Jak zarabiają bukmacherzy?

Ocena 2,5/5 | 8 głosów

Typujesz zakłady bukmacherskie, stawiasz pieniądze na kursy wystawiane przez bukmacherów. Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, na czym tak naprawdę zarabiają bukmacherzy?

Twój zakład czasami okazuje się wygrany a wtedy bukmacher wypłaca ci pieniądze. Czasami przegrywasz a wtedy to ty oddajesz pieniądze bukmacherowi. Czy bukmacher zarabia tylko wtedy, gdy większość typerów źle obstawi zakłady a traci, gdy typerzy obstawią poprawnie? Czy bukmacher może zbankrutować przez to, że typerzy dobrze typują?

Bukmacherzy oczywiście zarabiają gdy typerzy w większości obstawią złą stronę zakładu, ale to tylko niewielka część ich zysku. Tajemnica tkwi gdzieś indziej. Zacznijmy może od początku.

Zakłady wzajemne

W teorii zakłady bukmacherskie to zakłady pomiędzy dwoma stronami: bukmacherem i graczem a wysokość wygranej zależy od umówionego stosunku wpłaty do wygranej (czyli kursu) - taki typ zakładu nazywany jest zakładem wzajemnym.

W praktyce sprowadza się jednak to do tego, że bukmacher bardziej pełni rolę pośrednika przyjmującego zakłady niż stronę zakładu. Typujący u niego gracze walczą o wygraną pomiędzy sobą a bukmacher pobiera od tego prowizję. Prowizja bukmachera nazywana jest marżą bukmachera i zależy od wielu czynników, głównie od popularności zakładu i marży bazowej bukmachera.

Dużo kwadratów z procentami.
Obstawianie u bukmachera to walka z innym typerem.

W grze bukmacher kontra gracz to bukmacher jest na uprzywilejowanej pozycji w stosunku do gracza, gdyż gracz zwykle zawiera 1 taki sam zakład z bukmacherem na dane zdarzenie po aktualnie obowiązującym kursie.

Bukmacher natomiast zawiera wiele takich samych zakładów z różnymi graczami. Pomiędzy zawieranymi zakładami może manewrować wysokością kursów albo zmniejszając kurs na jedną stronę zakładu albo ją zwiększając tak, aby zrównoważyć wysokość łącznej sumy wygranych wszystkich graczy dla każdej możliwej opcji wyniku zakładu. Nie ważne, czy zakład jest dwudrogowy, trójdrogowy czy posiada jeszcze więcej opcji… każda opcja powinna dać bukmacherowi podobny zwrot pieniężny.

Im więcej zakładów zostanie zawartych na każdą opcję zdarzenia, tym lepiej dla bukmachera, gdyż ma większą możliwość manewru wysokością kursów tak, aby idealnie ustawić proporcje pomiędzy stronami zakładu.

Zmiany kursów

Gdy mecz po raz pierwszy pojawia się w ofercie bukmachera, na zdarzenia wystawiane są wyjściowe kursy oszacowane przez specjalistyczne algorytmy bazujące na danych statystycznych takich czynników jak:drużyny, liga lub puchar, umiejętności zawodników i drużyn, preferencje sędziów, zapowiadana pogoda oraz ręczne wytyczne i korekty oddsmakerów. Przeczytaj jak powstają kursy.

Następnie wraz z zawieraniem zakładów kursy zmieniają się w zależności od tego, na którą stronę padło więcej (kwotowo) zakładów. Na wahania kursów wpływają też nowe ujawnione informacje mogące mieć wpływ na przebieg meczu (np. kontuzje, zmiana prognozy pogody) pojawiające się przed rozpoczęciem spotkania.

Przykład:
Bayern Monachium - Arsenal
1,45 4,50 7,00

Gdy na wygraną Bayernu po 1,45 zostaną zawarte zakłady na bardzo dużą kwotę, bukmacher chcąc zrównoważyć zakłady obniży kurs do 1,35 jednocześnie podwyższając kurs na remis i zwycięstwo Arsenalu do 5,00 i 8,00 tym samym zachęcając graczy do typowania na zdarzenia przeciwne.

Im mecz i zdarzenie bardziej jest popularne (więcej zawartych zakładów), to aby wywołać ruchy kursowe potrzebna jest większa kwota zawartych zakładów. Z pojęciem zmian kursowych mocno powiązane są pojęcia “głęboki rynek” i ”płytki rynek”.

