Intuicja w zakładach bukmacherskich

Ocena 4,25/5 | 4 głosy

Początkujący gracze w zakładach bukmacherskich opierają często swoje typy na intuicji, dla której bazę stanowi prawdopodobieństwo, ale nie to w znaczeniu matematycznym, będące efektem skomplikowanych obliczeń, a to najbardziej złudne, które staje się przeważnie główną przyczyną porażek.

Przez długie lata próbowano stworzyć naukową definicję prawdopodobieństwa, a wszystko rozpoczęło się od zainteresowania hazardem i stworzenia modelu, który pozwalałby w grach losowych określić wzorce występowania niektórych zdarzeń i zwiększyć możliwość wygranej. Początek temu dał francuski matematyk i filozof Błażej Pascal już w XVII wieku.

Z czasem zaczęto traktować prawdopodobieństwo jako dział matematyki, co doprowadziło do sformułowania przez Pierre’a Simona de Laplace’a pierwszej tzw. klasycznej definicji prawdopodobieństwa. Szybko okazało się, że definicja zawiera błąd logiczny, który zakłada możliwość wyodrębnienia zdarzeń elementarnych, które mogą być „jednakowo prawdopodobne”. Na przestrzeni lat powstało jeszcze pięć innych definicji prawdopodobieństwa, ale żadnej z nich nie można uznać za jednoznacznie „prawidłową” ani tym bardziej stosować jej do obliczania możliwości wystąpienia konkretnych zdarzeń w sporcie, który ze swej natury jest przecież nieprzewidywalny.

Nieprzewidywalny czy nieprawdopodobny?

Celowo używam słowa nieprzewidywalny, jako lepiej opisującego charakter sportu niż słowo nieprawdopodobny, a zarazem chcę pokazać, że nieprawdopodobieństwu w najprostszym, słownikowym znaczeniu, o wiele bliżej do poza matematycznej intuicji, której nie sposób ująć w żadne matematyczne wzory. Czym, w znaczeniu potocznym, jest prawdopodobieństwo? Spójrzmy zatem jak słownik języka polskiego PWN definiuje prawdopodobieństwo.

Prawdopodobieństwo – możliwość, szansa wydarzenia się czegoś.

Proste, prawda? W kilku słowach, bez skomplikowanych wzorów, które nam, jako osobom zawierającym zakłady bukmacherskie, nie są w praktyce do niczego potrzebne. Trudno wyobrazić sobie osobę, która przed postawieniem pojedynczego zakładu samodzielnie oblicza szansę wygranej, gdyż bez pomocy baz danych i dostępu do najróżniejszych statystyk jest to praktycznie nierealne. Robią to za nas (a właściwie za bukmacherów) komputerowe algorytmy.

Efekt ich pracy widzimy w postaci kursów bukmacherskich, określających właśnie prawdopodobieństwo wystąpienia danego zdarzenia. Efekt ten bardzo często jest przepuszczony także przez „ludzki” filtr i weryfikowany przez ekspertów i obserwatorów danej dyscypliny sportowej oraz przez samych graczy, stawiających wysokie sumy na konkretne zdarzenie, czyniąc je tym samym „bardziej prawdopodobnym”. Mówimy wtedy o prawdopodobieństwie subiektywnym, czyli określonym na podstawie opinii osoby posiadającej dostęp do konkretnych danych i statystyk (nie tylko liczbowych), na podstawie których interpretuje ona możliwe wyniki danego zdarzenia. Sami również powinniśmy opierać swoje typy na prawdopodobieństwie subiektywnym, najlepiej jeszcze zanim bukmacherzy wystawią swoje kursy, by nie poddawać się sile sugestii.

Równanie matematyczne z czterema niewiadomymi
Kursy na zakłady wynikają z prawdopodobieństwa.

Teoretycznie nie ma znaczenia czy obliczony za pomocą algorytmu i nie uwzględniający czynników poza matematycznych takich jak zmęczenie, gra przed swoją publicznością lub na wyjeździe, ostatnie wydarzenia w życiu osobistym graczy oraz wiele innych, kurs jest zawyżony czy zaniżony oraz to czy wierzymy, że w przypadku wydarzeń sportowych przyciągających dużą publiczność o ostatecznej wysokości kursów decyduje czynnik ludzki czy nie.

