Kontra w zakładach bukmacherskich

Ocena 3,47/5 | 19 głosów

Kontrowanie zakładów bukmacherskich pozwala bez względu na wynik osiągnąć zysk bądź odzyskać część kapitału. To jedno z ważniejszych pojęć dla zawodowych graczy, którzy zarabiają na bukmacherce.

Nie da się ukryć, że zakłady bukmacherskie są dla ludzi… myślących, choć oczywiście swojego szczęścia szukają w nich także ci, którzy nie grzeszą wysokim poziomem inteligencji. Regularne zarabianie pieniędzy w bukmacherce nie jest rzeczą łatwą. Gdyby było inaczej, nie zarabiałoby w ten sposób 5% wszystkich grających, ale o wiele, wiele więcej.

Na pewno wielu typerów jest na etapie zbierania doświadczenia w zakładach, które zaprocentuje w przyszłości. Nie oznacza to, że już teraz nie osiągają pojedynczych zysków. Wygrane się pojawiają, ale wciąż towarzyszy im zbyt duża liczba porażek. Spora większość jednak przy obstawianiu zakładów po prostu dobrze się bawi, co jest w pełni zrozumiałe.

Spośród notorycznie przegrywających wyróżnić możemy tych, którzy zwyczajnie nie znają się na sporcie, jak i tych, którzy przegrywają na własne życzenie. Do tej ostatniej grupy przede wszystkim zaliczyć trzeba graczy nieznających podstawowych pojęć bukmacherskich i zasad gry – również kontry! Czym w związku z tym jest kontra w zakładach bukmacherskich i jak ją stosować? Dlaczego jest to tak ważny termin? Po przeczytaniu naszego artykułu wszystkiego się o niej dowiecie.

Co to jest kontra i do czego służy?

Bez dwóch zdań kontra to jedno z ważniejszych pojęć bukmacherskich, które powinno być znane każdemu graczowi szanującemu pieniądze. Zadziwiające jest to, jak niewielu typerów stosuje ten mechanizm w zakładach.

Poprzez kontrę, najprościej rzecz ujmując, możemy rozumieć zakład postawiony na rozstrzygnięcie przeciwne w danym wydarzeniu do tego, jakie obstawiliśmy wcześniej. Dotyczyć ona może zdarzenia zagranego w trybie singla bądź też kuponu akumulowanego – i to właśnie w tym drugim przypadku spotykamy się z kontrą o wiele częściej. Skontrowanie zakładu zdejmuje z typera ryzyko przegranej kosztem mniejszego zysku.

Kontra to zagranie zakładu przeciwnego, który bez względu na wynik zapewni zysk lub zwrot stawki.

Czy zdarzyło się Wam, że kupon z pięcioma, sześcioma czy siedmioma zdarzeniami „zawalił” Wam jeden, i to ostatni mecz? Z pewnością było tak wielokrotnie. Otóż gdybyście zastosowali kontrę, na pewno byście z takiego zakładu jakiś zysk wynieśli, a w najgorszym przypadku odrobilibyście zainwestowaną w taki kupon stawkę.

Kiedy kontrować zakład?

To pytanie zadajemy sobie stosunkowo często. W zasadzie nie ma jednoznacznej reguły wskazującej, kiedy kontrować. Wiele zależy tu od gracza, jego doświadczenia, strategii typowania i tego, co ma podlegać kontrze.

Najczęściej kontrujemy zakłady akumulowane, które składają się z kilku lub nawet kilkunastu zdarzeń. Jednakże mając taki kupon, wykonanie kontry po trafieniu dwóch czy trzech zdarzeń na przykład z dziesięciu mija się z celem. Pomyśleć natomiast możemy o tym już przy trafieniu sześciu z nich czy siedmiu. Podejmując decyzję o kontrze, należy wtedy dokładnie przeanalizować pozostałe wydarzenia i określić ryzyko i prawdopodobieństwo sukcesu.

Na to, czy warto skontrować zakład akumulowany, można spojrzeć poprzez redukcję ostatniego pozostałego zdarzenia do singla. Jeżeli zagraliśmy za 100 PLN kupon AKO złożony z 8 zdarzeń po łącznym kursie 100, ewentualna wygrana to 10 000 PLN. 7 z 8 meczów już weszło, a ostatni mecz, zagrany po kursie 1,50, czeka na rozstrzygnięcie.

Obliczamy, jak wygląda nasz zakład przed ostatnim meczem: 10 000/1,50 = 6666 PLN. Nasza sytuacja przed rozstrzygnięciem ostatniego meczu wygląda zatem analogicznie jak wtedy, gdybyśmy postawili po kursie 1,50 singla za stawkę 6666 PLN. Jeżeli czujesz się z tak wysokim zakładem niekomfortowo, oznacza to, że stawka jest przesadzona i jest to sygnał, aby skontrować. Pamiętaj, że kontra może być częściowa – możesz wybrać, czy (kontrując wysoką stawką) chcesz zmaksymalizować pewny zysk, czy (kontrując mniejszą stawką) ograniczyć ryzyko utraty dużej wygranej.

