Legalny bukmacher bez podatku

Ocena 3/5 | 2 głosy

Polski rynek zakładów bukmacherskich w ostatnim czasie rozwija się bardzo dynamicznie. Co chwilę piszemy o nowej firmie, która uzyskała licencję Ministra Finansów, rozbudowie oferty któregoś z bukmacherów lub wprowadzeniu nowej oferty specjalnej dla graczy.

Jednak czy liczba dostępnych na rynku bukmacherów, szerokość ich oferty i dostępne promocje przekłada się na jakąkolwiek wymierną korzyść dla osób obstawiających zakłady?

Niekoniecznie. Cóż z tego, że liczba bukmacherów rośnie, skoro fundament leżący u podstaw opłacalności typowania zakładów cały czas jest tak samo zły.

Gdyby polskim typerom zadać następujące pytanie „Co jest Twój zdaniem największą bolączka zakładów bukmacherskich w Polsce?” – odpowiedź była by natychmiastowa i oczywista – podatki. Wysoki podatek obrotowy w zasadzie zabija możliwość regularnego zarabiania na zakładach a miłośnikom zakładów pozostaje jedynie rekreacyjne typowanie prowadzące prędzej czy później do utraty środków.

Jak mawiał Benjamin Franklin - jeden z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych „Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki.

Nikt nie lubi podatków - to oczywiste. Jednak jest różnica pomiędzy racjonalnym opodatkowaniem osiągniętych zysków od opodatkowania każdej zawartej transakcji – bez znaczenia czy zyskownej czy przenoszącej stratę. Rządy każdego państwa są tak skonstruowane, że nie są w stanie funkcjonować bez ściągania ściągania daniny ze swoich obywateli. Niestety w niektórch obszarach danina ta jest zdecydowanie zbyt wysoka.

Czy jest możliwe legalne obstawianie zakładów bukmacherskich w Polsce bez przymusu płacenia podatku od każdego zakładu? Gra bez podatku u polskiego bukmachera. Czy to możliwe? W artykule tym odpowiemy na te pytania.

Podatek od każdego zakładu

Dlaczego typer Polsce musi płacić podatek od każdego zawartego zakładu? Bo takie zostało obowiązuje w Polsce prawo. Podatek od gier i zakładów stanowi dochód budżetu państwa – tak ustalili politycy.

Podatek obrotowy w wysokości 12% stawki zawartego zakładu u bukmachera został ustanowiony w ustawie o grach hazardowych z dnia 19 listopada 2009. Według zapisu, art. 74 [Stawka podatku od gier], pkt. 7 mówi:

„Stawka podatku od gier wynosi dla zakładów wzajemnych innych niż sportowe współzawodnictwo zwierząt 12%.”

Podatek w urzędzie skarbowym uiszcza podmiot posiadający zezwolenie na organizowanie gry hazardowej (w naszym wypadku bukmacher), świetle ustawy to właśnie bukmacher jest zobowiązany do odprowadzania należnego podatku.

W ogólnodostępnych mediach często można przeczytać, że dzięki ustawie hazardowej i blokadzie zagranicznych operatorów roczne wpływy do budżetu wzrosły o 200 milionów złotych rocznie. Niestety nikt nie mówi o tym kto zapłacił te wielomilionowe podatki. Okazuje się, że podatki zapłacili nie bukmacherzy tylko ich klienci - ludzie obstawiający zakłady.

W Polsce to nie bukmacherzy płacą podatki od zakładów, podatki płacą gracze a bukmacherzy jedynie te podatki odprowadzają do urzędu skarbowego.

Dlaczego bukmacherzy nie płacą podatku?

Każda osoba czynnie typująca zakłady w Polsce wie, że przy zawarciu zakładu wprowadzona przez nią stawka automatycznie obniżana jest o 12 procent. Zawierając zakład za 100 zł realnie tylko 88 zł "gra dla typera" a 12 zł stawki przekazywana jest państwu jako podatek. W ustawie hazardowej nigdzie nie jest określone, że to gracz musi płacić podatek obrotowy. Dlaczego zatem bukmacherzy przerzucają go na gracza? Z chciwości, żądzy zysku?