Chociaż firmy bukmacherskie zatrudniają sztab ludzi i ekspertów od wszystkich dyscyplin sportowych, to obserwując mniej popularne ligi lub turnieje niższej rangi, doświadczony gracz zauważy, że niektóre kursy powstały jedynie na bazie miejsca w rankingu zawodników czy ostatniej dobrej passy danej drużyny.

Należy pamiętać, że bez względu na wysokość kursów i niezależnie od ilości i wysokości stawek na dane zdarzenie sportowe bukmacher, dzięki istnieniu marży bukmacherskiej, zawsze zarabia i zwyczajnie nieopłacalne jest uwzględnianie wyżej wspomnianych czynników w mniej popularnych meczach. Dzięki temu znalezienie wśród nich wartościowego zakładu bywa niekiedy o wiele prostsze niż w meczach o wysoką stawkę, które przyciągają miliony widzów.

Kiedy rozważamy szanse wystąpienia danego zdarzenia, najczęściej określamy ją w postaci procentowej. Mówimy, że zawodnikowi X dajemy 75% szans na zwycięstwo, z kolei drużyna Y ma ledwie 25% szans na strzelenie gola. Natomiast psychologiczna sztuczka jaką stosują bukmacherzy polega na tym, że bez względu na sposób notacji kursu bukmacherskiego, nigdy nie jest on wyrażany za pomocą procentowego prawdopodobieństwa, które przecież pozwala równie łatwo określić szansę na porażkę, co na zwycięstwo, a zawsze za pomocą mniej lub bardziej zrozumiałej wartości liczbowej, która kieruje ludzki umysł jedynie w stronę tego ile faktycznie możemy wygrać. Kurs bukmacherski jest z założenia przelicznikiem stawki na możliwą wygraną z pominięciem procentowego prawdopodobieństwa przegranej.

Czym jest intuicja i rozumowanie intuicyjne?

Intuicję potocznie definiuje się jako zdolność przeczuwania, przewidywania, ale w szerszym znaczeniu psychologicznym dobrze opisuje to poniższa definicja z wikipedii.

Intuicja – proces myślowy polegający na szybkim dopasowaniu danej sytuacji do znanych już szablonów i zależności, objawiający się w postaci nagłego przebłysku myślowego.

To proces częsty w typowaniu zakładów bukmacherskich, jednak stosowany głównie pod wpływem emocji i prowadzący przeważnie do podejmowania błędnych decyzji. Spróbujmy zatem zastanowić się w jaki sposób intuicja może się przydać, i jak uczynić z niej przydatne narzędzie w typowaniu.

Doświadczony typer obserwujący regularnie zdarzenia sportowe jest w stanie przewidzieć wysokość kursów na dane zdarzenie jeszcze zanim ustalą je bukmacherzy. To nic innego jak intuicja, ważna umiejętność, która często nie tylko pozwala szybciej znaleźć tzw. value bet, ale także uniknąć wpadnięcia w pułapkę w postaci zawyżonego lub zaniżonego kursu. Bazując tylko na statystykach i kursach bukmacherskich z pewnością nie można realnie myśleć o zostaniu dobrym typerem, za to jest więcej niż pewne, że uda nam się popełnić przynajmniej kilka z najczęstszych błędów początkującego gracza.

Grafika przedstawiająca wizualizację ludzkiego mózgu
Rozumowanie intuicyjne to intuicyjne bazowanie na wiedzy.

Wśród typów funkcjonalnych intuicji wyróżniono między innymi intuicję odkrywczą, czyli tak naprawdę myślenie logiczne, przerywane intuicją oraz intuicję wartościującą, czyli podświadome ostrzeżenia dotyczące podejmowanych wyborów, często mylone z przeczuciami o podłożu emocjonalnym. Te dwa typy są najbardziej pomocne, zwłaszcza jeśli chodzi o podejmowanie dobrych decyzji podczas typowania.

