
Obrońca Barcelony Ronald Araújo przyznał, że dzięki przerwie udzielonej przez klub oraz terapii u specjalistów udało mu się uporać z depresją. Urugwajczyk otwarcie mówił o problemach psychicznych, które długo ukrywał, i o powrocie do treningów.
Wyznania o walce z lękiem i depresją
Araújo w rozmowie z "Mundo Deportivo" ujawnił, że przez około rok i pół zmagał się z lękiem, który przekształcił się w depresję. „Będąc w takim stanie, nadal grałem”, przyznał obrońca.
Jako moment przełomowy wskazał czerwoną kartkę przeciwko Chelsea w listopadzie. Po tamtym zdarzeniu poczułem, że coś się dzieje i muszę poszukać pomocy, powiedział Araújo, dodając, że nauczył się wiele podczas przerwy i że decyzja o zawieszeniu aktywności była słuszna.
Araújo wyjaśnił, że przerwa pozwoliła mu pracować z profesjonalistami i spędzić czas z rodziną, co miało kluczowe znaczenie dla jego powrotu do równowagi psychicznej. „Dziś czuję się jak zupełnie inny człowiek”, stwierdził Urugwajczyk, podkreślając, że teraz czuje się bardziej komfortowo i szczęśliwy, a gra w piłkę znów sprawia mu przyjemność.
Piłkarz przyznał też, że długo starał się zachowywać siłę i trzymać problemy dla siebie, zanim podniósł rękę i poprosił o pomoc specjalistów. Araújo wrócił już do treningów z Barceloną po okresie poświęconym leczeniu i rehabilitacji psychicznej.
🚨 Ronald Araújo: \"I had been dealing with anxiety for a year and a half that turned into depression, and I was playing like that.\" [@martinezferran, @javigasconMD] 🗣️ pic.twitter.com/F7nlt6JJeV
— barcacentre (@barcacentre) February 10, 2026