Jak obstawiać zakłady po lockdownie?

Ocena 3,67/5 | 3 głosy

W dobie pandemii COVID-19, która wpłynęła także na branżę bukmacherską, wiadomość o wznowieniu rozgrywek sportowych ucieszyła z pewnością wszystkich fanów sportu oraz typowania zakładów bukmacherskich.

Jako pierwsza po długiej przerwie wraca piłkarska Bundesliga a wkrótce także rodzima Ekstraklasa. W niniejszym artykule spróbujemy przyjrzeć się temu w jaki sposób powrócić do obstawiania meczów, na co zwracać uwagę i na co się przygotować.

Przyjrzymy się jak sama przerwa ale też zmiana charakteru rozgrywek może wpłynąć na typowanie zakładów bukmacherskich na piłkę nożną.

Restart rozgrywek – zaczynamy od zera

Przez ponad dwa miesiące posuchy bukmacherzy oferowali swoim klientom alternatywę w postaci sportów wirtualnych i rozgrywek niszowej ligi białoruskiej, która zdała się być jedną piłkarską ligą niewrażliwą na zagrożenia związane z pandemią. Wzrosło też nieco zainteresowanie tenisem stołowym, którego mecze rozgrywane również na Białorusi, w Armenii i początkowo w Rosji oferowały możliwość typowania nawet 700 meczów dziennie.

Przeczytaj: Zakłady bukmacherskie na niszowe ligi i sporty.

O ile niektórzy typerzy piłki nożnej spragnieni wrażeń odnaleźli się w białoruskiej niszy o tyle typowanie tenisa stołowego przypominało czystą loterię, stąd większość typerów niemal całkowicie zrezygnowała z obstawiania, nie dając się skusić kolejnym bonusom i promocjom bukmacherskim.

O tym jak trudno po dwóch miesiącach przerwy wrócić do jakiegokolwiek zajęcia nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Bukmacher Betclic zamieścił na twitterze zabawny acz wcale niedaleki od prawdy wpis, obrazujący jak może wyglądać teraz analiza przedmeczowych zakładów:

Betclic na Twitter o obstawianiu zakładów

Czy mamy większą przewagę nad bukmacherem?

Jak wiemy dobry typ to taki, w którym mamy przewagę nad bukmacherem. To efekt analizy na którą składa się w każdym sporcie bardzo wiele czynników. Bukmacherzy są jednak zwykle o krok przed nami, ale wygląda na to, że ponad dwumiesięczna przerwa w rozgrywkach sprawiła, że nasze szanse wydają się rosnąć.

Można powiedzieć, że dysponujemy nie tyle taką samą wiedzą, co raczej niewiedzą w kwestii formy zawodników, drużyn, tego jak przebiegały ich indywidualne treningi i w jaki sposób wpłynęły na ich skuteczność i formę. Nie wiemy również jak sportowcy odnajdą się w grze bez publiczności, a to przecież bardzo ważny czynnik także przy obstawianiu.

Co na ten temat sądzą sportowcy?

„Z jednej strony jestem zadowolony, że piłka wraca, ale bez kibiców to nie jest prawdziwa piłka nożna. To wygląda jak taki trening otwarty. Teraz będzie większa rola trenera, nas zawodników, aby wyzwalać motywację, adrenalinę. Bo bez kibiców tego nie ma. […] Zawodnik, który kocha piłkę po prostu potrzebuje kibiców. Musimy zmienić myślenie w tej sytuacji i szukać ekstra motywacji. […] Musisz mieć taką motywację, bo na pustym stadionie jedynie może cię motywować, że wiesz gdzie stoi kamera, ale dopiero po strzelonej bramce, jak będziesz chciał się cieszyć. Ale jak nie słyszysz czy kibice są zadowoleni po dobrym zagraniu czy źli po fatalnym zagraniu. Nie słyszysz ich reakcji i rozmów. To będzie nowa i trudna sytuacja. Presja kibiców dodaje nam siły”

– powiedział w wywiadzie Gerard Badia, kapitan Piasta Gliwice.

Chociaż ze wznowieniem rozgrywek tenisa ziemnego przyjdzie nam czekać najpewniej do połowy lipca, to podobne zdanie na temat gry przy pustych trybunach wyraziły tenisistki. Wiceliderka rankingu, Simona Halep powiedziała:

„Nie uważam, by pomysł tenisa bez kibiców wypalił. Atmosfera podczas takiej imprezy byłaby zupełnie inna. Ta niesamowita pasja, którą przynoszą ze sobą fani, jest jedną z przyczyn, że wszyscy kochamy wielkie korty. Bez tego tenis byłby innym sportem”. Czeska tenisistka Petra Kvitova dodała, że „kibice są zbyt ważni w tym sporcie. To indywidualna rywalizacja i oni naprawdę mają na nas wpływ podczas gry”.