Głęboki rynek oznacza, że zdarzenie jest bardzo popularne wśród typerów, zawieranych jest na nie wiele zakładów na wysokie kwoty. Na głęboki rynek bukmacherzy dają wysokie limity stawek np. 20 000 eur, gdyż dzięki dużej płynności łatwo kompensują stawki. Im głębszy rynek, tym bukmacher stosuje mniejszą marżę, gdyż zarobek procentowy marży rekompensuje sobie wielkim obrotem.

Przykładem głębokiego rynku jest zakład 1X2 na mecz Ligi Mistrzów. Na takim rynku marża może wynieść niskie 2%, gdy założymy zakłady za 1 000 000 eur, zysk bukmachera wyniesie 20 000 eur.

Płytki rynek oznacza, że zdarzenie jest mało popularne wśród typerów, nawet niewielkie zakłady typu 100 eur mogą znacznie zmienić kursy. Na płytkim rynku mówimy o niskiej płynności. Na takim rynku bukmacher zabezpiecza się mocnym limitem stawek nawet do 50 eur oraz wysoką marżą. Wysokie zabezpieczenie marżą jest niezbędne, gdyż niewielka liczba zakładów może spowodować, że bukmacher nie będzie w stanie skompensować zakładów na wszystkie opcje zdarzenia.

Najlepszym przykładem płytkiego rynku są mecze turniejów tenisowych rangi ITF/futures lub zakłady na żywo na mniej popularne mecze. Przy takich płytkich rynkach marża bukmachera może wynieść 10% lub więcej, zakładając łączną kwotę zawartych zakładów na poziomie  10 000 eur bukmacher zyska jedynie 1 000 eur.

Marża - zarobek bukmachera

Marża to prowizja bukmachera za umożliwienie obstawienia meczu. Dla tak samo prawdopodobnych opcji zdarzenia bukmacher nigdy nie wystawi kursów 2,00 - 2,00… wystawi 1,93 - 1,93 lub 1,85 - 1,85 a te brakujące 0,07 lub 0,15 to prowizja, na której zarabia.

Odpowiedzą na pytanie z początku artykułu “na czym zarabiają bukmacherzy” jest: bukmacherzy zarabiają na marży. Im wyższa jest marża na danym zakładzie, tym większy jest zarobek bukmachera.

Bukmacher zawsze wystawia kursy w taki sposób, aby w przypadku obstawienia wszystkich możliwych opcji zdarzenia wygrana typera była mniejsza niż 100% stawki (czyli typer notuje stratę).

Weźmy powyższy przykład meczu Bayernu z Arsenalem. Obliczmy stawki dla poszczególnych opcji zdarzenia tak, aby wygrana typera zawsze wynosiła tą samą kwotę:

100 pln / 1,45 = 68,96 pln
100 pln / 4,50 = 22,22 pln
100 pln / 7,00 = 14,28 pln

Sumujemy 68,96 + 22,22 + 14,28 = 105,46 pln, marża wynosi 5,46%

100 pln - kwota jaką typer zakłada zainwestować
105,46 pln - kwota jaką typer musi zainwestować, aby uzyskać pewny “zarobek” 100 pln

Jak widać, aby “wygrać” 100 pln, typer musi włożyć w interes 105,46 pln, co jest równoznaczne ze stratą 5,46 pln. To 5,46 pln to jest właśnie marża bukmachera. Wartość marży można obliczyć wstawiając kursy do kalkulatora marży a wartości stawek z kalkulatora kursów.

Im marża jest większa, tym zakład jest mniej opłacalny, gdyż bukmacher pobiera wyższą prowizję od zakładu, dlatego przy profesjonalnym typowaniu tak ważnym jest obstawianie u bukmacherów z najniższą marżą.

Powyższe wyliczenie bazuje na hipotetycznym obstawieniu wszystkich selekcji zakładu 1X2 przez jednego gracza. W rzeczywistości każda selekcja zakładu u bukmachera obstawiana jest przez różne osoby tysiące razy za różne stawki. Łączne sumy stawek na każdą selekcję pomnożone przez kursy selekcji w momencie obstawienia zgodne są z powyższy równaniem. Dla sumy 100 PLN zysk bukmachera wynosi 5,46 PLN, ale jeżeli zakłady zostaną zawarte na 100 tys PLN, to zysk może wynieść aż 5 000,46 PLN.