Po części tak. Żadna firma bukmacherska nie utrzymałaby się na polskim rynku gdyby to ona miała płacić ustawowy 12% podatek od obrotu (każdego przyjętego zakładu). Bukmacherzy to nie są organizacje dobroczynne tylko prywatne firmy stworzone po to aby przynosić zarobek swoim właścicielom. Firmy bukmacherskie nie chcą z własnych pieniędzy płacić wysokiego podatku więc przerzucają go graczy. Gracz rejestrując konto u bukmachera i obstawiając u niego zakłady akceptuje ten fakt.

Bukmacherzy działają na marży w graniach 8-10%, gdyby miały jeszcze płacić 12% podatek, ich biznes generowałby stratę.  Najprościej zobrazuje to przykład:

Bukmacher oferuje kursy na mecz tenisowy: 1.90 -1.90 i przyjmuje dwa pojedyncze zakłady 100 zł po jednym na każdą ze stron. Łączna stawka przyjętych zakładów wyniesie 200 zł, wypłata dla zwycięskiego gracza 190 zł. Jak łatwo obliczyć zysk bukmachera z tytułu takich zakładów wynosi 10 zł.

Gdyby to operator płacił 12% podatek od wartości każdego zakładu to jeszcze by musiał uiścić w urzędzie skarbowym kwotę 24 zł (12% z 200 zł). Czyli zysk operacyjny z samych zakładów wyniósłby ostatecznie 10 zł – 24 zł = -14 zł.

A jeszcze trzeba opłacić pracowników, kampanie marketingowe, utrzymanie serwisu internetowego.

Z punktu widzenia bukmachera najgorzej opodatkowanie wpływa na zakłady pojedyncze, szczególnie widoczne jest to w zakładach live, w których to gracze głównie zawierają zakłady solo. Gdy gracze zawierają zakłady wielozdarzeniowe to marża bukmachera (zakłady akumulowane = akumulowana marża) jest wyższa a co za tym idzie większy zysk bukmachera. To właśnie dlatego w przypadkach zakładów akumulacyjnych bukmacherzy są w stanie zaoferować graczom promocję typu „dodajemy 20% do zakładów AKO z 10 selekcjalmi”. Kupon wielozdarzeniowy zniweluje 12% podatek obrotowy z uwagi na akumulację marży bukmachera, która w przypadku 10 zdarzeń wzrośnie do około 70%.

Legalne obstawienie bez podatku

Rozemocjonowany kibic Polski krzyczy
Promocje „happy hours” to świetny sposób na zwiększenie wygranej.

Czy w Polsce można legalnie obstawiać zakłady bukmacherskie bez 12% podatku? Niestety nie. Podatek musi być zapłacony od każdego zawartego zakładu, kwestią otwartą jest kto go zapłaci – gracz czy bukmacher.

Bukmacherzy w Polsce czasami ogłaszają promocje „Happy Hours. Gra bez podatku”. Tak naprawdę – nie oznacza to, że zakłady zawierane są bez podatku a jedynie to, że podatek bierze na siebie bukmacher. Akcje gry bez podatku to zabieg marketingowy gdyż podatek zawsze musi być zapłacony.

Jeżeli legalni w Polsce bukmacherzy chwalą się możliwością gry bez podatku, oznacza to, że to operator rekompensuje klientowi zapłacony podatek (+14% do wygranej). Oczywiście są to czasowe promocje i płacone są one z budżetów marketingowych.

Najgłośniejszą w historii akcją „obstawiania bez podatku” była akcja promocyjna bukmachera forBET. Aby przyciągnąć do siebie graczy startujący w 2016 roku forBET umożliwił graczom obstawianie wszystkich zakładów ze swojej oferty całkowicie bez podatku.

Promocja potrwała kilka miesięcy a dzięki niej forBET zyskał duży rozgłos i z przytupem wkroczył na polski rynek zakładów. Po pewnym czasie bukmacher stopniowo zaczął wycofywać się ze swojego pomysłu. Najpierw promocja została obniżona o połowę – podatek obrotwy w forBET wynosił 6%. W kolejnym roku doszło ograniczenie liczby zdarzeń na kuponie. W tym wypadku marża bukmachera przekraczała 12%, więc forBET generował już minimalny zysk. Obecnie sprawa z podatkiem u forBET wygląda podobnie u reszty firm na rynku - z wyjątkiem kilku promocji, cały podatek płaci klient.

