Przerwa w lidze to nie przerwa w typowaniu. Jak dobrze wykorzystać czas bez meczów

Ocena 0/0 głosów
Przerwa w lidze to nie przerwa w typowaniu. Jak dobrze wykorzystać czas bez meczów

Listopadowa przerwa na reprezentacje, a za kilka tygodni zimowa pauza w Ekstraklasie. Dla wielu typerów to najnudniejszy okres w roku. Weekendy bez ligowej kolejki ciągną się w nieskończoność, a kupony z meczami reprezentacji jakoś nie wciągają. Jedni robią sobie wtedy zupełny odpoczynek od zakładów, inni szukają innej rozrywki, choćby w Money Moon Kasyno czy przy grach online. Jest też trzecia grupa: ci, którzy wykorzystują spokojniejsze tygodnie, żeby uporządkować swoje typowanie. Z perspektywy całego sezonu to oni zwykle wychodzą na tym najlepiej.

Poniżej kilka rzeczy, które warto zrobić, zanim liga znowu ruszy pełną parą.

Przejrzyj historię kuponów, zanim o niej zapomnisz

W trakcie sezonu mało kto ma czas i ochotę, żeby siadać do swoich wyników. Kupon przeszedł albo nie, idziemy dalej. Tymczasem historia zakładów to najcenniejsze źródło wiedzy, jakie ma typer. Każdy szanujący się bukmacher pozwala ją pobrać albo przynajmniej przejrzeć w panelu konta.

Na co patrzeć? Przede wszystkim na podział według:

  • lig– często okazuje się, że na Ekstraklasie gracz jest na plusie, a na lidze hiszpańskiej, którą „ogląda od czasu do czasu”, traci regularnie,
  • rynków– 1X2, handicapy, gole, rzuty rożne, kartki; tu różnice bywają jeszcze większe,
  • przedziałów kursowych– czy lepiej idą ci typy po 1.50, czy raczej te w okolicach 2.50–3.00,
  • pory gry– zakłady przedmeczowe kontra live.

Wystarczy prosty arkusz i dwie wartości: zysk netto oraz yield, czyli zysk podzielony przez sumę postawionych stawek. Po kilkuset zakładach yield mówi dużo więcej niż samo „jestem na plusie” albo „jestem na minusie”.

Single czy akumulatory?

To pytanie warto zadać sobie osobno. Wielu graczy nie lubi przyznać, że ich ulubione AKO z sześcioma zdarzeniami po prostu nie zarabia. Marża bukmachera mnoży się z każdą pozycją na kuponie, więc nawet przy dobrej skuteczności na pojedynczych typach kombinacje potrafią zjadać zysk. Jeśli liczby to potwierdzają, przerwa w lidze jest idealnym momentem, żeby zmienić nawyki. Łatwiej to zrobić bez presji najbliższej kolejki.

Mecze reprezentacji – obstawiać czy odpuścić?

Zdania są podzielone i obie strony mają argumenty. Mecze kadr narodowych są trudniejsze do wyceny niż ligowe z kilku powodów:

  • selekcjonerzy często rotują składem, szczególnie w spotkaniach towarzyskich,
  • motywacja bywa bardzo różna – mecz o awans to co innego niż sparing z rywalem z innego kontynentu,
  • drużyny grają ze sobą rzadko, więc historia bezpośrednich spotkań mało mówi,
  • dużo zależy od tego, kto przyjechał na zgrupowanie, a lista powołań zmienia się w ostatniej chwili.

Z drugiej strony bukmacherzy też mają z tym kłopot. Kursy na mniej medialne mecze potrafią być ustawione dość ogólnie, a dokładne śledzenie powołań i konferencji prasowych daje czasem przewagę. Rozsądny kompromis to mniejsze stawki niż w lidze i skupienie się na spotkaniach o punkty, gdzie wiadomo, kto czego potrzebuje. Jeśli nie masz czasu śledzić wszystkich zgrupowań, porównaj swoje przemyślenia z analizami w naszym dziale typy bukmacherskie. Przed meczami kadry druga opinia naprawdę się przydaje.