Należy tu wspomnieć o jeszcze jednej ważnej rzeczy jaką jest rozumowanie intuicyjne, inaczej zwane skojarzeniowym, w którym przetwarzanie danych odbywa się na bazie powtarzalnych wzorców i skojarzeń zgromadzonych w pamięci długotrwałej ale także przez w pełni świadome i regularne uczenie się i obserwację. Rozumowanie intuicyjne określane jest jako pasywne, dziejące się mimowolnie, a więc pozbawione jakiejkolwiek możliwości kontroli, a jedynym sposobem aby wpłynąć na jego rezultat jest zbudowanie siatki nowych skojarzeń. W pułapkę rozumowania intuicyjnego łatwo wpaść typując zakłady specjalne.

Za przykład niech posłuży nam przypadek meczu tenisa ziemnego z turnieju Masters w Szanghaju, w którym spotkali się silnie serwujący John Isner i wicelider rankingu ATP Novak Djokovic. Znając charakterystykę poszczególnych zawodników, ich aktualną formę i bilans bezpośrednich pojedynków tylko w szczególnych przypadkach rozważalibyśmy rozstrzygnięcie inne niż zwycięstwo Djokovica. Tymczasem mając w pamięci mecze Isnera, w których serwował on niekiedy kilkadziesiąt asów i widząc zakład, że w meczu z Djokovicem zaserwuje ich więcej niż 10 z kursem 1,95 w pierwszej chwili wydaje nam się on absolutnym pewniakiem. Prawdopodobieństwo nieco ponad 50%? Bukmacherzy z pewnością się pomylili! Tymczasem jest to przykład, w którym rozumowanie intuicyjne sprawia, że zapominamy o tym kto jest uważany za jednego z najlepiej returnujących zawodników w ATP. Niestety, w wygranym przez Djokovica meczu Isner zdołał zaserwować ledwie 9 asów.

Przeciwieństwem rozumowania intuicyjnego jest oczywiście rozumowanie racjonalne, na którym większość doświadczonych graczy opiera wybór meczów podczas zawierania zakładów bukmacherskich. Ten typ rozumowania, oparty w całości na świadomości i kontroli operacji myślowych jest wolny od jakichkolwiek przesłanek irracjonalnych, zwłaszcza uczuć i emocji. Umysł powoli przetwarza ograniczoną ilość informacji angażując przede wszystkim pamięć krótkotrwałą, ale nie wyklucza także przywoływania zdarzeń z pamięci długotrwałej. Pozostając w sferze tenisa ziemnego, przykładem takiego rozumowania jest typowanie meczu finałowego w oparciu o świetną formę zawodnika w danym turnieju lub na przestrzeni ostatnich kilku tygodni (pamięć krótkotrwała) z uwzględnieniem faktu, iż nie wygrał on dotychczas żadnego finału ze wszystkich ostatnich występów na przestrzeni 3 lat (pamięć długotrwała), co każe nam poważnie zastanowić się nad opłacalnością danego zakładu.

Intuicyjne obstawianie zakładów bukmacherskich

Kierowanie się intuicją jest z pewnością przejawem błędnego myślenia, ale może być wykorzystane w sposób dla nas pozytywny. Intuicja niekiedy skutecznie podpowiada na kogo postawić zakład, ale przede wszystkim powinna być znakiem ostrzegawczym mówiącym jakich zdarzeń unikać. Warto w tym miejscu przywołać postać Bianki Andreescu, która w sezonie 2019 przebojem wdarła się do czołówki rankingu WTA i znalazła się w efekcie na pierwszym miejscu betting rankingu. Oznacza to, że nie tylko gracze ale i bukmacherzy nie docenili umiejętności i woli walki kanadyjskiej tenisistki, zawyżając kursy w większości rozgrywanych przez nią meczów.

Kostki na dłoni obrazujące losowość
Racjonalne wykorzystanie intuicji jest przydatne w zakładach.

Nie chodzi tu oczywiście o to, by po fakcie pluć sobie w brodę (o ile nie stawiało się na wygraną Bianki) lecz by w kolejnym sezonie nie poddać się bezrefleksyjnie intuicji i widząc wysokie kursy na wygraną tenisistki, stawiać wysokie sumy. Jak wiadomo, rosnące oczekiwania przyniosą ze sobą wzrost presji, którą tenisistki trudniej znoszą. Należałoby zatem uważnie śledzić początek sezonu i na podstawie formy zawodniczki poszukać wysokich kursów na jej porażkę, bukmacherzy bowiem, z racji jej fenomenalnego sezonu i wysokiego miejsca w rankingu, będą ją z pewnością przez długi czas stawiać w roli wyraźnej faworytki.

