
Real Madryt TV wskazał głównego sędziego wczorajszego meczu z Gironą, Ricardo De Burgosa, jako jednego z głównych sprawców, przez których "Królewscy" nie wywieźli zwycięstwa z Katalonii. Klub zakwestionował kilka kluczowych decyzji sędziowskich, w tym nieodgwizdany rzut karny w końcówce spotkania oraz faul przed golem gospodarzy.
Zarzuty dotyczące nieodgwizdanych fauli i braku interwencji VAR
Real otrzymał jeden rzut karny, który wykorzystał Kylian Mbappé, doprowadzając do remisu. W 80. minucie drużyna gości domagała się drugiego karnego po tym, jak Rodrygo został kopnięty w polu karnym przez Joela Rocę, który nie zagrał w piłkę. De Burgos zignorował tę sytuację, a VAR nie wezwał go do obejrzenia powtórki, co wzbudziło ostry sprzeciw ze strony Real Madryt TV.
Z obozu Realu padły także zarzuty wobec wcześniejszej sytuacji prowadzącej do gola Girony — według przedstawicieli klubu Álex Moreno miał popełnić przewinienie na Mbappé tuż przed trafieniem gospodarzy. Ten fragment również odbył się na granicy pola karnego, więc w opinii klubu powinien zostać odgwizdany jako rzut karny.
"La Liga jest skorumpowana. Na Real Madryt zostały zabrane cztery punkty" — brzmi część krytycznych komentarzy nadawanych przez Real Madryt TV, który wskazuje De Burgosa jako jednego z sędziów z najbardziej obciążającym rekordem względem klubu w ostatnim czasie. Materiały stacji przypominają podobne zdarzenia z Vallecas, z Girony, z poprzedniego sezonu, gdy Real miał sześć punktów przewagi nad Barceloną, a także incydenty z udziałem Espanyolu i w Pampelunie.
W krytycznych wypowiedziach podniesiono również kwestię odpowiedzialności za system sędziowski i rolę działaczy: nadawca pyta, kto jest wiceprezesem federacji i wskazuje na Javiera Tebasa. Relacje telewizji klubu były poparte nagraniami i zrzutami ekranu udostępnionymi w mediach społecznościowych.
QUÉ ESCÁNDALO DE PENALTI A RODRYGO, VAYA ATRACO 😡😡😡pic.twitter.com/pp0yy8xOV3
— (fan) REAL MADRID FANS 🤍 (@AdriRM33) November 30, 2025
Fot. Shutterstock/charnsitr