Zakłady akumulowane = akumulowana marża

W różnych poradnikach dla typerów często można spotkać radę, aby nie grać zakładów akumulowanych z wieloma zdarzeniami. Porada ta zwykle tłumaczona jest tym, że poprawne trafienie akumulatora jest mało prawdopodobne.

Wytłumaczenie to jest intuicyjnie poprawne, aczkolwiek nie dotyka sedna sprawy. Oczywiście prawdopodobieństwo trafienia akumulatora jest mniejsze od trafienia singla, jednak ewentualna wygrana w akumulatorze też jest dużo wyższa od singla. Czy 5 trafionych singli = 1 trafionemu akumulatorowi z 5 zdarzeniami? Więc w czym rzecz, dlaczego tak naprawdę nie opłaca obstawiać zakładów wielokrotnych?

Nie opłaca się grać zakładów akumulowanych, gdyż z każdym dołożonym zakładem do kuponu zwiększa się marża bukmachera.

Bukmacherowi zależy na tym, aby typerzy stawiali zakłady akumulowane nie dlatego, że takie zakłady mają mniejsze prawdopodobieństwo trafienia, ale dlatego, że pobiera od nich dużo większą marżę. Wynika to z prostego działania jakim jest mnożenie - w akumulatorze kursy poszczególnych zdarzeń są mnożone, mnożone są tym samym marże, które są wliczone do tych kursach.

Z każdym dołożonym zdarzeniem do kuponu, marża drastycznie wzrasta. Zakładając taką samą marżę 5,46% na wszystkie zakłady z kuponu mamy:

Dwóch mężczyzn zakładających się o pieniądze w siłowaniu się na rękę.
Wysokość marży to ukryty zysk bukmachera.
  • Dla singla: 5,46%
  • Dla dubla: 5,46% * 5,46% = 1,0547 * 1,0547 = 1,1124 - czyli 11,24%
  • Dla trebla: 5,46% * 5,46% * 5,46% = 1,0547 * 1,0547 * 1,0547 = 1,1734 - czyli 17,34%
  • Dla 4-zdarzeniowego kuponu marża wynosi już 23,74% !
  • Dla 5-zdarzeniowego kuponu marża wynosi już 30,51% !!!
  • Dla 6-zdarzeniowego kuponu marża wynosi już 37,6% !!!
  • … i tak dalej
  • Dla 12-zdarzeniowego kuponu marża wynosi już 89,47% !!!

Czy mając tę wiedzę i myśląc racjonalnie ktokolwiek obstawi 5-zdarzeniowy akumulator wiedząc, że na dzień dobry bukmacher pobiera od zakładu ponad 30% prowizji?

Bukmacherzy zachęcają do typowania akumulatorów różnymi dodatkowymi bonusami takimi jak większa procentowo wygrana czy uczestnictwo w losowaniu nagród. Dlaczego? Ponieważ bukmacherom zależy na akumulatorach, gdyż takie zakłady to dla nich dużo większy zysk niż single czy duble.

Przy powyższych wyliczeniach założyliśmy dość niską marżę w wysokości 5,46%. Jeżeli marża na poszczególny zakład wynosiłaby 7,00%, to wyniki przedstawiały by się jeszcze gorzej:

  • Dla singla: 7,00%
  • Dla dubla: 7,00% * 7,00% = 1,07 * 1,07 = 1,1449 - czyli 14,49%
  • Dla trebla: 7,00% * 7,00% * 7,00% = 1,07 * 1,07 * 1,07 = 1,2550 - czyli 25,50%
  • Dla 4-zdarzeniowego kuponu marża wynosi już 31,80% !
  • Dla 5-zdarzeniowego kuponu marża wynosi już 40,25% !!!
  • Dla 6-zdarzeniowego kuponu marża wynosi już 50,07% !!!
  • … i tak dalej
  • Dla 12-zdarzeniowego kuponu marża wynosi już 125,21% !!!

Chcesz obliczyć łączną marżę dla akumulatora dla innej wartości marży bukmachera? Ściągnij nasz kalkulator marży akumulatora dla Excela i wprowadź swoją marżę.