Podobnie jest w przypadku włoskiego tenisisty młodego pokolenia, Jannika Sinnera, który w betting rankingu zajął drugie miejsce. Osiemnastolatek, zwycięzca turnieju Next Gen ATP Finals awansował w rankingu o blisko 500 pozycji i obecnie zajmuje 78 miejsce. Oznacza to oczywiście więcej startów w turniejach wyższej rangi niż dotychczasowe challengery, a to z kolei wiąże się z napotkaniem wielu trudnych przeciwników, z którymi młody Włoch nie miał okazji dotychczas grać. Również tutaj warto obserwować tego gracza od początku sezonu by przekonać sobie jak radzi sobie w poważniejszych turniejach. Prawdopodobnie sprawi on w kolejnym sezonie niejedną niespodziankę ale należy pamiętać aby nie traktować wysokich kursów jako sztucznie zawyżonych, bowiem w męskim tenisie niespodzianki zdarzają się o wiele rzadziej.

Intuicja w zakładach specjalnych

Innym przykładem zastosowania intuicji mogą być zakłady specjalne typu „Czy zawodnik X zakończy w tym roku karierę?”. Takie zakłady pojawiają się rzadko i najczęściej dotyczą przynajmniej kilku zawodników, ale śledząc karierę i media społecznościowe poszczególnych graczy, dzięki intuicji możemy uzyskać w nich znaczną przewagę. Pod koniec sezonu, kiedy wiadomo było, że karierę zakończą Janko Tipsarevic, Victor Estrella Burgos czy Tomas Berdych, pojawiło się kilka tego typu zakładów, spośród legalnych polskich bukmacherów, oferował je np. STS i Betfan.

Co ciekawe, zakłady w przeważającej części dotyczyły graczy, którzy o końcu kariery nawet nie myślą (będący w świetnej formie Dominic Thiem) lub otwarcie mówią, że planują grać jeszcze przynajmniej w następnym sezonie (przykład Rogera Federera). Tego typu absurdalne zakłady znalazły odzwierciedlenie w bardzo wysokich kursach. Wśród nich znalazł się jeden z kursem 4,5. Dotyczył słowackiej tenisistki Dominiki Cibulkovej, która w sezonie 2019 rozegrała ledwie 13 meczów. Wystarczyło przypomnieć sobie świetne występy tenisistki w poprzednich sezonach i to z jaką energią i pasją podchodziła do każdego meczu, aby zapaliła się lampka ostrzegawcza, że tak niski kurs jest co najmniej podejrzany. Uważni obserwatorzy wiedzieli, że Cibulkova narzekała na kłopoty ze ścięgnem Achillesa, a większość czasu poświęcała na relaks oraz pisanie autobiografii więc intuicyjnie byli w stanie wyczuć, że to właśnie na to zdarzenie należy postawić pieniądze.

Obecnie spośród legalnych bukmacherów w Polsce najwięcej zakładów specjalnych oferuje Betfan. W momencie pisania tego artykułu bukmacher ma w swojej ofercie ponad 100 zakładów specjalnych. W sekcji „rozrywka” oprócz możliwości typowania zdarzeń około sportowych, znajdziemy zakłady z dziedziny ekonomii, polityki, show-biznesu a nawet pogody. Betfan umożliwia obstawianie wyników wyborów prezydenckich, zwycięzców muzycznych nagród Grammy oraz filmowych Oscarów i Złotych Malin, a nawet typowanie konkretnego filmu jak choćby Joker.

