typer wygrał rekordową kwotę wynosząca łącznie 1,25 miliona złotych. W przeciągu kilku dni trafił 14 kuponów akumulowanych:

3 PLN -> 276 987,77 PLN
10 PLN -> 68,312,55 PLN
5 PLN -> 101 108,12 PLN
5 PLN -> 58 601,44 PLN
5 PLN -> 56 927,11 PLN
5 PLN -> 78 520,15 PLN
5 PLN -> 94 859,95 PLN
5 PLN -> 47 935,22 PLN
5 PLN -> 58 252,08 PLN
10 PLN -> 67 524,86 PLN
5 PLN -> 33 500,41 PLN
7 PLN -> 141 486,32 PLN
3 PLN -> 83 659,88 PLN
3 PLN -> 86 624,28 PLN

Łączna stawka 76 zł, łączna wygrana 1 254 300,14 PLN.

Wygrane kupony nie wyróżniają się niczym specjalnym – można powiedzieć, że są to zwykłe kupony akumulowane na mecze piłki nożnej lig europejskich i Ligi Mistrzów. Wszystkie zostały zawarte 27 lutego 2019 i obejmowały spotkania z kolejnych dwóch weekendów. Wysokość wygranej skomentował na Twitterze nawet na prezes STS Mateusz Juroszek.

Podsumowanie

Żeby wygrać trzeba grać” – żadna z wyżej wymienionych historii i wielkich wygranych nie miałaby miejsca, gdyby nie ryzyko gracza i bujna wyobraźnia. Powyższe historie należy jednak traktować z dużym dystansem i jako inspiracje do rekreacyjnej gry u bukmachera. Kiedyś być może szczęście się do Ciebie uśmiechnie, bo jak pisał Paulo Coelho: „los pragnie, byś spełnił własną legendę”.

A jakie są Wasze największe wygrane? Udało się Wam wygrać 30 000 PLN, 20 000 PLN, a może 10 000 PLN? Czy nadal czekacie na bukmacherski cud? Chętnie poznamy Wasze historie. Także i te, które wiążą się z ewentualnymi wygranymi, do których ostatecznie nie doszło. Często się zdarza, że już „witamy się z gąską”, gdy nagle nasz kupon akumulowany zostaje zaprzepaszczony przez ostatni, wydawać by się mogło – najpewniejszy mecz. Niestety takich przypadków świat bukmacherstwa zna znacznie więcej aniżeli spektakularnych wielkich wygranych.

Utworzono dnia , ostatnia aktualizacja dnia , Portal Bukmacherski Spryciarz.
Znalazłeś w tekście błąd lub zawarte informacje nie są aktualne? Napisz komentarz lub skontaktuj się z nami.


Komentarze i opinie

  1. grając w u.k miałem kilka pokażnych wygranych raz trafiłem 6 remisów i jedno zwycięstwo gospodarza za 3 funty wyciągnąłem około 6.400 innym razem również za 3 funty trafiłem 7 meczów o dobrych kursach wygrana ponad 1.100 miałem też sporo wygranych tak po 100 funtów raz 250 gram za niskie stawki trochę się bawie ale licze na to że kiedyś trafie konkret w Polsce najwyzsza wygraną miałem 1000 wygrywam często ale mniejsze kwoty co do obstawiania meczów to trzeba mieć mocne wyczucie i szczęście bez jednego czy drugiego naprawdę ciężko coś ugrać konkretnego ten sezon jest dla mnie wyjątkowo ciężki wyniki w czołowych ligach europejskich w które znam od lat są bardzo zmienne gram na sześć siedem meczów i ucieka mi jeden dwa mecze które wydają się być pewne dlatego nie gram za wyżej niż 10 zł. szkoda kasy

    • Link

Skomentuj artykuł Wielkie wygrane w zakładach bukmacherskich

Przy pisaniu każdego artykułu staramy się w jak najlepszy sposób przekazać wiedzę z danego obszaru zakładów bukmacherskich. Jest to niezwykle trudne zadanie, zachęcamy czytelników do uzupełnienia w komentarzach tematu artykułu "Wielkie wygrane w zakładach bukmacherskich" swoimi doświadczeniami i wiedzą.

Możesz komentować bez zalogowania jako anonimowy gość.
Zaloguj się w serwisie aby mieć dostęp do odpowiedzi, móc edytować i usuwać swoje komentarze. Zalogowani użytkownicy nie muszą weryfikować się poprzez captcha. Nie masz konta? Zarejestruj się w 10 sekund.

Dodaj post Dodaj komentarz Jak wstawiać zdjęcia linki itp...

Oceń artykuł

Ocena 2,88/5 | 72 głosy

Masz pytania do artykułu? Temat nie został opisany dokładnie? Napisz, postaramy się odpowiedzieć. Masz uwagi? Napisz, poprawimy.
Podobał się artykuł? Wystaw ocenę i daj nam feedback. Podziel się linkiem ze znajomym.

Powiększ pole
Betfan bukmacher banner Pudziankowski
Betfan bukmacher banner Pudziankowski