O tym jak trudno przestawić się na grę bez publiczności miał okazję przekonać się już Hubert Hurkacz. W rozgrywanym na początku maja pokazowym turnieju na Florydzie Polak po zwycięstwie nad Tommym Paulem pomachał do pustych trybun.

Wpływ pustych stadionów na typowanie zakładów

Kibic na meczu piłki nożnej
Brak dopingu na stadionie to mniejsza motywacja zawodników.

W blisko 60-letniej historii Bundesligi piłkarze tylko raz zagrali przy pustych trybunach. Był to ostatni mecz tuż przed zatrzymaniem światowych rozgrywek piłkarskich. Dla wielu zawodników gra bez publiczności może być dziwnym doświadczeniem, jednak wszystko wskazuje na to, że czym prędzej powinni się do takiej gry przyzwyczaić.

Można powiedzieć, że mecze o punkty niewiele będą różniły się od zwykłych treningów. Kibice nie bez powodu nazywani dwunastym zawodnikiem, potrafią często mobilizować swoją drużynę ale bywa, że i przeszkadzać drużynie przeciwnika. Czy w takim razie teraz gra „u siebie” lub „na wyjeździe” faktycznie będzie miała znaczenie podczas obstawiania meczów piłkarskich?

Wygląda na to, że pod tym względem nastąpi wyrównanie szans, jednak tylko w teorii. W praktyce u piłkarzy brak publiczności i wspomnianej przez kapitana Piasta Gliwice presji dodającej siły, może wywołać zniechęcenie i utratę woli walki. Zawodnicy skłonni do widowiskowych akcji również mogą nieco mniej się starać, skoro ich popisy nie znajdą potwierdzenia w aplauzie wydobywającym się z kilkudziesięciu tysięcy gardeł.

Powracając do typowania zakładów bukmacherskich należy ostrożnie podchodzić do czynnika gry na własnym stadionie, gdyż wiele wskazuje na to, że będzie miał on marginalne znaczenie.

Brak treningów grupowych

Gdyby piłkarze przez dwa miesiące odpuścili treningi to mecze po wznowieniu rozgrywek należałoby rozgrywać najprawdopodobniej w czasie maksymalnie 60 minut. Możliwe, że nawet wtedy poziom widowiska przypominałby spotkania lokalnej szóstej ligi. Jednak w ciągu ostatnich dwóch miesięcy piłkarze mieli możliwość trenowania głównie indywidualnie, a to jak ogromny wpływ na sukces drużyny ma zgranie całego zespołu wiemy doskonale.

Treningi grupowe oczywiście wznowiono na specjalnych zasadach, ale pamiętajmy, że piłkarze są przede wszystkim ludźmi i ich także dotykają skutki pandemii i związanej z nią izolacji oraz nałożonych przez władze państw restrykcji. Żaden trening indywidualny, nawet na w pełni wyposażonej siłowni nie zastąpi treningu z drużyną. Brak codziennej rutyny oraz ligowych rozgrywek może wpłynąć negatywnie na psychikę niektórych zawodników, co może znaleźć odzwierciedlenie w jakości ich gry.

Nie znaczy to, że piłkarze w ciągu dwóch miesięcy oduczą się grać. Chodzi raczej o to aby mieć świadomość, że po tak długiej przerwie wiemy zbyt mało o ich realnej formie, zarówno indywidualnej jak i formie poszczególnych drużyn. Z tego względu typowanie zwycięzców w oparciu o tabele ligowe, rozpatrywanie tego kto ma szansę na awans wydaje się teraz bezcelowe.

Co mówią kursy bukmacherskie?

Buty i piłka do piłki nożnej
Przerwa w grze może zaowocować niespodziankami.

Powyższe rozważania znajdują potwierdzenie w kursach bukmacherskich. Wystarczy prześledzić wszystkie kursy na pierwsze mecze Bundesligi by stwierdzić jednoznacznie, że bukmacherzy bardzo ostrożnie podchodzą do oceny szans poszczególnych drużyn, dając wszystkim niemal równe szanse na zwycięstwo i podobnie oceniając prawdopodobieństwo remisu.

Ze strony bukmacherów jest to asekuracyjne ale też sprytne zagranie ponieważ, jak wiemy, marża bukmacherska i tak zagwarantuje im zarobek, więc nie ma potrzeby ryzykować z zawyżaniem lub zaniżaniem niektórych kursów. Oczywiście znajdziemy mecze z wyraźnymi faworytami, gdzie w normalnych warunkach typerzy chętnie sięgają po handicapy, ale również tam należy bardzo ostrożnie typować zakłady na liczbę zdobytych bramek.

Dobra passa zespołu niekoniecznie wciąż będzie trwać po ponad dwumiesięcznej przerwie. Z kolei drużyna w marcu grająca źle, w nowej rzeczywistości może odnaleźć się dużo lepiej.

Obstawiać czy nie?