Wśród ciekawostek około sportowych znajdziemy m.in. zakład na to „Czy Iga Świątek wygra przynajmniej jeden turniej wielkoszlemowy w 2020?” a także „Czy Neymar wystąpi w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów PSG - Borussia Dortmund (11.03.2020)?”. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na ten drugi zakład i przypomnieć sobie dziwne zbiegi okoliczności, kiedy to Neymar doznawał kontuzji wykluczającej go z meczów w okolicach marca, jednak nigdy nie na tyle poważnej by nie pojawić się na urodzinach siostry. Oczywiście nie życzymy nikomu kontuzji ale może warto rozważyć, że i w tym roku piłkarz będzie świętował 24. urodziny Rafaelli Santos (kurs na to zdarzenie w Betfan – 2,70).

Czytaj również: STS oferta zakładów bukmacherskich, Betfan bonus 3100 zł dla nowych graczy.

Intuicja w zakładach na żywo

Intuicja świetnie sprawdza się również w zakładach na żywo. Oglądając mecz tenisa ziemnego spróbujcie kiedyś skoncentrować się tylko na jednym elemencie gry danego zawodnika i przewidzieć w jaki sposób i dlaczego będzie się on powtarzał. Taki eksperyment najlepiej przeprowadzić na przykładzie popełnianych przez zawodnika podwójnych błędów serwisowych. Przypadek ten opisał w książce Wszyscy kłamią Seth Stephens-Davidowitz. Podczas meczu w Indian Wells, trener Vic Braden tylko na podstawie obserwacji przewidział 16 z 17 podwójnych błędów serwisowych.

Statystyki z całej kariery gracza nie zastąpią w żaden sposób uważnej obserwacji danego meczu i tego, dlaczego akurat teraz tenisista serwuje w siatkę. Decydują o tym często drobiazgi takie jak inny niż zwykle wyrzut piłki, inne ułożenie główki rakiety oraz wynik (np. tenisista przy wyniku 15:40 będąc pod presją, popełni podwójny błąd z dużo większym prawdopodobieństwem niż prowadząc 40:0). To samo dotyczy tzw. momentum, czyli fazy gry, w której dany zawodnik jest „w uderzeniu”. Kursy zakładów na żywo pokazują, że jego szanse na wygraną są wciąż mizerne, ale widząc o wiele słabszą grę przeciwnika intuicyjnie czujemy, że faworyt przegra partię.

Big Data i ograniczenia intuicji

Posługując się intuicją w zakładach bukmacherskich należy zawsze pamiętać o jej ograniczeniach, zwłaszcza w starciu ze skomplikowanymi komputerowymi algorytmami działającymi w oparciu o tzw. Big Data.

Big Data to najogólniej zbiór ogromnej ilości danych, których przetworzenie jest bardzo czasochłonne i możliwe praktycznie tylko przez komputery. Dane te posiadają ogromną wartość ponieważ mogą służyć do pozyskania nowej wiedzy, umiejętnie wykorzystane przez analityków dają przewagę w konkretnym obszarze działalności, gdzie przetwarza się duże ilości informacji (np. w internetowych reklamach pojawiających się w mediach społecznościowych). W oparciu o Big Data ustalane są wyjściowe kursy bukmacherskie, które później są analizowane przez ekspertów aby uwzględnić wszelkie możliwe czynniki poza liczbowe. Oceniając szanse danej drużyny lub zawodnika sami po części wykonujemy taką analizę, zwłaszcza na poziomie intuicyjnym.

Ze względu na łatwość dostępu do baz danych ze statystkami meczów i zawodników, prowadzenie analiz liczbowych samodzielnie jest zbyt czasochłonne i pozbawione sensu. Intuicja daje jednak przewagę nad maszyną, która nie jest w stanie wyjść poza liczbową statystykę podwójnych błędów serwisowych z powyższego przykładu. Powstałe wartości można przetwarzać tylko w sposób matematyczny określając procentowo prawdopodobieństwo występowania podwójnych błędów u danego gracza, ale ta wiedza nie ma zastosowania w praktyce.

Intuicja, którą mógł poszczycić się Braden świetnie sprawdzi się w pojedynczym meczu, ale nie da się jej zastosować jako wzorca w innych meczach. Nic nie stoi na przeszkodzie by w innym meczu odnaleźć zupełnie nowe, powtarzające się schematy. Tym sposobem rentowność intuicji w zakładach bukmacherskich jest całkiem realna, o ile skupimy się na bardzo wąskim obszarze danej dyscypliny i nie zechcemy stosować jej jako wyznacznika przy każdej możliwej grze. Zwłaszcza, że często nie będziemy w stanie zauważyć praktycznie żadnych powtarzających się wzorców, które dałyby nam przewagę w obstawianiu.

