Bundesliga
08 stycznia 20:30
Borussia M'gladbachBayern Monachium
4.90 4.70 1.57
Obstawiaj zakłady u najlepszych polskich legalnych bukmacherów!
Logo Superbet
5.0

Bonus 3754 zł

Kod BONUSOWY: SPRYCIARZ
Otwórz konto w Superbet
Logo Fortuna
5.0

Bonus 630 zł

Kod BONUSOWY: SPRYCIARZ +10 zł
Otwórz konto w Fortuna
Logo Betfan
4.5

Bonus 300 zł

Kod BONUSOWY: SPRYCIARZ +100 zł
Otwórz konto w Betfan

Typy bukmacherskie z analizami

Bundesliga
Typer:Expert
Typ:Remis - Bayern Monachium
Stawka:1/10
Logo Superbet

Superbet - po kursie 5.20

Zagraj teraz w Superbet
Analiza meczu Borussia M'gladbach - Bayern Monachium w Bundesliga. Borussia M'gladbach - Bayern Monachium

15. kolejkę Bundesligi rozpocznie piątkowe spotkanie pomiędzy Borussią Monchengladbach i Bayernem Monachium. Mecz rozegra się w Monchengladbach na stadionie Borussia-Park. Będzie to najtrudniejsze zadanie w styczniu zarówno dla piłkarzy Marco Rose'a, jak i dla Bawarczyków. Różnica polega jednak na samym psychologicznym podejściu do tego spotkania. Źrebaki grają słabo w ostatnim czasie, co przełożyło się na aktualne 7. miejsce w tabeli, natomiast Bayern zakończył rok meczem na szczycie przeciwko Leverkusen, którego zastąpił na pozycji lidera. Tak więc podłoża mentalne zupełnie inne. Monchengladbach ma problem, aby powrócić do formy, a Bayern zdążyło powrócić na najwyższy fotel w niemieckiej klasyfikacji, gdzie czują się najlepiej. Potencjalna wygrana dla gospodarzy to potężna dawka pewności siebie i szansa na odzyskanie części dyspozycji z początku sezonu. Trzy punkty pozwoliłyby na utrzymanie się w walce o europejskie puchary. Właśnie tyle oczek brakuje im do premiowanego 6. miejsca, które okupuje obecnie Wolfsburg. Ewentualna wygrana Bayernu to po prostu przedłużenie dobrej gry Bawarczyków. Piłkarze Hansiego Flicka zdają sobie sprawę, że to najbardziej wymagający rywal w tym miesiącu, więc koncentracja będzie na najwyższym poziomie. Cenne punkty z tego meczu pozwolą jeszcze bardziej odskoczyć rywalom aspirującym co rok o tytuł mistrzowski. 2. w tabeli RB Lipsk ma trudniejsze zadanie, gdyż podejmuje Borussię Dortmund (4.). Natomiast poprzedni lider tabeli - Bayer Leverkusen (3.) doznał kolejkę temu swojej drugiej z rzędu porażki. Najwidoczniej utrata 1. miejsca miała spory wpływ na Aptekarzy. Jestem ciekaw, jak będzie prezentować się układ sił w górnej części tabeli na koniec miesiąca.

Będzie to 105. mecz pomiędzy tymi drużynami na poziomie Bundesligi. Statystyki nie wyglądają dobrze dla Monchengladbach. Przegrali blisko połowę wszystkich spotkań z wielokrotnym Mistrzem Niemiec, bo aż 50. Wygrane Borussii to głównie zasługa gry na własnym obiekcie. Na 25 wszystkich zwycięstw w meczach przeciwko Bayernowi, 21 wydarzyło się właśnie, gdy Źrebaki byli gospodarzem spotkania. W pucharze Niemiec za każdym razem Bayern nie przegrywał. Statystyki domowe drużyny z Monchengladbach zostały nieco podreperowane w ostatnim czasie. Na pięć ubiegłych spotkań (od grudnia 2015 roku), aż trzy udało się wygrać. Bayern ma problemy z grą na Borussia-Park, o czym świadczy jeszcze jedna statystyka. Zliczając wszystkie rozegrane mecze (21) na tym obiekcie w XXI wieku, Bayern wygrał dokładnie taką samą liczbę spotkań (6), co Borussia Monchengladbach. Pozostałe mecze kończyły się remisem. Sezon 2016/2017 był ostatnim, kiedy Bawarczycy ugrali komplet sześciu punktów z dwóch spotkań ligowych.

