Netflix & chill. Co warto nadrobić?

Ocena 3/5 | 1 głos

Z oczywistego powodu oglądanie filmów lub seriali w domu stało się teraz jedną z głównych rozrywek. Choć już od dawna popularne było stwierdzenie „Netflix & chill”, teraz nabrało zupełnie nowego znacznie. W związku z tym przedstawiamy listę produkcji, które w najbliższym czasie warto nadrobić. Wszystkie z nich dostępne są na tej popularnej platformie.

Skazany na śmierć

Od razu zaskoczenie, co? Nie jest to oryginalna produkcja Netfliksa, ale ta platforma ma do niej prawa. To jeden z tworów, który zapoczątkował modę na seriale, stawiany nawet na równi z „LOST – Zagubieni”, a to już coś. Opowiedziana jest tutaj historia więźnia, który zostaje – jak zdradza tytuł – skazany na śmierć. Na pomoc rusza mu brat, która pozoruje napad na bank, by móc znaleźć się w tym samym zakładzie karnym. Cztery sezony, każdy ma w sobie coś ciekawego. Choć dwa pierwsze wymiatają.

Czarne lustro

Serial nietypowy, bowiem w każdym odcinku fabuła jest inna. Spoiwem w każdym epizodzie są problemy związane z rozwojem nowoczesnych technologii oraz samej cywilizacji. Oglądamy – często szarą – wizję przyszłego życia. Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał tej produkcji, powinien jak najszybciej się za nią zabrać.

Uwięzione

Kolejny serial związany z więzieniem. Tym razem w wersji żeńskiej, bowiem przenosimy się do Hiszpanii, gdzie oglądamy, jak próbują przetrwać tamtejsze osadzone. Są pewne niedociągnięcia, ale naszym zdaniem jest to lepsza wersja „Orange is the new black”. Podobieństwa? Tylko przez pierwsze dwa-trzy odcinki. Potem oglądamy coś, na co nawet nie mogliśmy być przygotowani.

Chłopaki z baraków

Na koniec coś luźnego, czyli kanadyjski paradokument opowiadający o życiu w barakach. Akcja rozgrywa się w Sunnyvale. Tam oglądamy przygody trzech przyjaciół, którzy chcą się wzbogacić niekoniecznie robiąc nielegalne rzeczy, pisząc w skrócie. Jednak jest to produkcja, którą aby móc ocenić, trzeba dobrze poznać, oglądając przynajmniej jeden sezon, a nie skreślić po kilku minutach, które mogą odbiorcę wystraszyć.

Tych seriali tak naprawdę jest mnóstwo. Nie wspomnieliśmy przecież o oczywistych oczywistościach, takich jak „Breaking Bad”, „Narcos”, „House of Cards”, „Dom z Papieru”, „Stranger Things”, „Przyjaciele” czy „Jak poznałem waszą matkę”. Swoją drogą te właśnie wymienione produkcje też powinniście obejrzeć, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście. A potem może zgłosić jakiś zakład z tym związany? W BETFAN, czyli u legalnego polskiego bukmachera macie szansę założyć się z nami o wszystko. Branża filmowa czy ogólnie rozrywkowa nie jest nam obca, co udowadniamy, dając wam m.in. możliwość obstawienia, kto będzie następnym Jamesem Bondem czy Supermanem.

O filmach w ogóle nie pisaliśmy, bo skupiliśmy się na tym, co bardziej pochłonie czas, ale na uwagę na pewno zasługują „Pulp Fiction”, „Zakochany bez pamięci”, „Między słowami”, „Labirynt” czy „Władca Pierścieni”. Jesteśmy przekonani, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Wszystkim miłośnikom zakładów bukmacherskich polecamy opisywane nie tak dawno filmy o hazardzie. Czas nadrobić zaległości kinowe!

Betfan

Utworzono dnia , ostatnia aktualizacja dnia , autor .
Znalazłeś w tekście błąd lub zawarte informacje nie są aktualne? Napisz komentarz lub skontaktuj się z nami.

Fortuna baner
Fortuna baner