
Prezydent Nantes Waldemar Kita ostro skrytykował sędziowanie po porażce swojego zespołu 0:3 w Lyonie. Krytyka dotyczyła przede wszystkim czerwonej kartki oraz anulowanego gola na koniec spotkania.
Czerwona kartka Juniora Muangi i reakcja Kity
W 43. minucie sędzia główny, pan Keradji, po przeglądzie sytuacji w VAR pokazał czerwoną kartkę Juniorowi Muandze za wysoko uniesioną nogę przy starciu z Hansem Hateboerem. W tym momencie wynik nadal był 0:0. Kita stwierdził, że w tej sytuacji nigdy nie powinno być czerwonej kartki i że decyzja ta zaburzyła przebieg meczu, mówiąc: „Tutaj nigdy nie może być czerwonej kartki, to po prostu naruszyło równowagę w meczu. To nie jest normalne.”
Prezydent dodał, że nie rozumie niektórych decyzji i że, jego zdaniem, osoby związane z Lyonem podzielają jego odczucia, bo podobne sytuacje zdarzają się też im. Krytykował także funkcjonowanie ligi: „W pewnym momencie trzeba będzie zacząć pewne rzeczy od zera. Dziś liga nie jest bogata, a my nie zmieniliśmy nic w zakresie wynagrodzeń i opłat dla sędziów”, mówił. Dodatkowo niezadowolenie Nantes wzrosło po anulowaniu gola ich drużyny na koniec spotkania za kontrowersyjne przewinienie. Obrońca Chidozi Awaziem wyraził żal: „Wciąż nie rozumiem. Nie sądzę, że to jest sprawiedliwe”.
Fot. Shutterstock/rarrarorro