Czy trafionych 5 singli = 1 trafiony akumulator 5-zdarzeniowy?

Zdecydowana większość typerów błędnie uważa, że granie akumulatorów jest dobre i akumulator poprzez zwiększenie kursu kuponu zwiększa ich szanse na ogranie bukmachera. Nic bardziej mylnego, jest dokładnie odwrotnie. Zobaczmy:

Typer 1 stawia 5 zakładów single po kursie 1,45 każdy po 100 pln. Trafia 5 na 5 meczy. Jego wygrana to: 1,45 * 100 * 5 = 725 pln - stawka 500 pln = 225 pln.

Typer 2 stawia 5 zakładów akumulowanych. Każdy zakład akumulowany zawiera 5 zdarzeń o kursie 1,45. Łącznie obstawia więc 25 meczów na 5 kuponach. Podobnie jak typer 1 trafia 5 meczy z jednego kuponu co owocuje wygraną 1 kuponu. Jego wygrana to: 1,45^5 = 6,41 - kurs kuponu, 6,41 * 100 * 1 (bo wszedł tylko 1 kupon) = 641 pln - stawka 500 pln = 141 pln.

Który typer zarobił więcej? Typer 1, który typował single zarobił o dokładnie 59,57% więcej.

Powyższy przykład ma na celu zobrazowanie, że rzadkie trafianie zakładów akumulowanych zwykle przynosi gorsze rezultaty niż częste trafianie singli lub dubli. Zysk z 5 trafionych singli okazał się większy niż z 1 trafionego zakładu akumulowanego na 5 zawartych. Przytoczony scenariusz dla typera 2 to jedynie przykład. Równie dobrze na 25 meczy mógłby on trafić nawet 20 meczy a i tak przy pesymistycznym scenariuszu rozłożenia meczów wygrałby tylko w 1 kuponie (przy optymistycznym wygrał by 4).

Bonusy i promocje

Bonusy powitalne, oferty specjalne na dany mecz, turniej lub sport, podwyższone kursy, obniżona marża, dodatkowy procent wygranej dla zakładów akumulowanych, zwrot za wynik 0-0, bonusy od depozytu, zakłady bez ryzyka, feebety, cashbacki.

To wszystko materiał marketingowy bukmacherów. Bukmacherzy walczą o typerów przyciągając ich do siebie atrakcyjnymi bonusami i promocjami. Dlaczego? Dlaczego oferują im ulgi w postaci mniejszych marży i dają „darmowe pieniądze„ w postaci bonusów? Po to, aby typowali właśnie na ich serwisie a nie u konkurencji.

Tak jak długo typer obstawia zakładu u danego bukmachera, tak długo ten bukmacher zarabia na marży z każdego zawartego przez niego zakładu.

Czy promocje i bonusy są złe? Nie, dodatkowe pieniądze od depozytu lub preferencyjne warunki rozliczania zakładów nawet obarczone wymogiem obrotu stanowią korzyść dla typerów.

Należy jednak podchodzić do nich zdroworozsądkowo, nie podpalać się, nie starać się na siłę wykorzystywać wszystkich bonusów a jednie te, które pasują do posiadanej strategii typowania. Trzeba mieć też w głowie, że bukmacher nie jest organizacją dobroczynną i dając typerowi bonus ma w tym swój interes. Celem dobrego bukmachera jest to, aby typer obstawiał jak najwięcej zakładów, mniej istotne jest nawet to, czy wygrywa czy przegrywa.

Marża tajemnicą bukmachera

Żaden bukmacher nie mówi głośno o marży, czyli prowizji jaką pobiera od typerów przy każdym zakładzie, czasami jedynie chwali się niską prowizją dla wybranych zdarzeń. Bukmacherzy nie informują, że wraz z liczbą meczy na kuponie prowizja wzrasta. Zamiast tego zachęcają typerów do mało opłacalnych zakładów akumulowanych.

Nie stoi nic na przeszkodzie, aby przy ofercie każdego meczu lub na kuponie prezentować wartość pobieranej prowizji. Jednak to mogłoby odstraszyć typerów, a nie tego pragną bukmacherzy. Bukmacherzy nie chcą myślących typerów, limitują profesjonalnych graczy.

Pamiętaj, sprawdzaj marżę bukmachera, unikaj akumulatorów i typuj u tych z najniższą marżą - Pinnacle, Matchbook, Unibet.