Kontra jest także bardzo skuteczna w określonych sytuacjach w zakładach pojedynczych. Jeśli, dajmy na to, zagraliśmy na jedną z drużyn w zdarzeniu na 1X2 w piłce nożnej i ta wygrywa, to kontra jest możliwym rozwiązaniem. Taka gra dla gracza zazwyczaj się opłaca, bo kiedy dana drużyna przegrywa 1-0 czy 2-0, to kursy na nią są naprawdę wysokie. Wówczas nawet niewielka stawka kontry pozwoli wygenerować zysk niezależnie od rozstrzygnięcia takiego spotkania lub w najgorszym wypadku zniwelować stratę. Oczywiście w przypadku zakładu pojedynczego kontrę należy przeprowadzać w zakładach LIVE.

To, czy warto zagrać kontrę, zależy nie tylko od samych kursów, ale też od tego, co się dzieje na boisku w trakcie meczu lub poza nim. Jeżeli oglądamy mecz na żywo i widzimy, że nasza drużyna wygrywa, ale jej gra wygląda coraz słabiej, a przeciwnik mocno napiera na bramkę, to kontra na przeciwnika może mieć sens. Podobnie w przypadku akumulatora, gdy przed ostatnim nierozstrzygniętym meczem zauważymy znaczny ruch kursu, sugerujący wzrost prawdopodobieństwa porażki kuponu, warto zastanowić się nad kontrą zakładu.

Dwa rodzaje kontry

Kontrę w zakładach bukmacherskich podzielić możemy na dwie kategorie. Pierwszą z nich jest kontra zapewniająca zysk, drugą natomiast kontra ograniczająca wysokość porażki. Jaka jest między nimi różnica?

W przypadku kontry zapewniającej nam zysk jej stawkę dobieramy tak, aby niezależnie od rozstrzygnięcia danego spotkania osiągnąć jakiś zysk. Nie musi on być równy, bo pomiędzy zyskiem z zakładów przedmeczowych a kontrą może być proporcja 50:50, ale równie dobrze proporcja 60:40, 70:30 czy 80:20. To już zależy od gracza.

Kontra zapewniająca minimalizację straty to kontra, która ma nam przynieść jak największy zwrot stawki obu zakładów, a więc tego zagranego wcześniej, jak i samej kontry. Stawkę kontry musimy dobrać tak, aby w przypadku wygranej zakładu kontrowanego zsumowana kwota obu stawek nam się zwróciła.

Stawka kontry

Powyżej wspomnieliśmy o tym, że bardzo ważną cechą każdej kontry jest jej stawka. Jak zatem wyliczyć stawkę kontry? Najlepiej zobrazować to na przykładzie.

Ubezpieczenie przed pożarem
Utrata „prawie pewnej” dużej wygranej jest bardzo bolesna.

Przykład 1. Zakłady akumulowane – maksymalizacja zysku 50:50

Mecz 1: Drużyna A – Drużyna B – 1 (1,30) – wygrany
Mecz 2: Drużyna A – Drużyna B – 1 (1,40) – wygrany
Mecz 3: Drużyna A – Drużyna B – 1 (2,45) – wygrany
Mecz 4: Drużyna A – Drużyna B – 1 (1,75) – wygrany
Mecz 5: Drużyna A – Drużyna B – 1 (1,75) – przed rozpoczęciem

Stawka: 100 PLN
Kurs: 13,65
Ewentualna wygrana: 1365 PLN

Jak widzimy, do wygrania 1365 PLN pozostał nam tylko jeden mecz z kursem 1,75. Większość typerów jest już wówczas w euforii, bo wydaje się, że duża wygrana jest na wyciągnięcie ręki. Jeszcze tylko jeden mecz… Niestety często się zdarza, że ostatni mecz zawala cały kupon i po świetnym typowaniu pozostaje jedynie jęk zawodu. Aby uniknąć takich bolesnych przeżyć, można w tej sytuacji wykonać kontrę, która da nam pewną wygraną (surebeta) kosztem mniejszego zysku.

Przyjmijmy, że ostatni zakład to zdarzenie dwudrogowe, a kurs na drużynę przeciwną wynosi 1,95. Jak dobrać stawkę takiej kontry, chcąc osiągnąć proporcję 50:50, czyli identyczny zysk bez względu na rezultat ostatniego meczu?