Długi czas bez ulubionej rozrywki z pewnością skłoni wielu rekreacyjnych typerów do zwiększenia dawki adrenaliny podczas oglądania meczu w domowym zaciszu. Trudno jednoznacznie doradzić czy warto obstawiać pierwsze mecze po wznowieniu rozgrywek czy nie.

Na pewno warto je oglądać i przekonać się jak w nowych realiach odnajdują się zawodnicy i poszczególne drużyny. To na pewno dobry moment aby sporządzić własną bazę typów bukmacherskich aby z czasem łatwiej było analizować nie tylko własne typy, ale także obserwować jak bukmacherzy reagują na formę piłkarzy oraz przebieg meczów.

Bonusy i promocje po lockdownie

Legalni polscy bukmacherzy zadbali już o ciekawe bonusy i promocje związane z powrotem rozgrywek piłkarskich. Warto skorzystać z opcji zakładu bez ryzyka i gry bez podatku w eWinner, Reload Bonus do 5000 zł oferuje TOTALbet, pierwszy weekend z Bundesligą możecie obstawiać także w Fortunie, która oferuje bonus 40 zł do depozytu dla wszystkich nowych graczy, a Totolotek daje Wam 25 zł w promocji na start Bundesligi. Te i wiele innych promocji znajdziecie na naszym portalu, dlatego zapraszamy do odwiedzania naszej strony regularnie.

Ponadto od maja macie okazję ponownie wziąć udział w rywalizacji Ligi Typerów, gdzie również znajdziecie typy i analizy meczów Bundesligi i nie tylko.

Pięć porad na obstawianie po lockdownie

Poniżej przedstawiamy w skrócie pięć ważnych rzeczy, na które warto zwracać uwagę wznawiając obstawianie po lockdownie:

1. Nie dajmy się zwieść wysokim kursom – po dwumiesięcznej przerwie kurs 2,5 na zwycięstwo drużyny, którą jeszcze w marcu bukmacherzy typowaliby z kursem maksymalnie 1,61 nie oznacza, że to prezent w postaci wartościowego zakładu; bukmacherzy podobnie jak my nie wiedzą jak drużyny i zawodnicy odnajdą się w grze po długiej przerwie.

2. Brak publiczności może mieć duży wpływ na grę – analizując pierwsze mecze po wznowieniu rozgrywek należy ostrożnie podchodzić do czynnika gry na własnym stadionie, mecz pod tym względem może niewiele różnić się od otwartego treningu na neutralnym gruncie. Zalecamy powrócić do obstawiania zakładów bukmacherskich z mniejszymi stawkami niż przed lockdownem. Przymusowa przerwa oraz brak kibiców na stadionie spowodują zwiększenie losowości rezultatów.

3. Przed typowaniem oglądaj mecze – jeśli udało się wytrzymać ponad dwa miesiące bez gry o wysokie stawki, to pewnie uda się jeszcze kilka dni – spróbuj ocenić formę drużyn i porównaj ją z kursami bukmacherskimi na poszczególne zdarzenia, zwłaszcza w meczach z wyraźnymi faworytami, rozsądnie zarządzaj kapitałem.

4. Warto skorzystać z bonusów i promocji bukmacherskich – po długiej przerwie firmy bukmacherskie muszą na nowo zacząć walczyć o klientów, stąd czeka nas wysyp różnego rodzaju promocji, warto zwrócić uwagę zwłaszcza na zakłady bez ryzyka i grę bez podatku.

5. Odwiedzaj portal bukmacherski Spryciarz – to tutaj znajdziesz informacje o najnowszych promocjach i bonusach, typy i analizy oraz wskazówki dotyczące tego jak typować.

Utworzono dnia , ostatnia aktualizacja dnia , Przemek_K.
Znalazłeś w tekście błąd lub zawarte informacje nie są aktualne? Napisz komentarz lub skontaktuj się z nami.


Skomentuj artykuł Jak obstawiać zakłady po lockdownie?

Przy pisaniu każdego artykułu staramy się w jak najlepszy sposób przekazać wiedzę z danego obszaru zakładów bukmacherskich. Jest to niezwykle trudne zadanie, zachęcamy czytelników do uzupełnienia w komentarzach tematu artykułu "Jak obstawiać zakłady po lockdownie?" swoimi doświadczeniami i wiedzą.

Możesz komentować bez zalogowania jako anonimowy gość.
Zaloguj się w serwisie aby mieć dostęp do odpowiedzi, móc edytować i usuwać swoje komentarze. Zalogowani użytkownicy nie muszą weryfikować się poprzez captcha. Nie masz konta? Zarejestruj się w 10 sekund.

Dodaj post Dodaj komentarz Jak wstawiać zdjęcia linki itp...

Oceń artykuł

Ocena 3,67/5 | 3 głosy
Powiększ pole
Betfan bukmacher banner Pudziankowski
Betfan bukmacher banner Pudziankowski