Niespodzianka = zysk bukmachera

Gdy w popularnym meczu dojdzie do niespodzianki to firmy bukmacherskie zacierają ręce. Niespodziewany wynik oznacza dla nich duży zysk. Czasami w mediach przeczytać można, że "impreza sportowa układa się po myśli bukmacherów". Oznacza to tyle, że w mistrzostwach wpada dużo niespodziewanych wyników gdyż ludzie niechętnie obstawiają niespodzianki.

Sugerowanie się kursami bukmacherów to jeden z błędów niedoświadczonych typerów. Psychika ludzka jest tak skonstruowana, że przy wybieraniu zdarzeń do obstawienia podświadomie bierze pod uwagę prawdopodobieństwo (wyrażone kursem) oszacowane przez bukmachera. Zamiast myśleć i szacować samemu ludzie idą na łatwiznę i przyjmują to co oszacował bukmacher.

Zdecydowana większość typerów obstawia faworytów o czym bukmacherzy doskonale wiedzą. W takich przypadkach bukmacherzy świadomie nie balansują kursem (w taki sposób aby wszystkie wyniki przyniosły taki sam rezultat finansowy) tylko de facto zakładają się z częścią typerów o wynik meczu. Przy małej próbie (kilka meczy) gdy kilku faworytów wygra swoje mecze może się okazać, że bukmacherzy będą stratni ale w dłuższym okresie czasu takie podejście przynosi spore zyski.

Jako przykład przytoczyć możemy mecz grupy F Mistrzostw Świata 2018 pomiędzy Niemcami i Szwecją. Niemcy po niespodziewanej porażce w pierwszym meczu musieli mecz ze Szwecją wygrać. Cały świat obstawiał "pewne" zwycięstwo aktualnych mistrzów świata. Kursy u bukmacherów na pewno nie były zbalansowane gdyż kurs 1,44 nie odzwierciedlał faktycznych szans na zwycięstwo. Ostatecznie po ciężkim meczu szczęśliwe zwycięstwo Niemcom zapewnił Toni Kroos z rzutu wolnego w 95 minucie. Jak ostatnia minuta spotkania odbiła się na wynikach bukmacherów? Zysk bet365 z 2,5 mln funtów zamienił się w 1,3 mln funtów straty a Unibet stracił ponad 1 mln euro.

W krótkim terminie bukmacherzy stracili, jednak już w kolejnych meczach odrobili stratę z nawiązką. Chociażby przy kompletnej niespodziance jaką była porażka Niemców z Koreą!

Utworzono dnia , ostatnia aktualizacja dnia , autor .
Znalazłeś w tekście błąd lub zawarte informacje nie są aktualne? Napisz komentarz lub skontaktuj się znami.

Komentarze i opinie

  1. Proszę autora tego artykułu o przeczytanie tego jeszcze raz tu jest tak dużo błędów ze aż się nie chce czytać nie chodzi o ortografię czy interpunkcje

    • Link
  2. Jednak lepszy chyba zakład akumulowany ze stawką za 100 zł i wygraną 641 zł niż pięć singli za 500 zł i zarobkiem 225 zł

    • Link
  3. Patrząc na samą kwotę możliwą do wygrania to oczywiście masz rację - i tak widzi to 99% typerów. Problem w tym, że nie bierzesz pod uwagę prawdopodobieństwa zaistnienia sytuacji "wygranej" w obu przypadkach. Gdy weźmiesz pod uwagę, to, że grając akumulator z 5 selekcjami po kursie 6,41 masz 85% szans na przegraną całej stawki a przy 5 singlach po kursie 1,45 masz prawdopodobieństwo przegrania całej stawki mniejsze niż 1% - to chyba inaczej wygląda atrakcyjność obu przypadków?

    Problem większości początkujących i rekreacyjnych typerów jest własnie w tym, że podejście do zakładów bukmacherskich, które podpowiada im intuicja jest błędne. Bukmacherom właśnie o to chodzi aby łudzić graczy wysokimi możliwymi wygranymi z kuponów akumulacyjnych. W rzeczywistości jest im to na rękę, że ludzie stawiają taśmy na chybił trafił "a może się uda" niż single poparte solidną wiedzą i argumentami.