Wizualizacja Big Data
Algorytmy Big Data nie przekreślają wartości intuicji.

Algorytmy analizujące Big Data okazują się niedoskonałe w przypadku zdarzeń takich jak choćby wybory prezydenckie, gdzie o wynikach często decydują pojedyncze czynniki, których nie dało się ująć jako danych o szczególnym znaczeniu. Również same dane są obarczone dość dużym stopniem przypadkowości. Przed wyborami bukmacherzy mają dostęp jedynie do badań sondażowych, w których jak wiemy, ludzie często kłamią, są niezdecydowani albo potrafią zmienić zdanie w ostatniej chwili, tuż przed wyborami, na podstawie tylko jednej, pozornie nie mającej znaczenia przesłanki.

Przykładem mogą być tutaj skandale obyczajowe, jak choćby ten z Billem Clintonem i Moniką Lewinsky lub opinie Brytyjczyków na temat Brexitu. Inny przykład to wybory prezydenckie w USA, gdzie wyraźną faworytką była Hillary Clinton. Racjonalne rozumowanie sprawiło, że Amerykanie w sondażach opowiadali się właśnie za nią, natomiast intuicyjne pragnęli radykalnych zmian, a te gwarantował właśnie Donald Trump. Ani bukmacherzy, ani komputerowe algorytmy nie były w stanie tego przewidzieć.

Czy warto korzystać z intuicji w zakładach bukmacherskich?

Podsumowują, intuicja jest bardzo ważnym elementem strategii przy typowaniu zakładów bukmacherskich. Umysł ludzki, choć potrafi płatać figle i sprowadzać nas na drogi błędnego myślenia, jest przede wszystkim potężnym narzędziem, które w połączeniu ze skrupulatną analizą danych statystycznych jest w stanie dać wymierne efekty w postaci zysku.

Opieranie się tylko na intuicji jest oczywiście działaniem zgubnym, ale wykorzystywanie jej jako pomocnika, zarówno przy typowaniu jak i jako znaku ostrzegawczego, w sytuacji kiedy widzimy wyraźnie zawyżone bądź zawyżone kursy, da dobre efekty. Intuicja może też pozytywnie wpłynąć na nasze umiejętności szacowania prawdopodobieństwa, które nie są wcale tak wysokie jak nam się wydaje, bowiem często nie zdajemy sobie sprawy w jakich segmentach Big Data szukać informacji.

A czy Wy kierujecie się intuicją w typowaniu zakładów bukmacherskich? Uważacie, że jest przydatna czy może tylko zaszkodzić? A może pamiętacie jakieś ciekawe zakłady, w których wygraliście tylko dzięki intuicji?

Utworzono dnia , ostatnia aktualizacja dnia , Przemek_K.
Znalazłeś w tekście błąd lub zawarte informacje nie są aktualne? Napisz komentarz lub skontaktuj się z nami.


Skomentuj artykuł Intuicja w zakładach bukmacherskich

Przy pisaniu każdego artykułu staramy się w jak najlepszy sposób przekazać wiedzę z danego obszaru zakładów bukmacherskich. Jest to niezwykle trudne zadanie, zachęcamy czytelników do uzupełnienia w komentarzach tematu artykułu "Intuicja w zakładach bukmacherskich" swoimi doświadczeniami i wiedzą.

Możesz komentować bez zalogowania jako anonimowy gość.
Zaloguj się w serwisie aby mieć dostęp do odpowiedzi, móc edytować i usuwać swoje komentarze. Zalogowani użytkownicy nie muszą weryfikować się poprzez captcha. Nie masz konta? Zarejestruj się w 10 sekund.

Dodaj post Dodaj komentarz Jak wstawiać zdjęcia linki itp...

Oceń artykuł

Ocena 4,25/5 | 4 głosy
Powiększ pole
Betfan bukmacher banner Pudziankowski
Betfan bukmacher banner Pudziankowski