Aktualne promocje gry bez podatku  

Jak już wspomnieliśmy wyżej, żaden bukmacher nie będzie płacił podatku za graczy przez cały czas. Nie znaczy to jednak, że obstawianie zakładów bez podatku jest niemożliwe. Aby przyciągnąć graczy polscy bukmacherzy organizują stałe lub czasowe promocje polegające na obniżeniu lub całkowitej likwidacji podatku obrotowego. Jaki jest najlepszy bukmacher bez podatku? Poniżej przedstawiamy kilku bukmacherów ze stałymi promocjami.

Promocje umożliwiające obstawianie bez podatku polskim rynku przedstawiają się następująco:

  • FortunaW dni meczowe Ligi Mistrzów, w godzinach 17:00 - 18:00, bonus kursowy Happy Hours w wysokości 1.14 (niweluje 12% podatku). Podobna promocja jest przewidziana przed każdym konkursem skoków narciarskich. Należy pamiętać, że aby otrzymać bonus kursowy należy postawić kupon min. 3 AKO za minimalną stawkę 20 zł. HH pojawia się czasami w Fortunie również przed meczami Ekstraklasy, najczęściej w piątki.
  • Milenium – Podobnie jak Fortuna, Milenium oferuje swoim klientom Happy Hours i zwiększenie wygranej o 14%. Promocja występuje godzinę przed każdym meczem Ekstraklasy w danym dniu. Dodatkowo Milenium codziennie wyznacza kilka swoich punktów stacjonarnych, w których HH obowiązuje cały dzień.
  • LV BET – operator przeprowadza promocje, w których płaci cały podatek lub połowę, ale najczęściej jest to akcja kierowana tylko dla osób korzystających w aplikacji mobilnej LV BET.
  • Totolotek – promocja „Gram Grubo”. W każdy piątek, w dniach rozgrywek LM i LE oraz w dniach rozgrywek reprezentacji Totolotek dorzuca do wygranych graczy 14%. Minimalny kurs zakładu to 2.0, a stawka w zależności od dnia: 100 zł lub 20 zł.
  • forBET – bukmacher codziennie w godzinach 6:00 - 12:00 zwiększa wygrane o 14%. Ograniczenia to minimum 4 zdarzenia na kuponie.

Pozostali bukmacherzy aktualnie nie posiadają regularnych promocji niwelujących podatek obrotowy. Niemniej jednak warto śledzić ich strony internetowe gdyż każdy z nich organizuje sporadyczne akcje.

Przy korzystaniu z promocji typu „Happy hours” bardzo ważną rzeczą jest aby zawsze dokładnie sprawdzać zapisy, które bukmacher zawarł w tej promocji. W regulaminie promocji często występują ograniczenia zdarzeniowe lub kursowe.

Promocja Happy Hours w Fortuna

Korzystanie z promocji "obstawianie bez podatku" u licencjonowanych w polsce bukmacherów jest w pełni legalne i zgodne z prawem. Podatek obrotowy jest opłacany - tylko w ramach promocji za gracza płaci go bukmacher. Należy pamiętać, że brak podatku obrotowego nie zwalnia gracza do zapłaty podatku od wygranej  w przypadku wygranej wyższej niż 2280 zł. Jeżeli interesujesz się podatakami w zakładach to więcej o tych zagadnieniach przeczytasz w artykule podatki w zakładach bukmacherskich.

Konsekwencje 12% podatku dla rynku zakładów

Podatek od obrotu jest głównym powodem nieobecności w Polsce takich światowych marek jak bet365 czy William Hill. Każdy bukmacher funkcjonujący na polskim rynku aby osiągnąć zysk operacyjny musi przerzucić podatek na gracza i nie jest to widzimiś bukmachera tylko wina restrykcyjnych zapisów ustawy. Wielkie światowe firmy nie chcą psuć swojej dobrej reputacji niechlubnym zabiegiem, który stał się obecnie standardem w Polsce.