Wzór na stawkę kontry w celu maksymalizacji pewnego zysku:

stawka kontry = ewentualna wygrana kuponu / kurs na wynik przeciwny do ostatniego zdarzenia

Dla naszego przykładu będzie to: 1365 PLN (ew. wygrana) / 1,95 (kurs przeciwny) = 700 PLN. Zatem właśnie za 700 PLN należy zagrać zwycięstwo drużyny B, aby zysk bez względu na wynik był maksymalny. Jak to się ma do całości?

Obliczmy: 100 PLN (stawka 1. zakładu) + 700 PLN (stawka kontry) = 800 PLN (łączny wydatek).

Nasza wygrana wynosić będzie: 1365 PLN (wygrana niezależnie od tego, jaki zakład trafimy) − 800 PLN (suma stawki początkowej 100 PLN i kontry 700 PLN) = 565 PLN (czysty zysk).

Bez kontrowania czysty zysk mógłby wynieść 1265 PLN (1365 PLN − 100 PLN stawki), istniałoby jednak ryzyko utraty 100 PLN.

Zagranie kontry zapewniło zatem pewny zysk netto w wysokości 565 PLN, eliminując jednocześnie ryzyko przegranej. Efektem ubocznym jest spadek wysokości wygranej kwoty z możliwych 1265 PLN. Dzięki zagraniu kontry otrzymujemy mniejszy pewny zysk, bez ryzyka przegranej.

Ubezpieczenie przed pożarem
Kontra to ubezpieczenie od przegranego zakładu.

Przykład 2. Zakłady akumulowane – zwrot stawki

Mecz 1: Drużyna A – Drużyna B – 1 (1,30) – wygrany
Mecz 2: Drużyna A – Drużyna B – 1 (1,40) – wygrany
Mecz 3: Drużyna A – Drużyna B – 1 (2,45) – wygrany
Mecz 4: Drużyna A – Drużyna B – 1 (1,75) – wygrany
Mecz 5: Drużyna A – Drużyna B – 1 (1,75) – przed rozpoczęciem

Stawka: 100 PLN
Kurs: 13,65
Ewentualna wygrana: 1365 PLN

Naszym założeniem jest w tym przypadku uzyskanie zwrotu stawki w przypadku niepowodzenia ostatniego meczu na kuponie. Grając kontrę na zwrot stawki, de facto kupujemy ubezpieczenie chroniące stawkę naszego pierwotnego zakładu, jednocześnie zostawiając sobie możliwość uzyskania dużej wygranej pierwotnego kuponu.

Wzór na stawkę kontry w celu ochrony postawionych pieniędzy:

stawka kontry = kwota pierwotnego zakładu / (kurs zdarzenia przeciwnego do ostatniego − 1)

Obliczmy – dla naszego przykładu będzie to: 100 PLN / (1,95 − 1) = ~105 PLN. Zatem stawiając zakład przeciwny za kwotę 105 PLN, otrzymujemy freebeta.

  • W przypadku pomyślnego zakończenia ostatniego meczu – uzyskamy dużą wygraną (1365 − 100 − 105 = 1160 PLN) w kuponie akumulowanym. Przepada zatem tylko ubezpieczenie w postaci kontry.
  • W przypadku przegranej w ostatnim meczu – cały kupon akumulowany jest przegrany. Jednak zagrana kontra zapewni nam zwrot postawionej stawki: 105 × 1,95 = ~205 PLN, a więc pokrywa stawkę pierwotnego zakładu.

Zagranie kontry zapewniło zwrot stawek obu zakładów w wysokości 205 PLN w przypadku przegrania ostatniego zakładu na kuponie akumulowanym i spory zysk w przypadku wygrania, wynoszący 1160 PLN.

Powyższe wzory są oczywiście prawidłowe także w przypadku kontrowania singli.

Dyskomfort „niepotrzebnego zakładu”

W przypadku gdy wydasz pieniądze na kontrę ostatniego meczu na kuponie, a po jego zakończeniu okaże się, że kontra nie była potrzebna (gdyż wszedł pierwotny zakład), to poczujesz pewien dyskomfort. Prawdopodobnie pomyślisz sobie, że zagranie kontry było całkowicie niepotrzebne i okazało się zwykłą stratą pieniędzy. W tym konkretnym przypadku wyszło na to, że zakupione przez Ciebie ubezpieczenie faktycznie nie zostało użyte, ale to wcale nie znaczy, że jego zakup był błędem.

Musisz być świadomy, że ludzki umysł jest tak skonstruowany, że lubi wybiórczo zapamiętywać fakty. Decyzje bezpośrednio powodujące utratę pieniędzy są zapamiętywane dużo mocniej niż utrata pieniędzy związana ze zdarzeniem losowym (gorsza postawa obstawionej drużyny na boisku), na które nie miałeś bezpośredniego wpływu.

