Ekstraklasa - piłka nożna czy Big Brother?

Ocena 5/5 | 2 głosy

Michał Świerczewski, właściciel Rakowa Częstochowa wyszedł z ciekawą inicjatywą. Ma on pomysł na to, jak dograć Ekstraklasę do końca.

Beniaminek pragnie dokończyć rozgrywki ligowe i w czwartek zaprezentuje swoją wizję takiego rozwiązania pozostałym klubom z najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.

Ekstraklasa - uda się dokończyć rozgrywki?

Portal „Weszło” dotarł do informacji, jak takie dokończenie rozgrywek miałoby wyglądać. Na samym początku wszystkie drużyny miałyby zostać odizolowane na osiem tygodni w specjalnie do tego przystosowanych hotelach. Za propozycje podaje się te z północno-zachodniej części Polski, m.in. Gniewino, Opalenicę i Wronki. Mecze miałyby odbywać się bez publiczności na stadionach w Gdańsku, Gdyni, Poznaniu, Bydgoszczy i/lub Wronkach. Aby tak się stało, wszyscy zawodnicy klubów Ekstraklasy musieliby przejść obowiązkową kwarantannę, a następnie wyjechać do któregoś z wymienionych obiektów. W przypadku zarażenia się koronawirusem któregoś z zawodników, projekt byłby natychmiast przerwany.

Już tutaj pojawia się problem, bo szanse na to, że co najmniej jedna osoba będzie zakażona, są spore. Mówimy w końcu o całych kadrach wszystkich drużyn z Ekstraklasy. Jeśli jednak wszyscy byliby zdrowi, nastąpiłoby wznowienie rozgrywek. Każda z ekip musiałaby rozegrać około dwa mecze w tygodniu. Byłby to istny ligowy Big Brother.

Ekstraklasa - walka głównie o puchary

Jest to odważny pomysł. Na pewno bardzo ciekawy i warty przemyślenia. Podczas czwartkowego zebrania kluby mogą poważnie go rozważyć. Czy jednak uda się go zrealizować? Szanse na to są niewielkie. Ale z drugiej strony Ekstraklasa prawdopodobnie nie wróci do gry przed do końca kwietnia i nie wiadomo, czy wystartuje w maju. Zresztą na stronie Betfan, czyli u legalnego polskiego bukmachera sami możecie obstawić, kiedy znowu będziemy oglądać poczynania piłkarzy na naszym krajowym podwórku.

To na ten moment jedyna propozycja, dzięki której o wszystkim rozstrzygnęłoby boisko. Choć nie ma co ukrywać, na główne pytania znamy już odpowiedzi. Na razie Legia Warszawa jest zdecydowanym liderem i ma aż osiem punktów przewagi nad drugim Piastem Gliwice. Z kolei pewniakiem do spadku jest ŁKS Łódź, a jego losy powinny podzielić Arka Gdynia i Korona Kielce, które przez cały sezon grały słabo. Kwestią sporną jest jedynie to, kto zagra w eliminacjach europejskich pucharów. Będzie to zdobywca Pucharu Polski oraz druga i trzecia drużyna Ekstraklasy. Tutaj rywalizacja jest naprawdę zacięta, bowiem drugi Piast ma 43 punkty, a szósta Pogoń Szczecin 41. Pomiędzy nimi są Cracovia, Śląsk Wrocław i Lech Poznań. Nadal jest o co walczyć na murawie.

Betfan

Utworzono dnia , ostatnia aktualizacja dnia , autor .
Znalazłeś w tekście błąd lub zawarte informacje nie są aktualne? Napisz komentarz lub skontaktuj się z nami.

Fortuna baner
Fortuna baner