    • Link
  4. Czy lepiej obstawiać single niż akumulatory? Jak postawimy np. 10 meczów (kurs 1.45) to wygraną mamy 14,5 czyli żeby nie być stratnym to minimum 7 singli musi wejść.

    • Link
  5. Tak. Lepiej obstawiać single lub duble niż akumulowane taśmy. Ale to nie jest uniwersalny przepis na ogrywanie bukmachera gdyż najważniejszy jest dobry typ, który daje przewagę nad bukmacherem. Przewaga ta nie zapewni wygranej w tym konkretnym typie ale w dłuższym okresie powinna przynieść zyski.

    To też kwestia podejścia do samej bukmacherki, rekreacyjny typer nie będzie stawiać 10 zł aby wygrać 4,5 zł bo to mija się z jego celem... ryzykować całą stawkę aby wygrać niecałe 50%? Żadne emocje. Ale zawodowiec wiedząc, że uczciwy/realny kurs powinien wynosić 1,32 postawi po atrakcyjnym kursie 1,45 powiedzmy 2000 zł i wygra na czysto 900 zł. Wygląda inaczej.

    Podejście dobre dla jednego może być słabe dla innego.

    • Link
  6. Oj drogi autorze - kompletnie nie umiesz liczyć i wprowadzasz ludzi w błąd.
    Odnosząc się do:
    "Typer 1 stawia 5 zakładów single po kursie 1,45 każdy po 100 pln. Trafia 5 meczy. Jego wygrana to: 1,45 * 100 * 5 = 725 pln - stawka 500 pln = 225 pln.
    Typer 2 stawia 5 zakładów akumulowanych, w których każde zdarzenie wynosi kurs 1,45 i podobnie jak typer 1 trafia 5 meczy. Jego wygrana to: 1,45^5 = 6,41 - kurs kuponu, 6,41 * 100 * 1 (bo wszedł tylko 1 kupon) = 641 pln - stawka 500 pln = 141 pln Który typer zarobił więcej? Typer 1, który typował single zarobił o dokładnie 59,57% więcej."
    Stawka Typera 2 to nie 500 zł., a 100 zł - to ogromna różnica !!!
    Gdyby jak piszesz stawka Typera 2 było 500 zł, to wygrana wyniosłaby 3 205 zł.

    • Link
  7. Przytoczony fragment rzeczywiście nie był napisany wystarczająco jasno i zawierał skrót myślowy. W przykładzie typer 2 postawił 5 akumulatorów każdy po 5 różnych meczów (zawarł 5 kuponów każdy po 100 zł stąd odjęta stawka 500 zł) i podobnie jak typer 1 wytypował poprawnie 5 meczów. O ile można zakładać trafienie 5 singli z rzędu to raczej ciężko o trafienie 25 meczów pod rząd.

    Fragment został zmodyfikowany tak aby był jaśniejszy w odbiorze.

    • Link

Skomentuj artykuł Jak zarabiają bukmacherzy?

Przy pisaniu każdego artykułu staramy się w jak najlepszy sposób przekazać wiedzę z danego obszaru zakładów bukmacherskich. Jest to niezwykle trudne zadanie, zachęcamy czytelników do uzupełnienia w komentarzach tematu artykułu "Jak zarabiają bukmacherzy?" swoimi doświadczeniami i wiedzą.

Możesz komentować bez zalogowania jako anonimowy gość.
Zaloguj się w serwisie aby mieć dostęp do odpowiedzi, móc edytować i usuwać swoje komentarze. Zalogowani użytkownicy nie muszą weryfikować się poprzez captcha. Nie masz konta? Zarejestruj się w 10 sekund.

Dodaj post Dodaj komentarz Jak wstawiać zdjęcia linki itp...

Oceń artykuł

Ocena 2,5/5 | 8 głosów

Masz pytania do artykułu? Temat nie został opisany dokładnie? Napisz, postaramy się odpowiedzieć. Masz uwagi? Napisz, poprawimy.
Podobał się artykuł? Wystaw ocenę i daj nam feedback. Podziel się linkiem ze znajomym.

Powiększ pole

Artykuły

Przeczytaj też pozostałe artykuły z kategorii pordnika typera Poznaj bukmachera:

Nie znalazłeś poradnika bukmacherskiego, którego szukasz? Napisz nam o tym, jeżeli przygotujemy go to otrzymasz 10 PLN.