Piątkowi gospodarze przystępują do tego spotkania z 7. lokaty, dzięki zdobytym 21. punktom. Forma w ostatnim czasie nie zachwyca - tylko sześć punktów na ostatnie pięć spotkań do zupełnie za mało. Poprzednia wygrana ze słabiutką drużyną Bielefeld tylko przekłamuje trwającą mizerną dyspozycję ekipy Marco Rose'a. Przegrana domowa z Hoffenheim czy tylko remis 1:1 z Augsburgiem znacznie bardziej odzwierciedla fakty. Teraz przed Borussią zadanie zupełnie z innej kategorii, co dobrze im nie wróży. Po 14. kolejkach uzyskali bilans bramkowy 25:22 z pokaźną średnią 3,4 bramek na mecz. Najlepszym strzelcem drużyny jest Lars Stindl. 32-letni ofensywny pomocnik strzelił jak dotąd osiem bramek i dorzucił do tego jedną asystę. To o sześć trafień więcej od Marcusa Thurama i Alassane'a Plei, którzy w zeszłym sezonie byli ex aequo najlepszymi egzekutorami w drużynie. Jednak francuska para przyczyniła się w tym sezonie do bardzo dobrych rezultatów w Champions League. Najlepiej ocenianym zawodnikiem Źrebaków przez serwis whoscored.com jest obecnie Jonas Hofmann (7,45). Wysoką notę zawdzięcza przede wszystkim 2 bramkom i 5 asystom, które zgromadził jedynie w ośmiu występach w lidze.

Bayern Monachium, będący na 1. miejscu w tabeli, ma 12 punktów więcej od Borussii Monchengladbach. To efekt dziesięciu zwycięstw, trzech remisów i tylko jednej porażki pod koniec września z drużyną Hoffenheimu. Piłkarze Hansiego Flicka kontynuują serię trzech zwycięstw z rzędu, z czego jedna z nich była nadwyraz istotna. Mowa tu oczywiście o meczu przeciwko Leverkusen, wygranym 2:1 po dwóch trafieniach Roberta Lewandowskiego. Nie dość, że fantastycznie w ten sposób zakończyli rok kalendarzowy, to jeszcze w nowy 2021 weszli jako numer jeden w tabeli. Bayern w ostatnim czasie jest przyzwyczajony do bycia pierwszym i dobrze im służy gra z najwyższej nominalnej pozycji. Liderem strzelców w Bayernie, jak i całej lidze jest niezmiennie Robert Lewandowski. Polak wykręca kolejne niesamowite liczby, co tylko może nas cieszyć. Po 14 kolejkach Robert trafił do siatki 19-krotnie. Ma na koncie tyle samo trafień, co drugi (10) i trzeci (9) zawodnik w klasyfikacji strzelców Bundesligi. Jest na świetnej drodze do pobicia, niegdyś nierealnego, rekordu bramek w pojedynczym sezonie, który należy do Gerda Mullera. Legenda Bayernu Monachium zdobyła 40 bramek w sezonie 1971/1972 i do niedawna nikt nie przypuszczał, że ten rekord może być zagrożony. Jeśli mielibyśmy się dopatrywać szczegółów - Lewy zdobył te 19 bramek w 10 meczach. W jednym meczu nie zagrał, w trzech pozostałych nic nie upolował. To dobry prognostyk do tego, aby realnie zbliżyć się lub nawet łyknąć osiągnięcie Niemca. 

Ostatnie potyczki ligowe

W zeszłą sobotę Borussia Monchengladbach grała mecz wyjazdowy przeciwko Arminii Bielefeld. Źrebakom udało się wygrać to spotkanie 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Breel Embolo (Borussia Monchengladbach) w 58. minucie meczu. Szwajcar miał w tym spotkaniu znacznie więcej sytuacji na strzelenie bramek. Skuteczne interwencje przeprowadzała jednak formacja defensywna gospodarzy (pięć udanych obron bramkarza), a także przy jednym strzale Embolo piłka uderzyła w słupek. Łącznie piłkarze gości oddali 22 strzały w spotkaniu, co oddaje przewagę z całego meczu. Wynik zupełnie nie odzwierciedla gry, gdyż na tyle sytuacji, jakie wykreowała sobie Borussia, Bielefeld stać było tylko na jedną groźną akcję, zakończoną niecelnym strzałem obok lewego słupka. Zawodnikiem meczu został Jonas Hofmann (Borussia Monchengladbach), który asystował przy jedynej bramce w meczu. To kolejne czyste konto piłkarzy z Monchengladbach od 31 października ubiegłego roku. Nie daje ono jednak powodów do nadmiernego optymizmu. Bielefeld to nie jest rywal, z którym wygrana ładuje morale w drużynie pod sam sufit. Wyczynem będzie "zero z tyłu" w meczu przeciwko Bayernowi. Jeśli chcą liczyć się w grze o wysoką lokatę na koniec sezonu, muszą powalczyć o punkty. 