Decydując się na kontrę, bezpośrednio godzisz się na utratę określonej kwoty pieniędzy w zamian za pewną, ale mniejszą wygraną. Jeżeli po zakończeniu meczu kontra okaże się niepotrzebna, to nie miej do siebie pretensji. Aby mieć pewność, że kontra pomaga, a nie szkodzi – prowadź statystyki i zapisuj, jaki bilans przyniosłyby zakłady z kontrą, a jaki bez.

Kontra a zamykanie zakładów przed czasem

Wielu bukmacherów, w tym między innymi znana wszystkim Fortuna, oferuje możliwość zamykania zakładów przed czasem. Zamykanie zakładów przed ich ostatecznym rozliczeniem jest możliwe zarówno w przypadku singli, jak i akumulatorów. Jest to przydatne narzędzie, które „wykonuje kontrę za nas”, gdyż nie trzeba samemu obstawiać zdarzenia przeciwnego, wyliczać stawek czy dokonywać kolejnego depozytu w przypadku braku środków na koncie. Wszystkim tym zajmuje się bukmacher. Bukmacher na bieżąco wylicza prawdopodobieństwo trafienia naszego zakładu, które przekłada się następnie na wysokość kwoty, jaką oferuje w opcji zamknięcia nierozstrzygniętego kuponu. Po zamknięciu zakładu pieniądze automatycznie zostaną dopisane do konta gracza. Rzecz jasna będzie to odpowiedni procent ewentualnej wygranej z kuponu przedmeczowego.

Zamykanie zakładów przed czasem u bukmachera jest wygodne, ale nieopłacalne. Przy wyliczaniu kwoty wypłaty za nierozliczony zakład bukmacher używa wyższej marży niż przy obliczaniu kursów na zakład przedmeczowy czy live, dlatego zawsze bardziej opłaca się zagrać samemu kontrę, niż zamykać zakład przed czasem. Więcej o zamykaniu zakładów przed czasem przeczytać można w artykule Cash-out.

Podsumowanie

Przechodząc do podsumowania, raz jeszcze chcemy podkreślić, że znajomość kontry przyda się każdemu typerowi zakładów bukmacherskich. Kontrowanie zakładu to przywilej, z którego należy czasami korzystać, bo dzięki niemu: raz – gwarantujemy sobie zysk, dwa – zwrot stawki, trzy – minimalizujemy straty.

Nie myśl stereotypowo: „A po co?”, „Przecież to pewniak”, „Po co tracić pieniądze?”, „To musi wejść!”, bo takie podejście zazwyczaj daje odwrotne skutki. Przypomnij sobie, że gra u bukmachera to inwestycja długoterminowa. Dlatego też, zamiast czerpać wielką chochlą, posługuj się małą łyżeczką. Kontra ci w tym na pewno pomoże. Dobrze wykorzystywana kontra jest świetnym narzędziem do kontrolowania ryzyka w zakładach bukmacherskich.

Po lekturze tego artykułu niedoświadczony typer mógłby pomyśleć sobie, że kontra to Święty Graal zakładów bukmacherskich. Nic bardziej mylnego. Kontra jest jedynie jednym z wielu dostępnych narzędzi, jakie może wykorzystać typer, aby zmaksymalizować szanse na osiągnięcie zysku, a zakłady należy kontrować z umiarem.

Utworzono dnia , ostatnia aktualizacja dnia , autor . Chcesz zostać redaktorem?
Znalazłeś w tekście błąd lub zawarte informacje nie są aktualne? Napisz komentarz lub skontaktuj się z nami.

Skomentuj artykuł Kontra w zakładach bukmacherskich

Przy pisaniu każdego artykułu staramy się w jak najlepszy sposób przekazać wiedzę z danego obszaru zakładów bukmacherskich. Jest to niezwykle trudne zadanie, zachęcamy czytelników do uzupełnienia w komentarzach tematu artykułu "Kontra w zakładach bukmacherskich" swoimi doświadczeniami i wiedzą.

Możesz komentować bez zalogowania jako anonimowy gość.
Zaloguj się w serwisie aby mieć dostęp do odpowiedzi, móc edytować i usuwać swoje komentarze. Zalogowani użytkownicy nie muszą weryfikować się poprzez captcha. Nie masz konta? Zarejestruj się w 10 sekund.

Dodaj post Dodaj komentarz Jak wstawiać zdjęcia linki itp...

Oceń artykuł

Ocena 3,47/5 | 19 głosów

Masz pytania do artykułu? Temat nie został opisany dokładnie? Napisz, postaramy się odpowiedzieć. Masz uwagi? Napisz, poprawimy.
Podobał się artykuł? Wystaw ocenę i daj nam feedback. Podziel się linkiem ze znajomym.

Powiększ pole

Artykuły

Przeczytaj też pozostałe artykuły z kategorii pordnika typera ABC obstawiania:

Nie znalazłeś poradnika bukmacherskiego, którego szukasz? Napisz nam o tym, jeżeli przygotujemy go to otrzymasz 10 PLN.