Gikiewicz zagra w Hamburgerze?

Ocena 3/5 | 1 głos

To już koniec Rafała Gikiewicza w Unionie Berlin. Polski bramkarz wydał oświadczenie, w którym potwierdził, że odejdzie z tego klubu po zakończeniu obecnego sezonu.

Wtedy kończy mu się kontrakt, w związku z czym jego przyszły pracodawca nie będzie musiał nic za niego płacić.

Union za łatwo zrezygnował z Gilkiewicza

– Po dwóch wspaniałych latach i wielu wspaniałych momentach, nadszedł czas na pożegnanie. To ciężkie, ale takie jest życie zawodowego sportowca. Piłkarz gra tam, gdzie go chcą i gdzie dostanie kolejną szansę. Zamierzam zostać na zawsze jednym z Was, „Unionerem” – napisał Gikiewicz. Co prawda jego oświadczenie było znacznie dłuższe, ale wybraliśmy ten najciekawszy fragment. Całość możecie znaleźć na jego Twitterze.

Pewne jest to, że 32-letni bramkarz nie będzie miał żadnych problemów ze znalezieniem nowego pracodawcy. W Unionie pokazał się z naprawdę dobrej strony, podobnie jak wcześniej w Eintrachcie Brunszwik. 100 meczów na poziomie 2. Bundesligi, 27 w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech. Do tego tytuł najlepszego piłkarza Unionu w 2019 roku. W kraju naszych zachodnich sąsiadów Gikiewicz wyrobił sobie bardzo dobrą opinię. To aż dziwne, że Union nie postanowił o niego bardziej powalczyć. Zwłaszcza że to w dużej mierze dzięki Polakowi awansował do Bundesligi, w której aktualnie zajmuje 11. miejsce. Spadek im nie grozi, spokojnie powinni utrzymać się w środkowej części tabeli.

Teraz Hamburger?

Co dalej z Gikiewiczem? Na ten moment największe zainteresowanie jego osobą wyraża Hamburger SV. Zdecydowanie bardziej znany klub, który po kłopotach w ostatnim czasie powoli wychodzi na prostą. Aktualnie jest trzecim zespołem w 2. Bundeslidze i jest blisko awansu do Bundesligi. Czy tak się stanie? Możecie to obstawić na stronie Betfan. Analitycy legalnego polskiego bukmachera na ten moment oceniają szanse na jego przejście do tej ekipy na nieco ponad 30 procent. Wydaje się, że będą one z tygodnia na tydzień rosnąć.

Niemieckie media łączą go właściwie tylko z tym klubem. Skoro nawet nieoficjalnie nie pojawiają się nazwy innych drużyn, coś w tym faktycznie musi być. To byłby jego czwarty niemiecki klub w CV. Wcześniej grał jeszcze dla Freiburga. W Polsce nie był szczególnie doceniony, choć miał szansę wystąpić w barwach Jagiellonii Białystok czy Śląska Wrocław.

Betfan

Utworzono dnia , ostatnia aktualizacja dnia , autor .
Znalazłeś w tekście błąd lub zawarte informacje nie są aktualne? Napisz komentarz lub skontaktuj się z nami.

Fortuna baner
Fortuna baner