Co grać, kiedy europejska piłka odpoczywa

Zimowa przerwa w Polsce nie oznacza, że nie ma czego typować. Wręcz przeciwnie – to dobry moment, żeby poszerzyć horyzonty, ale z głową.

Skoki narciarskie. Puchar Świata startuje pod koniec listopada, a w okolicach przełomu roku jest Turniej Czterech Skoczni. Polscy kibice znają tę dyscyplinę lepiej niż niejedną ligę piłkarską. Warto jednak pamiętać o wpływie wiatru i warunków na skoczni – faworyt potrafi odpaść w pierwszej serii przez jedno zawirowanie.

Darts. Mistrzostwa świata PDC rozgrywane są na przełomie grudnia i stycznia i przyciągają coraz więcej polskich graczy. Statystyki są tu bardzo dostępne: średnie, procent zamknięć, liczba maksów. Dla kogoś, kto lubi liczby, to świetne pole do analizy.

NBA i NHL. Sezon w pełni, meczów jest mnóstwo. Minusem jest pora – większość spotkań kończy się nad ranem naszego czasu, więc obstawianie na żywo raczej odpada.

Ligi, które grają przez zimę. Anglia gra w okresie świątecznym jak co roku, a do tego dochodzą rozgrywki poza Europą. Tylko uwaga: obstawianie ligi, której się nie śledzi, tylko dlatego, że „coś trzeba grać”, to jeden z najczęstszych powodów zimowych strat.

Porządek w kontach i budżecie

Przerwa to też dobry czas na mniej ekscytujące, ale ważne sprawy.

  1. Porównaj bukmacherów.Sprawdź, gdzie masz konta, kto oferuje najlepsze kursy na rynki, które grasz najczęściej, i jak różni operatorzy podchodzą do podatku od stawki. Różnica kilku setnych na kursie przez cały sezon robi się całkiem spora.
  2. Ustal bankroll na rundę wiosenną.Konkretną kwotę i stałą stawkę – na przykład 1–2% budżetu na pojedynczy zakład. Bez ustaleń „na oko”.
  3. Sprawdź limity odpowiedzialnej gry.Limity depozytów i przypomnienia o czasie gry warto ustawić w spokoju, a nie po nieudanym weekendzie.
  4. Zaktualizuj źródła.Statystyki, serwisy ze składami, terminarze i wyniki na żywo (sporo typerów korzysta z mecze24.pl), a do tego konta dziennikarzy, którzy najszybciej podają informacje o kontuzjach. Lista, która działała w sierpniu, w lutym może już być nieaktualna.

Przygotowanie do rundy wiosennej

Kiedy kluby wracają do treningów, zaczyna się okienko transferowe i obozy przygotowawcze. Dla typera to czas obserwacji, nie obstawiania. Sparingi w Turcji czy Hiszpanii rzadko mówią coś o realnej formie, ale już zmiany w składach, nowy trener czy odejście najlepszego strzelca to informacje, które mogą zmienić obraz drużyny na całą wiosnę. Bukmacherzy też potrzebują kilku kolejek, żeby to wszystko uwzględnić w kursach – i to właśnie na początku rundy zdarza się najwięcej okazji.

Przerwa w rozgrywkach może być straconym czasem albo inwestycją. Nie trzeba od razu budować zaawansowanych modeli. Wystarczy uczciwie spojrzeć na swoje wyniki, odpuścić rynki, które nie wychodzą, i wejść w nową rundę z jasno ustalonym budżetem. Liga wróci szybciej, niż się wydaje, a lepiej, żeby zastała cię przygotowanego.

Autor: Michał Sadura
Utworzono dnia:
Ostatnia aktualizacja:
Podziel się
  • facebook
  • twitter
  • telegram

http://spryciarz.com/offtop/przerwa-w-lidze-to-nie-przerwa-w-typowaniu-jak-dobrze-wykorzystac-czas-bez-meczow-n1452

Oceń ten tekst