W większości krajów Europy firmy hazardowe obowiązuje podatek od GGR (Gross Gaming Revenue: wpłaty graczy – wypłaty dla graczy) w okolicach 15-25%. Jest to standardowy podatek płacony od uzyskanego przez firmę zysku.

Polski 12% podatek obrotowy przekłada się mniej więcej na 60% podatek od GGR… jak widać różnica ogromna. Dopóki nie zmieni się prawo podatkowe w Polsce to do naszego kraju nie zawita żadna wielka firma, a jeśli już to będzie funkcjonować na tych samych zasadach co inni.

Utworzono dnia , ostatnia aktualizacja dnia , autor . Chcesz zostać redaktorem?
Znalazłeś w tekście błąd lub zawarte informacje nie są aktualne? Napisz komentarz lub skontaktuj się znami.

Komentarze i opinie

  1. Dlaczego w Polsce jest większy podatek od GGR ?

    • Link
  2. GGR to skrót od Gross Gaming Revenue i reprezentuję kwotę zarobku firmy hazardowej na oferowanych zakładach. Jeżeli ktoś prowadzi firmę, działalność gospodarczą to GGR może utożsamić z zyskiem brutto (faktury przychodowe - faktury kosztowe). Od kwoty brutto firma płaci następnie podatek.

    W przypadku firm hazardowych GGR = suma depozytów graczy - suma wypłat graczy. W wolnym tłumaczeniu jest to kwota jaką przegrają klienci bukmachera - czyli zysk bukmachera.

    W krajach, w których funkcjonuje cywilizowane prawo podatkowe od gier, firmy płacą do budżetu podatek obliczany od GGR. Czyli jak bukmacher zarobi 10 mln to przy progu podatkowym 15% zapłaci 150 tys.

    Natomiast w Polsce podatki nie płaci się od GGR (zysku) tylko obrotu. Więc jeżeli bukmacher osiągnął 10 mln zysku przy 100 mln obrotu to gdyby nie przerzucał 12% na graczy musiałby zapłacić 12 mln podatku czyli mimo iż ograł graczy na 10 mln to wyszedłby na 2 mln straty.

    To 60% GGR to szacunek. Jak (teoretycznie) niski procentowo podatek od obrotu przekłada się na kosmicznie wysoki podatek od zysku GGR.

    • Link
  3. Witam mam pytanie w firmie forbet mecze bez podatku są obiete które odbędą się w godzinach 06 -12 ,czy muszą być wysłane w tych godzinach żeby nie było podatku, a mecze mogą być np o 21?

    • Link
  4. Nie. Możesz obstawiać dowolne zakłady - również na mecze, które odbywają się w wieczornych godzinach. Pamiętaj, że musisz też dodać to specjalne zdarzenie "Poranek DATA - Wygrywaj +14%".

    • Link

Skomentuj artykuł Legalny bukmacher bez podatku

Przy pisaniu każdego artykułu staramy się w jak najlepszy sposób przekazać wiedzę z danego obszaru zakładów bukmacherskich. Jest to niezwykle trudne zadanie, zachęcamy czytelników do uzupełnienia w komentarzach tematu artykułu "Legalny bukmacher bez podatku" swoimi doświadczeniami i wiedzą.

Możesz komentować bez zalogowania jako anonimowy gość.
Zaloguj się w serwisie aby mieć dostęp do odpowiedzi, móc edytować i usuwać swoje komentarze. Zalogowani użytkownicy nie muszą weryfikować się poprzez captcha. Nie masz konta? Zarejestruj się w 10 sekund.

Dodaj post Dodaj komentarz Jak wstawiać zdjęcia linki itp...

Oceń artykuł

Ocena 3/5 | 2 głosy

Masz pytania do artykułu? Temat nie został opisany dokładnie? Napisz, postaramy się odpowiedzieć. Masz uwagi? Napisz, poprawimy.
Podobał się artykuł? Wystaw ocenę i daj nam feedback. Podziel się linkiem ze znajomym.

Powiększ pole

Artykuły

Przeczytaj też pozostałe artykuły z kategorii pordnika typera Poznaj bukmachera:

Nie znalazłeś poradnika bukmacherskiego, którego szukasz? Napisz nam o tym, jeżeli przygotujemy go to otrzymasz 10 PLN.