Kto będzie nowym trenerem Piątka?

Ocena 3/5 | 1 głos

Wiadomo już, że tylko do końca obecnego sezonu trenerem Herthy Berlin będzie Alexander Nouri. Zastąpił on Juergena Klinsmanna, który zdecydował się przestać pełnić funkcję pierwszego szkoleniowca tego klubu.

To oznacza, że Krzysztof Piątek będzie miał dziewiątego trenera na przestrzeni dwóch sezonów.

Grunt to stabilizacja

Davide Ballardini, Ivan Jurić i Cesare Prandelli w Genoi, Gennaro Gattuso, Marco Giampaolo i Stefano Pioli w Milanie oraz Klinsmann i Nouri w Herthcie. Piątkowi w ustabilizowaniu formy na pewno nie pomaga fakt, że trenerzy w jego klubach ciągle się zmieniają. O stabilności w tym wypadku nie ma co mówić, co działa niestety na szkodę napastnika reprezentacji Polski. Jest jednak spora szansa, że zmieni się to latem.

Na stronie Betfan, czyli u legalnego polskiego bukmachera możecie obstawić, kto będzie następnym trenerem Piątka. Według naszych analityków, faworytów na ten moment jest dwóch: Niko Kovac oraz Bruno Labbadia. Pierwszy jakiś czas temu został zwolniony z Bayernu Monachium. Jest bardzo dobrym szkoleniowcem i wydaje się, że idealnym dla Herthy, która podobno chce w najbliższym czasie walczyć nie o utrzymanie, a o najwyższe lokaty w Bundeslidze. Chorwat powinien im w tym pomóc, taki klub zdecydowanie bardziej do niego pasuje niż ten bawarski. Z kolei Labbadia ostatnio trenował VFL Wolfsburg, a w przeszłości m.in. Hamburger SV czy Bayer Leverkusen. Jest szkoleniowcem uznanym w Niemczech, ale raczej nie pasuje do koncepcji berlińskiej ekipy.

Krzysiek Piątek jak Lewandowski?

Zdecydowanie lepszą opcją wydaje się Kovac, który zresztą w przeszłości grał dla Herthy. W barwach klubu z Berlina rozegrał blisko 300 meczów. W sezonie 1995/96 zdobył aż jedenaście bramek, co było fantastycznym wynikiem zważywszy na to, że występował na pozycji defensywnego pomocnika. To faworyt działaczy i wydaje się, że kibiców również. Dobrze zna realia Bundesligi, dzięki czemu mógłby z miejsca pomóc tej drużynie.

Najważniejsze jest to, by podczas jego ewentualnych rządów Hertha w końcu grała dobrze, stała się realną siłą w niemieckiej lidze, a Piątek się odblokował. Choć Chorwat finalnie został zwolniony z Bayernu, to trzeba przyznać, że dobrze działał na Roberta Lewandowskiego, który w 63 meczach zdobył aż 60 bramek. „El Pistolero” aż takich wyników raczej nie będzie osiągał, ale i tak mamy nadzieję, że wróci do swojej formy z czasów Genoi i pierwszego półrocza w Milanie. Nasza reprezentacja potrzebuje bombardiera z prawdziwego zdarzenia.

Betfan

Utworzono dnia , ostatnia aktualizacja dnia , autor .
Znalazłeś w tekście błąd lub zawarte informacje nie są aktualne? Napisz komentarz lub skontaktuj się z nami.