W ostatnim meczu z udziałem Bayernu Monachium działo się znacznie więcej. Siedem bramek w wygranym domowym spotkaniu 5:2 przeciwko ekipie Mainz dostarczyło kibicom wiele wrażeń. Zwłaszcza, że to goście do przerwy prowadzili dwiema bramkami. To kolejne spotkanie kiedy Bawarczycy pierwsi tracą bramkę. Końcowy rezultat pokazuje jednak tylko jedno - Bayernu się nie drażni. Aczkolwiek postawa przyjezdnych zasługuje na uznanie. Wykorzystali błędy obrońców gospodarzy, nie stracili bramki w pierwszych 45 minut chociaż nic nie wskazywało na taki stan rzeczy. Lecz można było zdawać sobie sprawę, że ciężko było utrzymać prowadzenie do ostatniego gwizdka. Bramki dla przyjezdnych zdobyli w tym meczu Jonathan Burkardt (Mainz) oraz Alexander Hack (Mainz). Dwie bramki, po których doszło do wyrównania należały do Joshui Kimmicha (Bayern Monachium) oraz Leroya Sane (Bayern Monachium). Gospodarze wyszli na prowadzenie w 70. minucie meczu za sprawą Niklasa Sule (Bayern Monachium). Gdy o zwycięstwie Bayernu wskazywało wszystko na boisku swoje dwa grosze w postaci bramek musiał dorzucić Robert Lewandowski (Bayern Monachium). Niebezpieczna z początku nieostrożność mogła się skończyć różnie w tym meczu. Jednak wyrachowanie i koncentracja Bayernu w drugiej połowie dała pożądany skutek.

Przewidywane składy

4-5-1 Monchengladbach : Sommer - Lainer\Elvedi\Ginter\Bensebaini - Plea\Stindl\Kramer\Neuhaus\Hofmann - Embolo

Absencje:

  • Marcus Thuram (czerwona kartka)
  • Valentino Lazaro (kontuzja mięśniowa)
  • Ibrahima Traore (choroba)
  • Rocco Reitz (kontuzja pachwiny)

4-2-3-1 Bayern : Neuer - Sule\Boateng\Alaba\Davies - Kimmich\Goretzka - Coman\Muller\Sane - Lewandowski

Absencje:

  • Marc Roca (kontuzja mięśniowa)
  • Serge Gnabry (kontuzja kostki)
  • Tanguy Kouassi (kontuzja uda)
  • Malik Tillman (kontuzja kolana)
  • Javi Martinez (występ niepewny)

Typ Eksperta : HT/FT - Remis/Bayern Monachium.

Spodziewam się meczu podobnego do Leverkusen - Bayern, gdzie gospodarze wpierw wyszli na prowadzenie, a potem Bayern odrabiał straty. Nawet jestem w stanie wytypować ten sam wynik, czyli 1:2. Może być trudno o większą liczbę trafień, w końcu naprzeciw sobie zagrają jedni z bardziej skutecznych bramkarzy w lidze. Naturalnie czeka ich sporo pracy, jednak mogą sobie poradzić bardzo dobrze. Stawiam na remis do przerwy i decydujące trafienie Lewego w drugiej odsłonie meczu.

Zdarzenie gramy w Betclic po kursie 5,20.

Pozostałe typy warte uwagi:

  • Poniżej 3,5 bramek w spotkaniu (kurs 1,99 w LV BET)
  • Robert Lewandowski strzelcem ostatniej bramki w spotkaniu (kurs 4,00 w BETFAN)
Idź do Superbet Idź do Superbet

Obstaw mecz Borussia M'gladbach - Bayern Monachium w Superbet teraz!